Bank of America kręci się przy 56 dol., dziś znowu lekko pod kreską, a wczoraj też było -1%. Tydzień niby na plusie, ale od początku roku ledwie około 2% — bankomat chyba chwilowo na urlopie, haha. Co dalej z BAC, trzymać czy leszcze szykują już ubieranko?
Odpowiedzi (10)
Ja dokupiłem i nie zamierzam panikować! Tydzień jest na plusie, więc pompa dopiero się rozkręca. BAC jedzie na północ, tylko trzeba dać spółce chwilę :)
Nie sugerowałbym się samymi dwoma słabszymi sesjami. Przy kursie 56 dol. ważniejsze jest, czy akceptujesz charakter tej pozycji i możliwe wahania. Ja trzymałbym się własnego planu zamiast reagować na każdy minus.
Czemu to znowu spada, skoro przez pięć dni jest prawie 2% wyżej? Ktoś wie, czy 56 dol. to już poziom do odbicia?
nie wierze w te odbicia, banki jak zwykle sypia jak tylko leszcze zobacza zielone
Kupiłem niedawno i od razu dwie słabsze sesje, to normalne dla BAC czy coś przeoczyłem?
warto dokladac przy 56 czy jeszcze poczekac?
trzymalem i dalej flak kurs stoi jak zaklety, moze byc jeszcze gleba
Dla mnie kluczowe jest, czy kupujesz BAC jako spokojniejszą pozycję na dłużej, czy liczysz na szybki ruch. Jeśli to drugie, obecne około 2% od początku roku może po prostu rozczarowywać. Nie mam tu pewności, więc obserwowałbym wielkość pozycji i własny próg nerwów.
Dwa dni na minusie nie zmieniają całego obrazu. Z drugiej strony wzrost od początku roku jest niewielki, więc rozumiem, że trudno tu mówić o wyraźnym rozpędzie. Ja nie podejmowałbym decyzji bez określenia, jak długo chcę trzymać tę pozycję.
do ilu realnie moze zejsc zanim rynek sie zdecyduje?