Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Tylko kilka spółek AI „ciągnie” Nasdaq — szerokość rynku sygnalizuje jednocześnie ryzyko i nadzieję

Redakcja InwestHub · 20 lipca 2026 19:00

Spółki technologiczne oparte o sztuczną inteligencję nadal mają na rynku bardzo silną pozycję, ale widać też rosnącą koncentrację zysków. Według najnowszych danych 48% spółek w indeksie Nasdaq 100 znajduje się dziś w strefie korekty, czyli jest co najmniej 20% poniżej wcześniejszych szczytów. Jednocześnie 64% spółek z Nasdaq 100 nadal notuje kurs powyżej swojej średniej kroczącej z 200 dni (długoterminowy wskaźnik trendu, pokazujący, czy kurs utrzymuje kierunek wzrostowy).

Taki układ oznacza „wąskie” prowadzenie rynku: to jeszcze nie jest obraz szerokiego, gwałtownego załamania notowań, ale sygnał ostrzegawczy, że coraz mniej spółek ma realny wpływ na wzrost indeksu.

Warto porównać to z okresem bessy w 2022 roku. Wtedy około 80% spółek z Nasdaq 100 spadło o 20% lub więcej. Dzisiejsze 48% jest pod tym względem dużo lepsze, choć i tak oznacza podwyższony poziom osłabienia w porównaniu z typową sytuacją rynkową.

Największa obawa nie dotyczy tego, że liderzy są nieliczni. Chodzi raczej o ryzyko, że inwestorzy zbyt mocno uzależnią się od kilku największych firm AI i zaczną oczekiwać od nich „prawie idealnych” wyników co kwartał.

Rynek wysyła mieszane sygnały

W danych dotyczących szerokości rynku pojawia się jednocześnie obraz osłabienia i obrazu trendu, który nadal wygląda dobrze. Z jednej strony 48% spółek w Nasdaq 100 jest co najmniej 20% poniżej wcześniejszych maksimów. Ta wartość zdaniem analityków się podwoiła w ciągu ostatnich 12 miesięcy i jest najwyższa od lutowo-marczowego wyprzedania.

Z drugiej strony 64% spółek nadal znajduje się powyżej średniej kroczącej z 200 dni. Przed dołkiem z 30 marca taki odsetek wynosił 38%, czyli wzrost w czasie odbudowy rynku jest wyraźny.

Te dwie liczby razem nie układają się w scenariusz „szerokiego rozpadu”. One pokazują raczej sytuację, w której różnice między liderami a resztą rynku rosną, a ogólny trend pozostaje dodatni.

Dlaczego inwestorzy wracają do tych samych firm

Liderzy indeksu nadal pokazują mocne wyniki podstawowe. Na czele wymienia się m.in. Nvidia (NASDAQ: NVDA), Microsoft (NASDAQ: MSFT), Meta Platforms (NASDAQ: META), Amazon (NASDAQ: AMZN) oraz Broadcom (NASDAQ: AVGO). Firmy te nadal inwestują ogromne kwoty w infrastrukturę związaną z AI — od „dziesiątek miliardów” dolarów, a w niektórych przypadkach nawet do „setek miliardów” (w zależności od firmy i cyklu wydatków) — jednocześnie raportując wzrost przychodów i zysków, którego większość innych spółek może tylko pozazdrościć.

Takie inwestycje wzajemnie się wzmacniają. Duże wydatki w chmurze zwiększają popyt na akceleratory AI od Nvidii, a to przekłada się na zamówienia zaawansowanej pamięci u dostawców takich jak Micron Technology (NASDAQ: MU) i SK hynix. Ekosystem AI wciąż „karmi się” własnym popytem.

To pomaga wyjaśnić, dlaczego inwestorzy wracają do tej samej grupy spółek nawet wtedy, gdy wiele mniejszych firm technologicznych pozostaje w tyle.

Oczywiście rosnąca koncentracja zawsze zwiększa ryzyko. Gdy mniej spółek odpowiada za większą część wzrostu indeksu, rozczarowujące wyniki, wolniejsze tempo wydatków na AI lub opóźnione efekty inwestycji w AI mogą wywołać ostrzejszą korektę. Wąskie rajdy nierzadko stają się podatne, gdy zmienia się sentyment inwestorów.

Historia podpowiada ostrożność: szerokość rynku często słabnie zanim pojawią się szersze korekty.

„Wąskie” nie musi oznaczać, że wzrosty się skończyły

Paradoksalnie obecne warunki wyglądają dziś zdrowiej niż prawdziwe rynki bessy. Podczas spadku w 2022 roku około 80% spółek z Nasdaq 100 było notowanych co najmniej 20% poniżej swoich szczytów. Dziś odczyt 48% jest podwyższony, ale w żadnym razie nie zbliża się do tamtego poziomu.

Być może jeszcze ważniejsze jest to, że kondycja fundamentów firm jest dziś znacznie lepsza niż trzy lata temu. Wydatki na AI wciąż rosną, przyspiesza wdrażanie rozwiązań w przedsiębiorstwach, a prognozy zysków wielu liderów technologicznych częściej idą w górę, niż w dół.

Rynki potrafią utrzymywać „wąskie” prowadzenie przez zaskakująco długi czas. Wiele wzrostów od 2023 roku podążało właśnie tym schematem, nie przeszkadzając Nasdaq w dobijaniu do nowych maksimów.

Najważniejsza konkluzja

Słabnąca szerokość rynku zasługuje na uwagę, ale na razie nie przeważa nad czynnikami, które wspierają obecną hossę. Największe spółki z branży AI wciąż generują najmocniejsze tempo wzrostu wyników, a 64% spółek z Nasdaq 100 pozostaje powyżej swoich średnich kroczących z 200 dni, co wskazuje, że szerszy trend nadal jest nienaruszony.

Ostatecznie większe ryzyko nie polega na tym, że „wąskie” prowadzenie automatycznie kończy hossę. Chodzi raczej o to, że inwestorzy staną się zbyt zależni od kilku spółek dostarczających wyniki na poziomie zbliżonym do oczekiwań. Dopóki rosną wydatki na AI, trwa budowa centrów danych i utrzymuje się wzrost wyników przedsiębiorstw, hossa może mieć jeszcze przestrzeń do dalszego ruchu — nawet jeśli coraz mniej spółek wykonuje większość pracy. Rozsądni inwestorzy powinni uważnie monitorować szerokość rynku, ale dzisiejsze dane wskazują na ostrożność, a nie panikę.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.