Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Strategistka: S&P 500 może dojść do 8 500 pkt. na zyskach za 2027 r. Zmieniono kluczowy czynnik

Redakcja InwestHub · 8 lipca 2026 15:55

Anastasia Amoroso, dyrektor inwestycyjny ds. strategii w Partners Group, 7 lipca 2026 r. na antenie CNBC podała cel dla S&P 500. Jeszcze pół roku temu brzmiałby agresywnie, a dziś jest bliższy temu, co dla wielu inwestorów brzmi już niemal jak konsensus.

Według jej wyliczeń indeks może sięgnąć około 8 500 punktów na zyskach za 2027 r. Jako bardziej prawdopodobne wskazuje jednak 8 200 punktów na koniec 2027 r.

Na koniec wczorajszego notowania S&P 500 zamknął się na poziomie 751,28 pkt w ramach SPDR S&P 500 ETF Trust (NYSEARCA:SPY). Amoroso przekonuje, że kolejna faza wzrostów jest osiągalna dzięki jednemu konkretnemu wydarzeniu, które zdejmuję ryzyko „tail” z blatu.

Co sprawiło, że zmieniła podejście

Punktem zwrotnym ma być nowo podpisany Iran MOU. Amoroso twierdzi, że usuwa on polityczny „nadwies”, który Partners Group modelowała przez cały rok. Jej zespół uwzględniał 30–50 punktów bazowych obciążenia wzrostu PKB oraz 50–100 punktów bazowych podbicia inflacji jako bieżące ryzyka „tail”.

Gdy te scenariusze przestały być aktualne, cały model się odwraca. Na pierwszy plan wracają konsumpcja, marże firm oraz globalny cykl nakładów inwestycyjnych (capex). Widać już kształt zmiany reżimu w zachowaniu rynku. Wskaźnik VIX wynosi 15,81. To spadek o 14,1% w skali tygodnia oraz poziom w 22,6. percentylu z ostatniego roku. Dla porównania szczyt z 27 marca wyniósł 31,05. Amoroso stawia na to, że to nie „nadmierne rozluźnienie”, tylko realna ponowna wycena ryzyka „ogonowego”.

Dlaczego zyski i capex mają napędzać indeks

Jej wyliczenia opierają się na tym, że licznik — czyli zyski przedsiębiorstw — jest cały czas podnoszony w kolejnych rewizjach. Amoroso wskazywała, że w II kwartale zyski rosły o 25% rok do roku, wobec oczekiwań 15%. Wynikało to głównie z wyników dużych spółek technologicznych oraz sektora półprzewodników. Dla III kwartału zakładane jest kolejne tempo wzrostu rzędu 20%, a marże zysku w S&P mają wynosić 14% lub więcej.

Dane makro wspierają ten obraz. Zyski korporacyjne w ujęciu BEA wyniosły 4,4 bln USD w I kwartale 2026, co oznacza wzrost o 12,8% rok do roku. Sam sektor informacji wygenerował zysk 352,5 mld USD, wobec 270,8 mld USD w II kwartale 2025.

Druga część historii dotyczy capex. Amoroso podkreśla, że nakłady inwestycyjne obejmują teraz coraz większą liczbę regionów świata. Według prognoz Vanguard łączny wolumen inwestycji „AI scalers” ma sięgnąć 2,1 bln USD w skumulowanych nakładach kapitałowych w okresie od Q1 2025 do Q4 2027. Na znaczenie wreszcie zaczęła też wpływać Europa: członkowie NATO uzgodnili na szczycie w Hadze nowy standard wydatków obronnych na poziomie 5% PKB. Z kolei w USA w budżecie na rok fiskalny 2027 wniosek resortu obrony opiewa na 1,5 bln USD, czyli o ok. 42% więcej. To — zdaniem Amoroso — drugi etap „bocznej” huśtawki capex.

Droga do 8 200–8 500

Odszyfrowując ten cel, sprowadza się on do prostego zadania z wykorzystaniem mnożników dla zysków z 2027 r. Realny PKB wzrósł o 2,1% w I kwartale 2026, a szerokie inwestycje prywatne (gross private investment) zwiększyły się o 7,9% — dokładnie tak, jak Amoroso interpretuje sygnał z szerszego rozprzestrzeniania się capex.

Jej zdaniem górny pułap stopy funduszy federalnych (Fed funds upper bound) pozostaje utrzymany na poziomie 3,75% od siedmiu miesięcy, a rentowność 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych (10-year Treasury) wynosi 4,49%. Takie tło rentowności nie sprzyja rozszerzaniu mnożników, więc większość pracy ma pochodzić z części „E” — czyli zysku — a nie z samego P/E.

Amoroso zasadniczo twierdzi, że skumulowany wzrost zysków na poziomie 20%+ w okresie do 2027 r. uzasadnia mnożnik w „mid-20s” dla wyniku na kolejny rok, a geopolitczny dyskont, który wcześniej obniżał ten mnożnik, już nie obowiązuje. To jest wiarygodne — jeśli zyski faktycznie dowiozą.

Jakie ryzyka pomija w swoim scenariuszu

Teza ma dwa słabe punkty. Po pierwsze inflacja nie jest całkowicie wyciszona. Core PCE osiągnęło 130,08 w maju — to najwyższy odczyt w 12-miesięcznym oknie i w 90,9. percentylu względem rozkładu z poprzedniego okresu. Scenariusz „górnej niespodzianki” inflacyjnej, czyli 50–100 punktów bazowych w górę, dokładnie tego typu ryzyko Amoroso właśnie wyłączyła, mógłby z powrotem postawić pod znakiem zapytania cięcia stóp i uderzyć w stopę dyskontową dla zysków z 2027 r.

Po drugie własna perspektywa BlackRock (NYSE:BLK) na 2026 r. ostrzega, że literatura finansowa jest pełna historycznych epizodów nadmiernych inwestycji (overinvestment) w capex. Z tego powodu BlackRock weszła w 2026 r. z ograniczoną ekspozycją na amerykańskie akcje. Jeśli capex w obszarze AI rozczaruje pod względem zwrotu, to część zyskowa nie zadziała. Dla osób zastanawiających się, jak ustawić się wokół takiej prognozy, warto spojrzeć na The Breakout Buyer’s Rulebook. Liczba Amoroso jest obronna. Jednocześnie — przyznaje to sama — jest to scenariusz bazowy „przystrojony” jako coś mniej wymagającego.

Decydujące pytanie dla inwestorów jest jedno: czy zyski oraz wydatki firm utrzymają tempo, które stoi za celem 8 200–8 500 punktów dla S&P 500 w oparciu o zyski za 2027 r.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.