Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Umowa Qualcomm z BMW wspiera dywersyfikację poza smartfonami

Redakcja InwestHub · 6 sierpnia 2026 15:30

Qualcomm (NASDAQ:QCOM) podpisał 29 lipca długoterminową umowę na dostawę układów do przyszłych cyfrowych kokpitów BMW oraz zaawansowanych systemów wspomagania kierowcy przez następną dekadę. Porozumienie rozwija współpracę, w ramach której system Snapdragon Ride Pilot trafił już do modelu BMW iX3. Umowa została zawarta w momencie, gdy inwestorzy nadal oceniają, czy ekspansja Qualcommu poza rynek smartfonów zdoła zrekompensować kurczący się biznes telefonów.

Optymistyczny scenariusz: producent układów mocno stawia na rynki poza telefonami

Umowa wskazuje Qualcomm jako głównego dostawcę układów obliczeniowych BMW dla kolejnych generacji cyfrowych kokpitów, systemów ADAS (zaawansowanych systemów wspomagania kierowcy) oraz funkcji zautomatyzowanej jazdy. Obejmuje platformy Snapdragon Cockpit, Snapdragon Ride i Snapdragon Elite, a także dedykowane akceleratory sztucznej inteligencji. Współpraca rozwija relację, w ramach której w modelu iX3 wdrożono już jazdę autostradą bez trzymania rąk na kierownicy, automatyczną zmianę pasa ruchu oraz asystę przy parkowaniu. Dzięki temu BMW pozostanie klientem Qualcommu przez następną dekadę.

Działalność motoryzacyjna Qualcommu już się rozwija. Przychody tego segmentu wzrosły rok do roku o 61%, a spółka ma w portfelu projekty o wartości 65 mld USD, w których jej rozwiązania zostały wybrane do zastosowania. Zarząd oczekuje, że zakończy rok fiskalny 2026 z rocznym tempem przychodów motoryzacyjnych na poziomie 6 mld USD.

Do tego dochodzi nowsza platforma Dragonfly dla centrów danych. Jej potencjał potwierdza długoterminowa umowa na dostawy procesorów Dragonfly C1000 dla Meta Platforms (NASDAQ:META), których produkcja ma rozpocząć się w 2028 roku. Podniesiony przez zarząd cel na rok fiskalny 2029 — 40 mld USD przychodów spoza rynku smartfonów, w tym do 15 mld USD z centrów danych — zaczyna wyglądać na osiągalny. Qualcomm celuje także w ponad 18 USD zysku na akcję w ujęciu non-GAAP (po wyłączeniu wybranych pozycji księgowych).

Pesymistyczny scenariusz: biznes smartfonowy nadal nie pomaga

Wyniki już opublikowane pokazują jednak, że spółka wciąż jest w trakcie transformacji. W ostatnim kwartale całkowite przychody spadły rok do roku o 4%, do 9,95 mld USD, a skorygowany zysk na akcję zmniejszył się o 20%, do 2,21 USD. Na oba wyniki negatywnie wpłynął słabszy popyt na smartfony.

Ta słabość pomaga wyjaśnić, dlaczego akcje Qualcommu spadają w tym roku o około 14%, podczas gdy Nvidia (NASDAQ:NVDA) zyskała około 11%, a notowania Intela (NASDAQ:INTC) niemal się potroiły. Qualcomm wygląda na pominięty w trwającym rajdzie spółek powiązanych z infrastrukturą sztucznej inteligencji, który podnosi wyceny jego konkurentów.

Sama umowa z BMW nie zawiera ujawnionych warunków finansowych. Nie da się więc jeszcze określić, ile przychodów przyniesie ani kiedy pojawią się one w wynikach Qualcommu. Spółka nie zdobywa też rynku układów motoryzacyjnych bez konkurencji. Nvidia i Mobileye Global (NASDAQ:MBLY) rywalizują o tych samych producentów samochodów, oferując konkurencyjne platformy układów i oprogramowania.

Dziesięcioletnie porozumienie będzie musiało przetrwać wieloletnią presję konkurencyjną oraz harmonogramy wprowadzania produktów BMW, zanim jego wpływ stanie się wyraźny w wynikach Qualcommu.

Jaką przyszłość rynek uwzględnia w wycenie?

W ostatnim kwartale liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje Qualcommu spadła z 78 do 71, co oznacza umiarkowane wycofanie się inwestorów. Pozycje krótkie obejmują zaledwie 3,83% akcji znajdujących się w wolnym obrocie, co nie wskazuje na silny, skoordynowany pesymizm rynku.

5 sierpnia akcje Qualcommu były notowane przy prognozowanym wskaźniku ceny do zysku na poziomie 13,97. To umiarkowana wycena spółki, która celuje w 40 mld USD przychodów spoza rynku smartfonów w roku fiskalnym 2029 oraz ponad 18 USD zysku na akcję w ujęciu non-GAAP. Umiarkowane zaangażowanie funduszy hedgingowych, niewielki udział pozycji krótkich i niski mnożnik wyceny sugerują, że rynek nie rozstrzygnął jeszcze, który ze scenariuszy się zrealizuje.

Co to oznacza dla inwestorów?

Umowa z BMW nie rozwiązuje napięcia obecnego w historii Qualcommu, lecz dostarcza kolejnego argumentu do oceny tej sytuacji. Zwolennicy spółki mogą wskazać na przyspieszający wzrost przychodów motoryzacyjnych, umowę z Meta dotyczącą centrów danych oraz dywidendę z możliwością dalszego wzrostu.

Aby inwestycje w segment motoryzacyjny i centra danych rozstrzygnęły tę kwestię, ich efekty muszą pojawić się w raportowanych przychodach, a nie tylko w portfelu projektów wybranych do realizacji i długoterminowych umowach. Qualcomm nadal musi udowodnić swoją wartość na nowych rynkach, podczas gdy jego pierwotny rynek — smartfony — wciąż się kurczy.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.