Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Sandisk: akcje wzrosły o 720% w 2026 r. Czy jest sens gonić rajd?

Redakcja InwestHub · 24 czerwca 2026 20:27

Sandisk (NASDAQ: SNDK) od dawna uchodził za spółkę cykliczną, działającą w mocno „towarowym” segmencie pamięci. Zmiana nastąpiła po wydzieleniu firmy z Western Digital (NASDAQ: WDC) w ubiegłym lutym. Od tego momentu kurs Sandiska wzrósł o ponad 5.200%.

W całym 2026 r. akcje Sandiska zyskały już ponad 720%. Powstaje więc pytanie, czy inwestorzy powinni gonić ten ruch, czy poczekać na ochłodzenie nastrojów.

Co stało się katalizatorem rajdu?

Sandisk wciąż pozostaje producentem kości pamięci NAND, które trafiają do dysków SSD, pendrive’ów i kart SD. Jednak skok popytu w sektorze AI zmusił centra danych do modernizacji serwerów na szybsze rozwiązania oparte o SSD.

Ten gwałtowny wzrost zakupów doprowadził do globalnego niedoboru pamięci NAND i wywindował ceny chipów Sandiska. Efekt widać w finansach: spółka notowała wyższe przychody oraz poprawę marż.

Dodatkowo Sandisk wykorzystał boom AI, uruchamiając pierwszy na świecie dysk SSD dla centrów przedsiębiorstw o pojemności 256 TB, przeznaczony do tzw. AI data lakes. Takie ultra-gęste nośniki pozwalają hiperskalerom (operatorom dużych platform chmurowych) ograniczać liczbę szaf serwerowych – zamiast wielu jednostek sprzętowych możliwe jest użycie jednej.

Wydzielenie z Western Digital dodatkowo wzmocniło „czystość” biznesu. Western Digital koncentrował się na starszych dyskach twardych opartych o talerze (HDD), których sprzedaż była pod presją, podczas gdy Sandisk stał się bardziej jednoznacznym podmiotem w ekspozycji na rynek NAND.

Jak wygląda sytuacja w wynikach?

W roku fiskalnym 2025, zakończonym w lipcu, Sandisk zwiększył przychody o 10%. Spółka rozszerzyła też skorygowaną marżę brutto z 14,8% do 30,3% oraz wróciła do rentowności w ujęciu non-GAAP.

Na rok fiskalny 2026 analitycy oczekują przyspieszenia. Prognozy zakładają skok przychodów o 167% oraz wzrost skorygowanego zysku na akcję w ujęciu non-GAAP o 2.089%. Z kolei na fiskalny 2027 spodziewany jest wzrost przychodów o 122% oraz poprawa non-GAAP EPS o 180%.

Wzrost ma wynikać m.in. z większej sprzedaży SSD o pojemności 256 TB do hiperskalerów, rozwoju jeszcze gęstszych rozwiązań oraz wieloletnich kontraktów w chmurze, które mają zapewniać bardziej powtarzalne przychody i ograniczać ryzyko związane z kolejnymi zapaściami w cyklu pamięci.

Jak rynek wycenia Sandiska i czy wycena „nadąża” za wzrostem?

Na poziomie 1.920 USD za akcję Sandisk jest wyceniany na 10x oraz 11x prognozowane na przyszły rok zyski: odpowiednio w ujęciu non-GAAP i GAAP (zysk według standardów rachunkowości).

Mimo bardzo silnej zwyżki po wydzieleniu z Western Digital, rynek nadal zdaje się traktować Sandiska bardziej jak firmę o powolnym wzroście, działającą w segmencie „legacy” pamięci, a nie jak typowego gracza o wysokiej dynamice w obszarze AI. Jeśli jednak doszłoby do przeszacowania (tzw. rerating) tej perspektywy, kurs Sandiska mógłby – według tej logiki – bez większego problemu podwoić albo nawet potroić od obecnych poziomów.

W skrócie, Sandisk po wydzieleniu z WDC stał się beneficjentem przyspieszenia rynku NAND napędzanego przez AI, poprawił marże i wrócił do rentowności, a prognozy na kolejne lata nadal zakładają bardzo silne tempo wzrostu. Jednocześnie poziom mnożników sugeruje, że w wycenie pozostaje przestrzeń do kolejnej korekty postrzegania spółki.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.