Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

SanDisk i Seagate: dwie różne drogi w boomie pamięci pod AI, z jednym zwycięzcą

Redakcja InwestHub · 20 lipca 2026 08:54

SanDisk (NASDAQ: SNDK) i Seagate Technology (NASDAQ: STX) opublikowały bardzo mocne wyniki za marcowy kwartał. Obie spółki wskazują na to samo źródło popytu: rozwój tworzenia danych napędzany przez sztuczną inteligencję.

SanDisk dostarcza pamięć NAND flash wykorzystywaną do szybkich obliczeń (inference). Seagate postawia na dyski „nearline” (HDD do magazynowania dużych ilości danych). Porównanie tych podejść pokazuje, że rynek dostawców infrastruktury pod AI dzieli się na dwa wyraźnie różne łańcuchy dostaw.

SanDisk rośnie „z rozmachem”, Seagate przesuwa się w stronę stabilności

SanDisk podał przychody na poziomie 5,95 mld USD, co oznacza wzrost o 251%. Najmocniej rósł segment Datacenter — o 645% rok do roku — do 1,467 mld USD.

Spółka wyraźnie poprawiła też rentowność: marża brutto wzrosła do 78,4% z 22,5% rok wcześniej. Zarząd wiąże tę zmianę z realnym „napinaniem” cen NAND (czyli sytuacją, w której ceny pamięci trudniej utrzymać na niskich poziomach).

Prezes David Goeckeler nazwał ten moment „fundamentalnym punktem zwrotnym”. Wskazał go w kontekście technologii BiCS8 flash oraz High Bandwidth Flash, które mają wspierać zastosowania AI w fazie wnioskowania.

Seagate raportuje inne tempo, ale podobny efekt popytu. Przychody wyniosły 3,11 mld USD, czyli +44,1%. Rentowność brutto w ujęciu non-GAAP (czyli bez części pozycji księgowych) osiągnęła 47%.

Największa różnica pojawiła się w gotówce: wolne przepływy pieniężne (free cash flow) skoczyły do 953 mln USD z 216 mln USD. Dave Mosley określił kwartał jako „nową erę strukturalnego wzrostu”, w której aplikacje AI zwiększają tempo tworzenia danych.

Platforma Mozaic w rozwiązaniach HAMR (Heat-Assisted Magnetic Recording, czyli wspomagane nagrzewaniem zapisów magnetycznych) jest już zakwalifikowana u pięciu z największych klientów chmurowych.

AI jako motor danych, a nie tylko wykresy — dwie strategie spółek

SanDisk próbuje zamienić cykliczność rynku w coś bardziej przewidywalnego. Firma zawiera z dużymi dostawcami usług chmurowych pięć umów New Business Model. Mają one obejmować solidne zobowiązania finansowe, co ma pomóc przejść od historycznie trudnego cyklu towarowego (commodity) w stronę modelu przypominającego subskrypcję.

Seagate obrał inną drogę. Firma opiera się na wieloletniej wiedzy o gęstości zapisu danych (areal density) i postrzega dyski „nearline” jako najtańsze miejsce do składowania wolumenu rzędu egzabajtów (EB).

Mosley podkreślał, że moce „nearline” są zakontraktowane do połowy kalendarzowego 2026 roku. Taka widoczność popytu to rzecz, której inwestorzy w branży dysków HDD zwykle nie dostają często.

Co będzie kolejnym testem: ceny NAND i tempo wdrożeń

SanDisk podał prognozę na czwarty kwartał: przychody 7,75–8,25 mld USD oraz EPS (zysk na akcję) 30–33 USD. Ten zakres wycen zakłada kolejną fazę napięcia na rynku NAND.

Spółka zapowiedziała też, że będzie pilnować rynku konsumenckiego, który spadł sekwencyjnie o 10%. Istotne będzie również, czy zmienią się dynamiki dostaw — w szczególności w odniesieniu do podaży dostawcy Kioxia.

Seagate z kolei prognozuje przychody na poziomie 3,45 mld USD oraz EPS 5 USD. Kluczowe założenie to sprawne zwiększanie produkcji platformy Mozaic do tempa ponad 4 TB na jeden dysk.

Nastroje na giełdach ostatnio studzą oczekiwania

Obie spółki ostatnio wyraźnie traciły na wycenach w krótkim horyzoncie.

W ciągu ostatniego miesiąca akcje SanDisk spadły o 23,38%, a Seagate o 18,64%. Oznacza to, że część dobrych oczekiwań była już wcześniej „w cenach”.

SanDisk ma większy potencjał przy korzystnych cenach NAND, Seagate — bardziej przewidywalną gotówkę

Patrząc na wyniki i rentowność, Seagate przedstawia bardziej stabilny obraz historii o magazynowaniu danych pod AI. Marża brutto 47% oraz kontraktowa widoczność mocy do połowy 2026 roku mają działać jak podparcie dla gotówki.

SanDisk może dawać większy potencjał, jeśli ceny NAND pozostaną napięte. Jednocześnie wskaźnik P/E rzędu 60x oznacza, że rynek wymaga wysokiej realizacji scenariuszy — a to zostawia mniej miejsca na pomyłkę.

Jeśli ktoś koncentruje się na „dokręcaniu” tempa dzięki cenom NAND, SanDisk ma bardziej bezpośrednią ekspozycję na ten czynnik. Jeśli priorytetem jest większa przewidywalność przepływów pieniężnych i widoczność popytu, Seagate wypada korzystniej w tym zestawieniu.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.