Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Stanley Druckenmiller sprzedał Alphabet (GOOGL/GOOG) i postawił na Sandisk w S&P 500

Redakcja InwestHub · 20 lipca 2026 15:36

Inwestorzy mogą na podstawie kwartalnych zgłoszeń 13F (Form 13F) śledzić, co kupują i sprzedają najlepsi menedżerowie z Wall Street. W centrum uwagi znalazły się ostatnie ruchy Stanleya Druckenmillera z Duquesne Family Office.

Druckenmiller pożegnał się z Alphabet

W złożonym w połowie maja zgłoszeniu 13F Druckenmiller sprzedał wszystkie 385 000 akcji Alphabet (spółka-matka Google) — chodzi o akcje klasy A notowane jako GOOGL.

Sprzedaż może wyglądać jak realizacja zysków. W okresie dwóch kwartałów, gdy Druckenmiller był kupującym (3. i 4. kwartał 2025 roku), kurs Alphabet praktycznie się podwoił. Spółka wykorzystywała rozwiązania związane z AI w Google Cloud, co miało wspierać wzrost sprzedaży w tej platformie o wysokiej marży.

Google Cloud pokazał mocne tempo wzrostu:

  • przychody z chmury +63% rok do roku,
  • backlog (pozostające w realizacji zamówienia) prawie podwoił się kwartał do kwartału i przekroczył 460 mld USD.

Analitycy prognozują +52% rok do roku.

Druckenmiller ma jednak także szerszą perspektywę. Publicznie mówił, że „AI może być teraz trochę przecenione, ale w długim terminie niedoszacowane”. Zwracał w ten sposób uwagę na ryzyko pęknięcia technologicznej „bańki” we wczesnej fazie rozwoju każdej z dużych innowacji z ostatnich dekad. Nawet przy dużej dywersyfikacji Alphabet i dominującej pozycji w wyszukiwaniu w internecie taka korekta mogłaby potencjalnie dotknąć także tę spółkę.

Na dodatek Alphabet nie jest już tak tanie jak kiedyś. Jej forward P/E (wskaźnik cena do zysku liczony na podstawie prognoz) wynosi 24, co oznacza ok. 15% premii w porównaniu do średniej forward P/E z ostatnich pięciu lat.

Druckenmiller kupił Sandisk pod rozbudowę AI data center

Gdy Alphabet zostało sprzedane, Druckenmiller skierował uwagę na inną część łańcucha dostaw pod technologię AI. Zamiast Alphabet kupił akcje Sandisk — nabył 38 500 udziałów.

Według stanu na 16 lipca akcje Sandisk wzrosły w ujęciu rocznym o ponad 3 200%. To sprawia, że Sandisk jest najlepiej radzącą sobie spółką wśród komponentów S&P 500, a przewaga liczona jest o ponad 2 500 punktów procentowych.

Rynek łączy tę historię z rolą Sandisk w budowie centrów danych pod AI. Spółka dostarcza m.in. pamięci NAND, dyski półprzewodnikowe (SSD) oraz wysokoprzepustowe rozwiązania flash, które mają wspierać wysokie transfery danych w centrach danych obsługujących obliczenia wspomagane przez AI.

Kluczowy problem, o którym mówi się przy tych inwestycjach, to niedobór podaży względem popytu ze strony przedsiębiorstw. Taka „wąska gardło” ogranicza tempa rozbudowy centrów danych, ale jednocześnie zwiększa siłę cenową Sandisk i przekłada się na poziom marż brutto, jakiego firma wcześniej nie widywała.

W wrześniu 2025 roku rynek prognozował dla Sandisk na 2027 rok zysk na akcję (EPS) poniżej 10 USD. Dziś ta prognoza jest coraz bliżej 208 USD na akcję. Jeśli niedobory w podaży pamięci utrzymają się dłużej, Sandisk (i Stanley Druckenmiller) mogą być w korzystnej sytuacji.

Czy kupować Sandisk teraz?

Decyzja inwestycyjna zależy od tego, czy ktoś akceptuje ryzyko związane z cyklem budowy infrastruktury pod AI oraz ryzyko związane z prognozami zysków. W tle pojawiają się także listy preferowanych spółek dla inwestorów, ale Sandisk nie znalazł się na jednej z takich wskazanych list.

W samych wynikach tych rankingów porównuje się zyski inwestorów, którzy podążali za rekomendacjami historycznie. Podaje się m.in., że gdy Netflix znalazł się na liście 17 grudnia 2004 roku, inwestycja 1 000 USD urosłaby do 371 842 USD, a gdy Nvidia pojawiła się na liście 15 kwietnia 2005 roku, 1 000 USD dałoby 1 244 783 USD. Wskazuje się też, że średni łączny zwrot dla „Stock Advisor” wynosi 900%, podczas gdy S&P 500 207%.

Dane o stopach zwrotu i rekomendacje są zestawiane na określone daty, a szczegółowe wyniki zależą od momentu zakupu i przyjętych założeń.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.