Tesla spada po mocnych dostawach w II kwartale; Nio traci mimo wzrostu
Akcje Tesli (NASDAQ: TSLA) spadają o 7% w handlu przed otwarciem do 395,86 USD, mimo że producent pojazdów elektrycznych opublikował mocny raport o dostawach za II kwartał 2026. Inwestorzy już wcześniej „przerobili” część dobrych informacji po szybkim wzroście kursu przed publikacją, co przełożyło się na reakcję typu „sprzedaj wiadomość”.
Notowania Nio (NYSE: NIO) również idą w dół. Kurs spada o 2% do 4,87 USD po własnej aktualizacji dostaw za czerwiec oraz II kwartał 2026. Obie spółki oddają wcześniejsze zyski mimo relatywnie mocnych kwartalnych danych operacyjnych.
Tesla: II kwartał 2026 i rozbicie dostaw
Tesla dostarczyła w II kwartale 2026 480 126 pojazdów, czyli o 25% więcej rok do roku. To wynik wyraźnie powyżej oczekiwań rynkowych, które wskazywały okolice 406 600 sztuk.
W dostawach dominowała „rdzeniowa” oferta Tesli. Model 3 i Model Y łącznie dały 442 936 sztuk. Do tego doszły 8 822 egzemplarze z segmentu Model S, Model X i Cybertruck. W tym samym kwartale Tesla wyprodukowała 451 758 pojazdów.
Silny był zwłaszcza popyt w Chinach. Tzw. hurtowe dostawy Tesli z Chin (Tesla China wholesale deliveries) wyniosły 254 551 sztuk, co oznacza wzrost o 33%. Czerwiec przyniósł 89 091 sztuk modeli Model 3 i Model Y produkowanych w Chinach, co było najlepszym miesiącem w skali roku.
W Europie również widać poprawę. Rejestracje we Francji w czerwcu wzrosły o ponad 100%, w Szwecji o 56%, a w Danii o 39%. Taki zwrot ma sugerować odżywanie popytu poza Ameryką Północną.
Tesla raportuje też szybki rozwój segmentu magazynowania energii. W II kwartale 2026 wdrożono 13,5 GWh, czyli o ponad 50% więcej niż w I kwartale 2026. Wartość była nieco poniżej wewnętrznego celu Tesli, który wynosił 13,8 GWh.
Dlaczego Tesla sprzedaje się po publikacji
Na spadki Tesli zadziałało kilka elementów naraz. Po pierwsze, akcje wzrosły o ponad 13% w ciągu czterech sesji przed publikacją, więc część dobrych wyników została wcześniej „wyceniona” przez rynek.
Po drugie, kurs jest obecnie wspierany przez wysoką wycenę. Spółka ma wskaźnik P/E na poziomie 421x, co zwiększa wrażliwość na każde rozczarowanie i daje argument do redukcji pozycji nawet po dobrych danych.
Największym ryzykiem pozostaje popyt w USA. Wraz z wygasaniem federalnych ulg w podatku od zakupu samochodów elektrycznych prognozy Cox Automotive wskazują na spadek o 20% sprzedaży Tesli w USA. To obciążenie strukturalne wpływa na nastroje, nawet jeśli Chiny i Europa wracają do wzrostów.
Dla porządku: rynkowe zakłady sygnalizowały spadek
Rynek prognoz wskazywał scenariusz spadkowy. Polymarket wyceniał prawdopodobieństwo, że kurs TSLA zakończy dzisiejszą sesję na minusie, na 0,98 (98%), a rozstrzygnięcie dla rynku dostaw Q2 opierało się na wyniku 1,0 (100%) przy wolumenie 475 000+ jeszcze przed publikacją raportu.
Nio: dostawy rosną, ale akcje schodzą
Nio dostarczyło w czerwcu 2026 40 597 pojazdów, czyli o 63% więcej rok do roku. Łącznie w II kwartale 2026 spółka dostarczyła 107 658 sztuk, co oznacza wzrost o 49% rok do roku dla marek NIO, ONVO i FIREFLY. Skumulowane dostawy sięgnęły 1 188 715.
Spółka uruchomiła też przedsprzedaż odmiany All-New ES8 w wersji pięciomiejscowej (Five-Seat) od 28 czerwca, co ma rozszerzać ofertę premium. Mimo tego notowania Nio pozostają dziś stonowane. Inwestorzy wciąż nieufnie patrzą na kwestie rentowności według zasad GAAP oraz na spalanie gotówki. Nio zakończyło 2025 rok stratą netto 2,14 mld USD.
Co obserwować teraz
Dla Tesli kluczowe będzie, czy poziom 397 USD utrzyma się do końca sesji, zwłaszcza że kurs szybko rósł przed dzisiejszym raportem. Kolejnym istotnym momentem będą wyniki za II kwartał 2026, gdzie mocno analizowane będą trendy w marżach i przepływach pieniężnych dostępnych po wydatkach inwestycyjnych (free cash flow).
W przypadku Nio ważne będzie, czy przedsprzedaż ES8 Five-Seat przełoży się na tempo wzrostu w III kwartale oraz czy uda się utrzymać marżę na pojazdach w pobliżu 19%, którą spółka pokazała w I kwartale 2026.
Zarówno Tesla, jak i Nio należą do akcji o dużej zmienności. Sama sesja po danych o dostawach nie musi od razu zmienić długoterminowej tezy, ale wyraźnie pokazuje, jak mocno rynek reaguje na oczekiwania w spółkach o wysokiej wycenie, szczególnie w okresie zbliżających się wyników.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.