Selective Insurance Group (SIGI): kupować, sprzedawać czy trzymać po wynikach za I kwartał?
Selective Insurance Group (SIGI) przez ostatnie sześć miesięcy okazał się udanym ruchem na rynku. Kurs spółki wzrósł do 96,40 USD, co oznacza +14%. W tym samym okresie spółka wyprzedziła indeks S&P 500 o 7,3%.
Mimo to na ten moment nie jest to wybór, który brzmi atrakcyjnie. Powód jest prosty: wyniki i prognozy nie wskazują na mocne przyspieszenie rozwoju.
Dlaczego Selective Insurance Group nie wydaje się teraz „najciekawsze”?
1) Prognozowany wzrost przychodów jest skromny
Analitycy z Wall Street oczekują, że w kolejnych 12 miesiącach przychody Selective Insurance Group wzrosną o 1,7%. To tempo jest wyraźnie niższe niż 10,9% rocznego, uśrednionego wzrostu, który spółka osiągała w ostatnich dwóch latach.
Taka różnica sugeruje, że produkty i usługi spółki mogą mieć trudniejszy okres pod względem popytu.
2) Zysk na akcję rośnie słabo
W ocenie spółek ważne jest to, czy wzrost przychodów przekłada się na zysk. Selective Insurance Group pokazał w ostatnich pięciu latach wzrost EPS na poziomie 7,9% w ujęciu CAGR (średnioroczna stopa wzrostu). To mniej niż tempo wzrostu przychodów, które wynosiło 12,1% rocznie.
W praktyce oznacza to, że spółka zwiększa skalę, ale coraz mniej przekłada ten rozwój na zysk „na jedną akcję”.
Ostateczna ocena
Jakość biznesu Selective Insurance Group wypada poniżej oczekiwań. Mimo ostatniego wzrostu kursu spółka handluje na poziomie 1,5x forward P/B (czyli relacji ceny do wartości księgowej prognozowanej na przyszłość), przy cenie 96,40 USD za akcję.
W efekcie akcent jest taki, że przy obecnych założeniach nie widać dużej, wyraźnej okazji zakupowej. Kurs już mocno odbił, a prognozy na kolejne miesiące nie wskazują na szybkie przyspieszenie przychodów i zysku na akcję.
Dyskusje o S&P 500 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.