Akcje Accenture mocno spadły na Wall Street 18 czerwca — kurs obniżył się około 18%, a ta jednodniowa przecena była największa w historii notowań spółki. Inwestorów nie przestraszyły same wyniki kwartalne, tylko perspektywy na kolejne miesiące i obawy, że AI może odbierać tym firmom zadania, za które są rozliczane.
Tego samego dnia traciły również inne spółki z segmentu usług IT. EPAM Systems spadł o około 9%, mimo że nie ogłaszał własnych dodatkowych informacji. W centrum dyskusji rynkowej znalazło się ryzyko, że narzędzia oparte na sztucznej inteligencji automatyzują prace związane z kodowaniem i inżynierią oprogramowania, osłabiając przyszły wolumen zleceń.
### Accenture: najgorszy dzień po korekcie prognoz
W fiskalnym trzecim kwartale 2026 (okres zakończony 31 maja 2026 r.) Accenture wypracował wzrost przychodów o 6% do 18,7 mld USD, a zysk na akcję wzrósł o 9%. Problemem okazała się jednak prognoza. Zarząd obniżył oczekiwany wzrost przychodów w całym roku do 3–4% w walutach lokalnych, z wcześniejszych 3–5%. Spadły też nowo pozyskane zlecenia (new bookings), które wskazują na przyszły zapas pracy — było -2%.
CEO Julie Sweet powiązała część słabszego tempa z wojną na Bliskim Wschodzie. Jak podano, miało to ograniczyć przychody w trzecim kwartale fiskalnym o około 100 mln USD względem wcześniejszych oczekiwań.
Jednocześnie Sweet podkreślała, że AI może działać jako czynnik wspierający rozwój biznesu. W trakcie call-a po wynikach fiskalnego trzeciego kwartału powiedziała, że spółka liczy na to, iż AI będzie „korzystnym wiatrem” dla Accenture i całej branży, gdy technologie będą skalowane.
Mimo argumentów zarządu rynek zareagował ostrożniej. Kurs Accenture oscylował wokół 128 USD, czyli poniżej połowy szczytu z ostatnich 52 tygodni. Spółka handluje przy około 10-krotnym wskaźniku zysku, co sugeruje, że część inwestorów dyskontuje mniejsze tempo wzrostu niż wcześniej.
### EPAM: najbardziej narażony na automatyzację kodowania
W tle obaw o AI EPAM Systems wygląda szczególnie wrażliwie. To spółka nastawiona na usługi z obszaru inżynierii cyfrowej i tworzenia oprogramowania — dokładnie tej części rynku, którą narzędzia AI dla programistów coraz skuteczniej zastępują lub wspierają.
Kurs spółki ucierpiał najsilniej wśród przedstawionych firm: notowania zamykały się około 77 USD, czyli w przybliżeniu o dwie trzecie mniej niż styczniowy szczyt powyżej 220 USD. Dodatkowo EPAM został wcześniej wycofany z indeksu S&P 500 — decyzja zapadła na początku miesiąca.
Mimo gorszego kursu biznes wciąż trzymał się relatywnie dobrze w pierwszym kwartale: przychody wzrosły o 7,6% do 1,4 mld USD. Zarząd obniżył jednak prognozę wzrostu przychodów na cały rok do przedziału 4–6,5%.
EPAM podpisał też wieloletnie partnerstwo z twórcą modeli AI Anthropic oraz uruchomił szkolenia dla ponad 20 000 pracowników z wykorzystaniem narzędzi Anthropic. Rynek i tak nie zareagował entuzjastycznie: przy około 11-krotnym wskaźniku zysku inwestorzy wciąż wątpią w tempo poprawy.
### Cognizant: spadek mimo mocnych zamówień
Cognizant (CTSH) stracił około 10% 18 czerwca i zakończył sesję na najniższym poziomie z 52 tygodni. Tyle że spółka raportowała niedawno solidny pierwszy kwartał: przychody wzrosły o 5,8% do 5,4 mld USD, a skorygowany (non-GAAP) zysk na akcję wzrósł o około 14%.
Co więcej, zamówienia w pierwszym kwartale wzrosły o 21%, a zamówienia liczone dla ostatnich 12 miesięcy wyniosły 29,6 mld USD, czyli były o 11% wyższe rok do roku. Cognizant podpisał też w kwartale siedem kontraktów o wartości 100 mln USD lub większej, w tym jeden powyżej 500 mln USD.
Przy wycenie w okolicy 9-krotności zysku rynek najwyraźniej już uwzględnia negatywne scenariusze i nieoczekiwane dobre informacje nie wystarczyły, by zatrzymać przecenę.
### IBM: lepsza pozycja dzięki większemu udziałowi oprogramowania
IBM (IBM) spadł 18 czerwca o około 5%, wyraźnie mniej niż jego konkurenci w segmencie usług. Różnica wynika z tego, co spółka sprzedaje: konsulting odpowiada za około jedną trzecią przychodów, a w ostatnim kwartale rósł o 4% (o 1% po wyłączeniu wpływu walut).
Pozostała część biznesu może być bardziej odporna. W pierwszym kwartale przychody z oprogramowania wzrosły o 11% do 7,1 mld USD, a segment infrastruktury zwiększył się o 15% dzięki silnemu cyklowi związanym z mainframe. Łączne przychody wzrosły o 9% do 15,9 mld USD.
CEO Arvind Krishna, podobnie jak Julie Sweet, wskazywał AI jako potencjalny czynnik wsparcia. W jego przypadku tezę wspiera inny miks: powtarzalna baza z oprogramowania i sprzętu przekłada się na wyższą wycenę. IBM handluje około 22-krotnie zyskiem, podczas gdy „czyste” firmy usługowe w tym ujęciu są wyceniane zwykle w przedziale od jednocyfrowych do niskich kilkunastokrotności.
Inwestorzy płacą wyższą cenę za IBM, licząc na przychody, które AI trudniej „odebrać” w modelu usługowym.
### Czy wyprzedaż była przesadzona?
W części przypadków przecena może wydawać się zbyt silna. Rosnące zamówienia w Cognizant oraz fakt, że Accenture pozyskał w tym roku fiskalnym 104 zlecenia o wartości 100 mln USD lub więcej (wzrost o 13%) nie wyglądają jak obraz firm, które szybko tracą pracę na rzecz AI.
Jednocześnie rynek może długo utrzymywać niechęć. Obawa, że sztuczna inteligencja „wydrąży” popyt na konsulting i inżynierię, może ciążyć na wycenach przez kolejne lata. Gdy inwestorzy uznają, że przewagi tych spółek słabną, istnieje ryzyko dalszej korekty mnożników.
W praktyce AI może działać jednocześnie jako czynnik wsparcia i zakłócenie. W kolejnych kwartałach powinno być widać więcej sygnałów, czy przeważa „korzystny wiatr”, czy jednak presja na popyt okaże się trwalsza.
Dyskusje o ACN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.