SK Hynix: rekordowy zysk w II kwartale, ale kurs spada mimo wyników
SK Hynix opublikował wyniki za II kwartał, które mocno przebiły poziomy z poprzedniego roku. Zysk operacyjny wyniósł 42 mld USD, czyli o 557% więcej niż rok wcześniej. Przychody wzrosły do 54,6 mld USD (+257% r/r), napędzane rosnącym popytem na pamięć pod serwery wykorzystywane w zastosowaniach związanych z AI oraz utrzymującymi się ograniczeniami na rynku HBM.
To były bardzo wysokie liczby jak na standardy całej branży. Problem w tym, że inwestorzy nie porównywali spółki tylko z rokiem temu. Oceniali ją w odniesieniu do oczekiwań, które rosły jeszcze szybciej.
W II kwartale analitycy prognozowali zysk operacyjny na 44,2 mld USD, a SK Hynix pokazał 41,7 mld USD. Widać też różnicę w przychodach: oczekiwano 57,9 mld USD, a spółka raportowała 54,6 mld USD.
Jeszcze przed publikacją wyników nastroje odzwierciedlał kurs. Akcje SK Hynix były notowane po spadku o 34,2% względem tegorocznych maksimów po wejściu na giełdę.
Reakcja rynku mimo dobrych wyników wynikała z tego, że spółka wciąż działa w segmencie silnie cyklicznym. Pamięć półprzewodnikowa to w dużej mierze produkt typu „commodity”, czyli o cenie zależnej od podaży i popytu, a nie od unikalnego oprogramowania czy relacji z klientami.
Gdy podaż jest ograniczona, ceny mogą szybko rosnąć. Gdy pojawia się dodatkowa mocy produkcyjna, ceny często spadają znacznie szybciej niż rośnie popyt. Właśnie tego zaczęli obawiać się inwestorzy: że dzisiejszy niedobór pamięci pod AI może w kolejnych miesiącach przerodzić się w nadpodaż.
Na rynku pojawiła się też presja na inne spółki z branży pamięci. W ostatnich tygodniach wyprzedaż dotknęła Micron Technology (NASDAQ:MU) oraz Sandisk (NASDAQ:SNDK), gdy rozprzestrzeniły się obawy, że rynek pamięci może przejść z fazy niedoboru do fazy nadpodaży.
Ważnym tłem jest także sam debiut giełdowy. SK Hynix wycenił amerykańską ofertę IPO na 149 USD za akcję. 10 lipca kurs otworzył się na 170 USD, chwilowo wzrósł do prawie 195 USD, po czym gwałtownie się odwrócił. W handlu przed otwarciem giełdy akcje spadały do ok. 128 USD, co oznacza stratę ponad jednej trzeciej wartości od szczytu po IPO i notowanie poniżej ceny oferty.
Co kluczowe, spadek nie wynikał z problemów z realizacją wyników. Rynek reagował na pytanie, czy bardzo dobre marże i rekordowe liczby są „nową normą”, czy tylko szczytem kolejnego cyklu.
W dyskusji o cykliczności pojawia się też argument, że AI rzeczywiście zmieniło zapotrzebowanie na pamięć. Pamięć HBM (High Bandwidth Memory) ma premiową wycenę i pozostaje ograniczona podażowo. Dodatkowo duzi dostawcy usług w chmurze nadal wydają setki miliardów dolarów na rozbudowę infrastruktury pod AI.
Jednak inwestorzy uważają, że te czynniki nie znoszą klasycznego mechanizmu boom–spadek. W poprzednich cyklach wzrost popytu zwykle zachęcał do zwiększania mocy produkcyjnych, a wyższa podaż w kolejnych okresach wywierała presję na ceny. Teraz rynek zastanawia się, czy obecna faza oznacza trwałą zmianę, czy kolejny etap przerwy w cyklu.
W skrócie: SK Hynix pokazał jedne z najmocniejszych kwartałów w historii dla firmy z sektora półprzewodników. Wzrost zysku o 557% i przychodów o 257% powinien wspierać kurs, ale akcje spadły, bo inwestorzy zaczęli wyceniać to, co będzie dalej, a nie tylko bieżące wyniki. Dopóki utrzymują się obawy, że rynek AI-memory może wrócić do znanego scenariusza cyklu, nawet rekordowe rezultaty mogą nie wystarczyć do utrzymania wyższej wyceny.
Dyskusje o MU na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.