Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Na Wall Street szykują się wyższe premie. Banki mają przewagę.

Redakcja InwestHub · 5 sierpnia 2026 12:18

Na Wall Street trwa rok wielkich transakcji, dynamicznych wzrostów na giełdzie i utrzymującej się gorączki związanej ze sztuczną inteligencją.

Najnowszy sygnał to prognoza boomu premiowego w 2026 roku, który ma objąć większość segmentów rynku finansowego — wynika z analiz Johnson Associates.

Firma doradcza podniosła średnio o 3 punkty procentowe swoje prognozy premii w porównaniu z już wcześniej optymistycznymi szacunkami z pierwszego kwartału. Analizuje ona 21 kategorii zawodów na Wall Street.

Wzrost premii w porównaniu z poprzednim rokiem ma objąć cztery na pięć stanowisk na Wall Street. Najważniejszy wniosek jest jasny: największe banki mają zwiększyć wypłaty znacznie bardziej niż pozostałe instytucje.

– Banki, przynajmniej na razie, prowadzą w tym wyścigu – powiedział Alan Johnson, założyciel firmy doradczej działającej na Wall Street. Różnica między bankami a innymi firmami jest na tyle wyraźna, że jego firma określa 2026 rok mianem „Roku Banku”.

Banki z Wall Street odnotowały rekordowe zyski w pierwszej połowie roku. Największe instytucje wykorzystały wyjątkowo dużą aktywność na rynkach, a klienci w Stanach Zjednoczonych nadal zwiększali wydatki i zaciągali kredyty.

Wynagrodzenia maklerów giełdowych oraz bankierów zajmujących się pierwszymi ofertami publicznymi akcji (IPO) mają wzrosnąć nawet o 30% w porównaniu z poprzednim rokiem. Bankierzy obsługujący fuzje i przejęcia oraz członkowie wyższej kadry zarządzającej banków mają odnotować wzrost premii o prognozowane 17,5%.

Pracownicy szerszego zaplecza korporacyjnego, w tym działów operacyjnych, IT, finansowych i zasobów ludzkich, również mają otrzymać dwucyfrowe podwyżki. Premie dla osób zajmujących się emisją obligacji oraz handlem instrumentami o stałym dochodzie mają wzrosnąć o 7,5%, a w bankowości korporacyjnej i detalicznej prognozowany wzrost wynosi 5%.

Dobre perspektywy dotyczą także większości osób zarządzających aktywami i majątkiem klientów. Wyjątkiem są specjaliści działający na rynkach prywatnych, gdzie poziom wynagrodzeń może znacznie się różnić.

Taki układ wynagrodzeń oznacza wyraźne odwrócenie trendu z ostatniej dekady. Wcześniej private equity, czyli inwestycje w spółki nienotowane na giełdzie, fundusze kredytowe, hedgingowe i inne alternatywne segmenty rynku były najbardziej atrakcyjnymi miejscami pracy na Wall Street.

– Przewaga firm zarządzających alternatywnymi aktywami, przynajmniej tymczasowo, całkowicie zniknęła – powiedział Johnson.

Po wyłączeniu carried interest, czyli wynagrodzenia zależnego od wyników inwestycji, premie w inwestycjach infrastrukturalnych mają wzrosnąć o 7,5%, a w dużych firmach private equity o 5%.

Specjaliści zajmujący się zarządzaniem aktywami nieruchomościowymi, venture capital oraz pracownicy mniejszych firm private equity nie mają w ujęciu ogólnym otrzymać podwyżek.

Z kolei premie w branży private credit, czyli prywatnego finansowania dłużnego, która wcześniej szybko się rozwijała, mogą spaść nawet o 10% — wynika z analiz Johnson Associates. Presję na wiele znanych funduszy private credit zwiększają umorzenia dokonywane przez inwestorów, trudności z pozyskiwaniem kapitału oraz szersze obawy dotyczące rynku kredytowego.

Wyższe premie nie oznaczają jednak, że Wall Street zwiększa zatrudnienie. Z dokumentów regulacyjnych wynika, że łączna liczba pracowników w sześciu największych bankach z Wall Street w Stanach Zjednoczonych zmieniła się netto w ciągu ostatnich pięciu lat tylko nieznacznie.

Ten trend prawdopodobnie się nie odwróci. W badaniu PwC przeprowadzonym w tym tygodniu wśród około 1 000 osób zarządzających w sektorze usług finansowych ośmiu na dziesięciu respondentów przewiduje, że w ciągu kolejnych pięciu lat ich firmy zmniejszą zatrudnienie o co najmniej 20%.

– Obecna fala wzrostu wynagrodzeń różni się od poprzednich, ponieważ żaden z naszych klientów właściwie nie prowadzi obecnie intensywnej rekrutacji – powiedział Johnson.

Dodał, że firmy już odczuwają wpływ sztucznej inteligencji, a wszyscy spodziewają się, że jej znaczenie będzie w przyszłości jeszcze większe.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.