Trzy słowa Kevina Warsha rodzą pytania o dalsze podwyżki stóp
Kilka starannie dobranych słów Kevina Warsha wyjaśniło decyzję Rezerwy Federalnej o podwyżce stóp, ale jednocześnie wywołało pytania o kolejne posunięcia banku centralnego.
W środę Fed podniósł główną stopę procentową o 0,25 punktu procentowego. Warsh nie określił tej decyzji bezpośrednio jako zaostrzenia polityki pieniężnej. Zamiast tego powiedział, że bank centralny usuwa „dawkę łagodzenia”. Dodał, że podwyżka była możliwa, ponieważ amerykańska gospodarka „umocniła się”, a warunki finansowe stały się mniej restrykcyjne.
To sformułowanie dotyczy kluczowego pytania, nad którym zastanawiają się obecnie rynki: jak daleko Fed kierowany przez Warsha będzie podnosił stopy, skoro na razie usunął tylko jedną „dawkę” łagodzenia? Nie wiadomo też, jakimi zasadami bank centralny będzie kierował się przy ustalaniu dalszej polityki.
Krishna Guha, szef działu ekonomii i strategii banków centralnych w Evercore ISI, uznał tę wypowiedź za „najbardziej wyróżniający się jastrzębi element” komentarza Warsha po posiedzeniu. „Jastrzębi” oznacza w tym przypadku nastawiony na wyższe stopy procentowe i walkę z inflacją.
„To nie był błąd. Warsh powtórzył to sformułowanie kilka razy i wyglądało ono na świadomy sposób opisania polityki” – napisał Guha w nocie dla klientów. Dodał, że takie ujęcie wyraźnie różni się od języka używanego przez Fed w ostatnich latach i zwiększa możliwość przyjęcia bardziej otwartego podejścia do liczby podwyżek, które mogą okazać się potrzebne.
Dotychczas Fed oceniał, gdzie powinny znajdować się stopy procentowe w relacji do tak zwanej stopy neutralnej. To poziom, który ani nie pobudza wzrostu gospodarczego, ani go nie hamuje. Stopy wyraźnie wyższe od neutralnych uznaje się za restrykcyjne, czyli ograniczające aktywność gospodarczą. Stopy znajdujące się bliżej poziomu neutralnego lub poniżej niego są uznawane za wspierające gospodarkę.
Co ze stopą neutralną?
Opisanie podwyżki jako usunięcia „dawki” łagodzenia można odczytać jako pierwszy z kilku kroków prowadzących do wycofania pomocy, której Fed nie uważa już za potrzebną. Bank centralny chce sprowadzić inflację do 2%. Przedstawiciele Fedu generalnie uznają podwyżki stóp za sposób na ograniczenie popytu i presji cenowej.
„Jeśli potraktować słowa Warsha dosłownie, stopy mogą być podnoszone do momentu, aż warunki finansowe dla sektora prywatnego przestaną być wspierające – niezależnie od tego, jak dokładnie zostanie to zdefiniowane” – powiedział Guha. „To perspektywa bez jasno określonego końca”.
Warsh miał okazję wyjaśnić, jaki poziom odniesienia przyjmuje przy ocenie skali pozostałego łagodzenia w polityce pieniężnej.
Steve Liesman z CNBC zapytał go, jak obecna stopa procentowa – znajdująca się w docelowym przedziale 3,75–4% – wypada w porównaniu ze stopą neutralną. Warsh odrzucił jednak takie ujęcie. Jego odpowiedź odbiega od sposobu, w jaki polityka banku centralnego była prowadzona przez ponad dekadę.
Warsh stwierdził, że porównywanie głównej stopy procentowej ze stopą neutralną jest „użyteczne z akademickiego punktu widzenia”. „To dyskusja, która pomaga nam myśleć o polityce. Czy uważam, że ma ona praktyczny wpływ na decyzje podejmowane dzisiaj? Nie” – powiedział.
Ta odpowiedź zwiększyła niepewność wokół szefa Fedu, który zyskuje opinię osoby niechętnie ujawniającej, jak ocenia konieczność dostrajania mechanizmów polityki pieniężnej.
Rynki zastanawiają się, co będzie dalej
Na Wall Street rozpoczęły się spekulacje dotyczące kolejnych decyzji Fedu.
Jedną z pierwszych reakcji było zwiększenie wyceny prawdopodobieństwa kolejnej podwyżki podczas następnego posiedzenia Fedu w październiku. Goldman Sachs dodał podwyżkę w październiku do swoich prognoz. Zrobił to również Bank of America, który oczekuje ponadto kolejnej podwyżki w grudniu. W piątek rano prawdopodobieństwo podwyżki w październiku, wynikające z notowań rynkowych, wynosiło około 58% – wynikało ze wskaźnika FedWatch firmy CME Group. Tydzień wcześniej było to 42%.
„Słowo «łagodzenie» oznacza w Fedzie «stymulację». Ten komentarz sugeruje, że obecne nastawienie polityki pieniężnej wyraźnie pobudza gospodarkę” – napisał James Egelhof, główny ekonomista BNP Paribas Securities do spraw Stanów Zjednoczonych.
„Przy polityce pieniężnej, która zaczyna od wspierającego poziomu, silnym cyklicznym impulsie i utrzymującej się inflacji uważamy, że do ustabilizowania stopy bezrobocia na niskim poziomie i zapobieżenia przegrzaniu gospodarki w przyszłym roku mogą być potrzebne znaczące podwyżki stóp, być może większe niż trzy, których oczekujemy” – dodał Egelhof.
Egelhof zgodził się, że komentarz o „dawce łagodzenia” był „najbardziej uderzającym elementem” skróconej konferencji prasowej Warsha.
Rynki zakładają, że Fed kierowany przez Warsha usunie jeszcze kilka takich „dawek”, zanim zakończy cykl podwyżek. Kontrakty terminowe wskazują na stopę funduszy federalnych na poziomie 4,635% pod koniec 2027 roku. Oznaczałoby to jeszcze trzy lub cztery podwyżki.
Jeśli ten scenariusz się sprawdzi, Fed co najmniej cofnie wiele obniżek stóp zatwierdzonych przez Federalny Komitet do spraw Operacji Otwartego Rynku (FOMC) za kadencji poprzednika Warsha, Jerome’a Powella. Powell zasiada obecnie w komitecie jako gubernator.
„Wypowiedzi o dawce łagodzenia najwyraźniej pomogły podkreślić jastrzębi ton i sugerują, że komitet nie uważa już polityki za umiarkowanie restrykcyjną” – powiedział Jack Janasiewicz, zarządzający portfelem i główny strateg inwestycyjny w Natixis Investment Managers Solutions.
„Nadal nie jesteśmy przekonani, że to początek nowego, agresywnego cyklu zaostrzania polityki. Uważamy raczej, że Fed wycofuje obniżki stóp o charakterze zabezpieczającym, wprowadzone jesienią 2025 roku” – dodał.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarkaDyskusje o BAC na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.