UPS zakończył ograniczanie wolumenu Amazona. Czy plan naprawczy działa?
Akcje United Parcel Service (NYSE: UPS) mocno zyskały w handlu przed otwarciem giełdy 28 lipca. Spółka kurierska wypracowała w drugim kwartale wyniki lepsze od oczekiwań i podniosła prognozę na 2026 rok.
Przychody wyniosły 22,83 mld USD, wobec konsensusu analityków na poziomie 21,81 mld USD. Skorygowany zysk na akcję sięgnął 1,76 USD, podczas gdy prognoza wynosiła 1,66 USD. UPS oczekuje obecnie, że w całym 2026 roku osiągnie około 91,2 mld USD przychodów, w porównaniu z wcześniejszą prognozą 89,7 mld USD. Skorygowany zysk na akcję ma wynieść około 7,22 USD.
Jeszcze ważniejsze były zmiany operacyjne. Osiemnaście miesięcy po ogłoszeniu przyspieszonego ograniczania mniej rentownych przesyłek Amazona UPS poinformował, że zakończył planowane stopniowe zmniejszanie tego wolumenu oraz związaną z nim część przebudowy sieci logistycznej.
Nie oznacza to zakończenia współpracy z Amazonem. W szczytowym momencie przesyłki Amazona odpowiadały za ponad 13% przychodów UPS, ale na koniec pierwszego kwartału ich udział spadł do 8,8%.
Strategia zakładała, że UPS najpierw zmniejszy skalę działalności, a dopiero później poprawi rentowność. Wyniki za drugi kwartał przyniosły dotychczas najbardziej wyraźne oznaki, że druga część tego planu zaczyna działać.
Średnia dzienna liczba przesyłek w segmencie U.S. Domestic spadła o 3,3%, ale przychody wzrosły o 6%. Przychód na przesyłkę zwiększył się o 9,3%. Skorygowany zysk operacyjny segmentu krajowego wzrósł o 21%, a jego skorygowana marża operacyjna, czyli zysk operacyjny jako procent przychodów, zwiększyła się z około 7% rok wcześniej do 8%.
Marża pozostaje jednak wyraźnie niższa niż w segmencie International, gdzie wyniosła 12,4%. Na wzrost przychodu na przesyłkę wpłynęły także dopłaty paliwowe. Najważniejsze pytanie brzmi więc, czy UPS stworzył trwale bardziej rentowną krajową sieć logistyczną, czy też dopłaty paliwowe i przejściowe efekty restrukturyzacji sprawiły, że jeden kwartał wyglądał lepiej, niż wynikałoby to z podstawowej struktury kosztów.
Argumenty przemawiające za poprawą sytuacji
Pozytywny scenariusz zakłada, że UPS zaczął potwierdzać sens ograniczenia wolumenu Amazona. Mniejsza liczba przesyłek może przynosić większe przychody i zyski, jeśli pozostałe paczki są bardziej rentowne.
Najmocniejszym argumentem są dane dotyczące działalności krajowej. Średnia dzienna liczba przesyłek spadła z 16,55 mln do 16,00 mln, ale przychody segmentu U.S. Domestic wzrosły do 14,93 mld USD. Skorygowany zysk operacyjny zwiększył się z 982 mln USD do 1,19 mld USD, a skorygowana marża wzrosła o około 1 punkt procentowy.
To więcej niż zwykłe przekroczenie prognoz zysku. UPS celowo usunął ze swojej sieci dużą część działalności, a następnie doprowadził do powrotu wzrostu przychodów, zanim liczba przesyłek zaczęła się odbudowywać. Przychód na przesyłkę zwiększył się o 9,3%, czyli szybciej niż skorygowany koszt na przesyłkę, który wzrósł o 8%. Różnica nie była duża, ale zmieniła się w kierunku potrzebnym do realizacji strategii „lepiej, a nie więcej”.
Dane dla całej grupy również wspierają ten obraz. Przychody wzrosły o 7,6%, skorygowany zysk operacyjny zwiększył się o 12%, do 2,10 mld USD, a skorygowana marża operacyjna wzrosła z 8,8% do 9,2%.
UPS nie tylko przekroczył prognozę zysku. Spółka zwiększyła skorygowany zysk szybciej niż przychody, jednocześnie kończąc najbardziej zakłóconą część przejścia związanego z ograniczeniem wolumenu Amazona.
Po zakończeniu planowanego ograniczania przesyłek Amazona oraz dobrowolnego programu odejść pracowników Driver Choice UPS ma także większą elastyczność w dalszych działaniach. Spółka poinformowała, że przebudowa sieci i inicjatywy związane z przeprojektowaniem procesów przyniosły około 1,2 mld USD korzyści w pierwszej połowie roku. Oznacza to, że UPS zmierza do realizacji całorocznego celu na poziomie 3 mld USD.
Podniesiona prognoza zakłada obecnie około 8,65 mld USD skorygowanego zysku operacyjnego, oprócz wyższych prognoz przychodów i zysku na akcję.
Analityk Evercore ISI Jonathan Chappell wskazał, że kolejnym decydującym krokiem będzie dalsza poprawa marży w segmencie U.S. Domestic. Dałoby to inwestorom większą pewność, że dostosowanie kosztów związane z zakończeniem ograniczania wolumenu Amazona postępuje szybciej, niż zakładano. Drugi kwartał nie rozstrzygnął tej kwestii, ale dostarczył dotychczas najmocniejszych dowodów na poprawę.
Argumenty przemawiające za ostrożnością
Ostrożniejszy scenariusz zakłada, że UPS poprawił jakość przychodów, ale nie udowodnił jeszcze, że stworzył trwale niskokosztową sieć krajową.
Skorygowana marża segmentu krajowego wzrosła do 8%, lecz nadal pozostaje dużo niższa od 12,4% w segmencie International. Co ważniejsze, skorygowany koszt jednej przesyłki w U.S. Domestic zwiększył się rok do roku o 8%. Przychód na przesyłkę wzrósł szybciej, ale w poprawie rentowności pomogły dopłaty paliwowe, które częściowo zrekompensowały wyższe koszty energii.
Ceny paliw nie są jednak wyłącznie zagrożeniem dla marży. Dopłaty UPS są zazwyczaj powiązane z cenami paliw, dlatego spadkowi przychodów z dopłat powinien towarzyszyć spadek kosztów paliwa. Ważniejsze ryzyka polegają na tym, że wysokie ceny paliw osłabią wydatki konsumentów w USA i popyt na przesyłki albo że ceny i struktura przesyłek, po wyłączeniu wpływu paliwa, nie utrzymają przewagi przychodu na przesyłkę nad kosztem, gdy sytuacja na rynku energii się ustabilizuje.
Restrukturyzacja pozostaje kosztowna, mimo że zakończono jej etap związany z Amazonem. Segment U.S. Domestic wykazał w kwartale zaledwie 16 mln USD zysku operacyjnego według standardów rachunkowości GAAP, ponieważ UPS wyłączył z wyniku skorygowanego 1,17 mld USD kosztów transformacji.
W pierwszej połowie 2026 roku spółka poniosła 1,2 mld USD kosztów transformacji. W całym roku zamierza wyłączyć z wyniku od 1,3 mld USD do 1,5 mld USD takich kosztów. Szersze działania związane z przebudową sieci i poprawą efektywności mają zakończyć się do 2027 roku.
UPS nie uznaje tych wydatków za zwykłe, powtarzalne koszty działalności. Programy i związane z nimi wydatki obejmują jednak wiele okresów, a ich skala nadal ma znaczenie. Większość kosztów wyłączonych z wyniku skorygowanego w 2026 roku stanowią wydatki związane z odejściami pracowników oraz opłaty za usługi zewnętrznych firm doradczych.
Koszty te są częścią szerszej przebudowy sieci, obejmującej zamykanie obiektów i przeprojektowanie procesów. Inwestorzy nadal muszą sprawdzić, czy zakładane korzyści w wysokości 3 mld USD przełożą się na szerszą i powtarzalną różnicę między przychodem na przesyłkę a kosztem jej obsługi, gdy wpływ kosztów restrukturyzacji i paliwa osłabnie.
Wyniki segmentu International również przemawiają za ostrożnością. Przychody wzrosły o 12,5%, głównie dzięki zwiększeniu przychodu na przesyłkę o 18,9%. Skorygowany zysk operacyjny spadł jednak o 8,7%, a skorygowana marża zmniejszyła się z 15,2% do 12,4%.
Polityka handlowa stanowi dodatkowe ryzyko dla wolumenu przesyłek. Na początku 2026 roku amerykańskie firmy logistyczne mierzyły się z cłami oraz zniesieniem zasady de minimis, która wcześniej pozwalała na bezcłowy import przesyłek o niskiej wartości związanych z handlem elektronicznym z Chin.
UPS nie przypisał bezpośrednio spadku zysku segmentu International w drugim kwartale tym czynnikom. Spółka nie może więc polegać wyłącznie na cenach w działalności międzynarodowej, aby podtrzymać poprawę wyników, dopóki wpływ polityki handlowej na przepływ przesyłek pozostaje niepewny.
Ostrożna interpretacja nie zakłada, że strategia związana z Amazonem się nie powiodła. UPS zakończył operacyjną część trudnych zmian, ale nie pokazał jeszcze, jak będzie wyglądać znormalizowana rentowność działalności krajowej.
Dane funduszy hedgingowych
Na koniec pierwszego kwartału 2026 roku 59 funduszy hedgingowych posiadało pozycje w akcjach United Parcel Service (NYSE: UPS), w porównaniu z 67 funduszami na koniec poprzedniego kwartału. Dane dotyczą pozycji z 31 marca 2026 roku. Nie obejmują więc zakończenia ograniczania wolumenu Amazona ani transakcji zawartych w reakcji na wyniki opublikowane 28 lipca.
Wnioski
Drugi kwartał przyniósł dotychczas najwyraźniejsze dowody, że ograniczenie współpracy z Amazonem może przynosić oczekiwane efekty. Wolumen przesyłek krajowych spadł, ale jednocześnie wzrosły przychody, skorygowany zysk operacyjny i marża. Taki rezultat miał przynieść model oparty na mniejszej, ale bardziej rentownej sieci.
Nie jest to jeszcze dowód zakończenia planu naprawczego. Skorygowana marża U.S. Domestic wyniosła tylko 8%, a skorygowany koszt na przesyłkę wzrósł niemal tak szybko jak przychód na przesyłkę. Na porównanie rentowności wpłynęły też dopłaty paliwowe. Szersze działania związane z przebudową sieci i efektywnością mają zakończyć się do 2027 roku, mimo zakończenia etapu powiązanego z Amazonem.
UPS przeszedł od zapowiadania możliwej poprawy do pokazywania pierwszych jej oznak. Kolejnym sprawdzianem będzie to, czy marże krajowe nadal będą rosły wraz z normalizacją cen paliw i wygaszaniem kosztów restrukturyzacji oraz czy spółka zamieni cel w postaci 3 mld USD korzyści na wyraźnie większą różnicę między przychodem na przesyłkę a kosztem jej obsługi.
Dyskusje o AMZN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.