Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Trump twierdzi, że ceny szybko spadają. Co pokazują dane?

Redakcja InwestHub · 18 sierpnia 2026 13:13

Rosnące koszty życia od dawna są poważnym problemem dla Amerykanów. Prezydent Donald Trump ponownie przekonuje, że ceny spadają, ale najnowsze dane o inflacji pokazują bardziej złożony obraz sytuacji gospodarstw domowych.

Podczas wystąpienia w Ohio 11 sierpnia Trump powiedział, że „ceny szybko spadają”. Wskazywał również na wzrosty na giełdzie i poprawę sytuacji na rynku pracy. Jego wypowiedź padła w czasie, gdy najnowsze dane rządowe pokazały niewielkie osłabienie inflacji w lipcu.

Kluczowa jest różnica między spowolnieniem inflacji a faktycznym spadkiem cen. Inflacja może zwalniać, ale ceny nadal mogą rosnąć — tylko wolniej niż wcześniej.

Wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI), który mierzy zmiany cen dóbr i usług kupowanych przez gospodarstwa domowe, wzrósł w lipcu o 3,4% w porównaniu z tym samym miesiącem poprzedniego roku. W czerwcu wzrost wynosił 3,5%. Inflacja nadal jest więc wyraźnie wyższa od celu Rezerwy Federalnej, który wynosi 2%.

Od czerwca do lipca ceny wzrosły o 0,1%. Niektóre produkty i usługi rzeczywiście potaniały. Ceny benzyny spadły o 2,9%, żywność w sklepach staniała o 0,1%, a ubezpieczenia samochodowe potaniały o 0,3%. Jednocześnie nadal rosły koszty mieszkań, opieki zdrowotnej i biletów lotniczych.

Amerykanie wciąż odczuwają presję związaną z przystępnością cenową. Tempo wzrostu cen jest niższe, ale ich poziom pozostaje wysoki.

## Inflacja nadal przekracza cel Fedu

Inflacja jest daleka od szczytu wynoszącego 9,1%, odnotowanego w czerwcu 2022 roku. Nie oznacza to jednak, że ceny spadają w całej gospodarce. Nadal rosną, tylko wolniej.

Rezerwa Federalna nie uznaje walki z inflacją za zakończoną. W najnowszym komunikacie Federalny Komitet do spraw Operacji Otwartego Rynku stwierdził, że inflacja „pozostaje podwyższona w porównaniu z celem Komitetu wynoszącym 2%”. Fed utrzymał główną stopę procentową na poziomie od 3,5% do 3,75%. Trzech członków Komitetu opowiedziało się jednak za podwyżką.

Dane nie są również szczególnie korzystne dla pracowników. Po uwzględnieniu inflacji przeciętne wynagrodzenie za godzinę w lipcu było o 0,2% niższe niż rok wcześniej. Oznacza to, że wypłaty wystarczają na mniej niż przed rokiem, nawet jeśli inflacja zaczyna zwalniać.

Trump wskazuje jednak na wynagrodzenia jako dowód sukcesu swojej administracji. Podczas wiecu w Pensylwanii powiedział: „Otrzymujecie niższe ceny, większe wypłaty… otrzymujecie znacznie wyższe wynagrodzenia”.

Płace i wynagrodzenia rzeczywiście rosną, choć niekoniecznie w tempie sugerowanym przez prezydenta. Według Bureau of Labor Statistics w ciągu 12 miesięcy zakończonych w grudniu 2025 roku zwiększyły się o 3,3%. Oznaczało to mniej więcej wyrównanie inflacji, a nie wyraźny wzrost siły nabywczej.

## Rosną konta 401(k), ale nie wszyscy czują się bogatsi

Trump zwraca również uwagę na rosnące salda planów 401(k), czyli amerykańskich pracowniczych rachunków emerytalnych inwestowanych głównie na rynku kapitałowym.

Fidelity podało, że w pierwszym kwartale 2026 roku średnie saldo rachunku 401(k) wynosiło 141 000 USD. Było to o 11% więcej niż rok wcześniej, ale jednocześnie o 4% mniej niż w poprzednim kwartale, gdy rynki akcji były niestabilne.

Dla osób oszczędzających na emeryturę to dobra wiadomość. Nie oznacza jednak, że wszyscy Amerykanie mają większy majątek. Wartość rachunku emerytalnego może rosnąć, podczas gdy codzienne wydatki nadal obciążają domowy budżet. Zyski giełdowe mogą też szybko zniknąć podczas spadków cen akcji.

W grudniu 2025 roku Trump powiedział: „Jedyną rzeczą, która naprawdę mocno rośnie, jest giełda i wasze konta 401(k)”. Dane pokazują jednak, że sytuacja jest bardziej skomplikowana: inflacja zwalnia, ceny pozostają wysokie, a wypłaty niekoniecznie pozwalają kupić więcej niż rok wcześniej.

## Złoto jako zabezpieczenie przed inflacją

Historia pokazuje, że inwestorzy mogą chronić siłę nabywczą oszczędności także wtedy, gdy polityka gospodarcza i warunki ekonomiczne nie są idealne. Jednym z tradycyjnych aktywów wykorzystywanych w tym celu jest złoto.

Jego zwolennicy zwracają uwagę, że w przeciwieństwie do walut fiducjarnych (opartych na decyzjach państw i banków centralnych) złota nie można dowolnie dodrukować. Kruszec nie jest też powiązany z jednym państwem, walutą ani gospodarką. W okresach zawirowań gospodarczych i napięć geopolitycznych inwestorzy często zwiększają zakupy złota, co może podbijać jego cenę.

W ciągu ostatnich 12 miesięcy cena złota wzrosła o ponad 40%.

Ray Dalio, założyciel funduszu hedgingowego Bridgewater Associates, wielokrotnie podkreślał znaczenie złota w budowaniu odpornego portfela. W 2025 roku powiedział CNBC: „Ludzie zazwyczaj nie mają w swoich portfelach wystarczającej ilości złota. Kiedy nadchodzą trudne czasy, złoto jest bardzo skutecznym narzędziem dywersyfikacji”. Dywersyfikacja oznacza podział pieniędzy między różne aktywa, aby ograniczyć wpływ spadku jednego z nich na cały portfel.

Jamie Dimon, dyrektor generalny JPMorgan Chase, również przedstawiał pozytywne perspektywy dla złota. Jego zdaniem w obecnych warunkach cena kruszcu może „z łatwością” wzrosnąć do 10 000 USD za uncję.

## Nieruchomości mogą korzystać na inflacji

Nieruchomości także od lat są uznawane za sposób ochrony przed inflacją. Gdy rośnie inflacja, często zwiększają się również wartości nieruchomości, odzwierciedlając wyższe koszty materiałów, pracy i gruntów. W tym samym czasie czynsze mogą rosnąć, zapewniając właścicielom przychody dostosowujące się do inflacji.

W ciągu ostatnich pięciu lat indeks S&P Cotality Case-Shiller U.S. National Home Price NSA Index wzrósł o prawie 40%. Odzwierciedlało to silny popyt i ograniczoną podaż mieszkań.

Wysokie ceny nieruchomości utrudniają jednak zakup własnego domu, zwłaszcza przy nadal podwyższonych kosztach kredytów hipotecznych. Wynajem nieruchomości nie jest też całkowicie pasywnym źródłem dochodu. Obsługa najemców, konserwacja i naprawy mogą pochłaniać dużo czasu oraz zmniejszać rzeczywiste zyski.

## Akcje jako ochrona portfela

Poza złotem i nieruchomościami również akcje mogą pomagać w ochronie portfela przed inflacją. Jeżeli przedsiębiorstwa są w stanie podnosić ceny swoich produktów, aby zrekompensować wyższe koszty, ich przychody i zyski mogą rosnąć razem z inflacją.

Mike Wilson, dyrektor inwestycyjny Morgan Stanley, powiedział niedawno Reutersowi, że w obecnych warunkach „akcje wysokiej jakości i złoto są najlepszym zabezpieczeniem”.

Nie wszystkie akcje zachowują się jednak tak samo. Osoby, które nie chcą samodzielnie wybierać spółek, mogą uzyskać ekspozycję na duże przedsiębiorstwa za pośrednictwem funduszu indeksowego S&P 500. Taki fundusz odwzorowuje zachowanie indeksu obejmującego 500 największych amerykańskich spółek z wielu branż.

Warren Buffett wielokrotnie mówił: „Moim zdaniem dla większości ludzi najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie funduszu indeksowego S&P 500”. Takie podejście zapewnia szeroką dywersyfikację bez konieczności stałego monitorowania poszczególnych spółek i samodzielnego zarządzania całym portfelem. Zapewnia też spójność inwestowania.

## Inflacja szczególnie dotkliwa dla emerytów

Twierdzenia o „wyższych wynagrodzeniach” nie obejmują dużej części społeczeństwa — emerytów, którzy nie otrzymują już pensji. Inflacja może uderzać w nich szczególnie mocno.

Im bliżej emerytury, tym większe znaczenie ma każdy dolar oszczędności. Rosnące koszty opieki zdrowotnej, niepewność na rynkach i stałe dochody mogą utrudniać rozłożenie oszczędności tak, aby wystarczyły na wiele lat.

Nawet gdy niektóre ceny spadają, emeryci mogą nadal odczuwać presję, jeśli ogólny koszt życia pozostaje podwyższony. Niższy rachunek za benzynę lub zakupy spożywcze w jednym miesiącu nie cofnie wzrostu cen, który narastał przez lata.

Jedną z organizacji oferujących amerykańskim seniorom zniżki jest AARP. Jej członkowie mogą korzystać z obniżek między innymi na leki, plany dentystyczne, podróże, rozrywkę i ubezpieczenia.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.