Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam
Redakcja InwestHub · 28 lipca 2026 13:14

W tym kwartale z pięciu największych spółek technologicznych (mega cap), które opublikowały wyniki, tylko jedna zdołała następnego dnia wypaść lepiej niż indeks S&P 500. To sygnał, że podobny schemat może się utrzymywać, dopóki niepokój związany z wydatkami na AI (AI capital expenditure) będzie przeważał nad innymi, nawet solidnymi, wynikami.

W nadchodzących dniach na Wall Street czekają kolejne raporty. Meta i Microsoft opublikują wyniki za drugi kwartał w środę, a w czwartek zrobią to Apple i Amazon.

Rynek wyznaczył jasny próg tego, co realnie oznacza „pokonanie” konsensusu:

  • Meta: analitycy szacują zysk na akcję (EPS) na około 5,78 USD przy przychodach blisko 42,3 mld USD.
  • Microsoft: konsensus wskazuje na około 3,10 USD EPS i przychody rzędu 73,0 mld USD.
  • Apple: oczekiwany EPS to około 1,43 USD przy przychodach ok. 89,5 mld USD.
  • Amazon: konsensus zakłada EPS w pobliżu 1,31 USD i przychody około 187,0 mld USD.

Analitycy Wolfe Research zwracają uwagę, że wyniki „fundamentalne” coraz częściej schodzą na dalszy plan na rzecz obaw wokół wydatków na AI. Ich zdaniem nawet firmy prezentujące mocne liczby są karane — albo po prostu pomijane — ponieważ inwestorzy wciąż skupiają się na tym, ile wydatków te spółki przeznaczają na infrastrukturę AI i co to oznacza dla zysków w najbliższym okresie oraz wolnych przepływów pieniężnych (free cash flow).

Alphabet i Intel były ostatnimi przykładami. Wolfe Research opisało wyniki obu spółek jako „bardzo solidne”, ale w dużej mierze ignorowane przez inwestorów, gdy uwaga przesuwała się na wyższe ceny ropy, które podbijały oczekiwania co do podwyżek stóp procentowych i wiązane z nimi scenariusze.

Dało się to zmierzyć w notowaniach: akcje Alphabet w dniu publikacji wyników poruszyły się mniej niż o 1% wobec zachowania S&P 500, który w zasadzie pozostał bez zmian. Intel natomiast minimalnie zyskał w sesji, gdy indeks także niemal się nie ruszał. W praktyce była to więc przewaga bliska zeru w ujęciu bezwzględnym.

Ten makro-odwrót uwagi dokłada się do wcześniej zauważalnego niepokoju o wydatki na AI (AI capex), przez co kursy akcji nie reagowały — mimo tego, że firma uznawała bazowe wyniki za mocne.

„Choć te spółki oferują ponadprzeciętny wzrost przy rozsądnych wycenach, obawy inwestorów o cap-ex muszą osłabnąć, zanim akcje zostaną nagrodzone za wyniki kwartalne”.

W ocenie Wolfe Research problem nie polega na tym, że fundamenty się pogarszają, tylko na tym, że rynek poświęcił uwagę całkiem innemu czynnikowi.

To tworzy nietypowy układ na początku najcięższego tygodnia w kalendarzu raportów mega cap tech. W normalnych warunkach spółka, która dostarcza wzrostu przychodów i zysków powyżej konsensusu, powinna liczyć się z wyraźnym wsparciem po publikacji wyników.

Dane Wolfe Research, zgodnie z którymi w tym cyklu tylko jedna spółka z pięciu okazała się „lepsza od oczekiwań”, sugerują, że próg ten w praktyce został zawieszony do momentu zmiany nastrojów inwestorów dotyczących wydatków na AI.

Co byłoby potrzebne, by przerwać ten schemat? Wolfe Research nie podaje konkretnej kwoty capex ani poziomu prognoz, które zaspokoiłyby rynek, ale wynika z tego, że spółki pokazujące dyscyplinę w wydatkach na infrastrukturę AI lub oferujące czytelniejsze terminy zwrotu z inwestycji mogą mieć większą szansę na pozytywną reakcję.

Na razie przekaz firmy jest prosty: sama jakość zysków nie wystarczy.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.