Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Samsung: niedobór pamięci nasili się w 2027 roku i potrwa co najmniej do 2028 roku

Redakcja InwestHub · 31 lipca 2026 18:48

Trwający niedobór układów pamięci RAM nie tylko utrzyma się w przyszłym roku, ale prawdopodobnie nasili się w 2027 roku. Samsung, który produkuje i dostarcza około jednej trzeciej układów pamięci na świecie, przewiduje, że napięta sytuacja po stronie podaży potrwa co najmniej do 2028 roku.

Podczas telekonferencji poświęconej wynikom za drugi kwartał Samsung poinformował, że czołowe laboratoria zajmujące się sztuczną inteligencją, zabiegające o dostęp do infrastruktury pamięci, bezpośrednio przekazują południowokoreańskiemu koncernowi prognozy popytu w średnim i długim terminie. Firmy chcą w ten sposób zapewnić sobie przyszłe dostawy.

Wysoki popyt pozwala Samsungowi nadawać pierwszeństwo klientom, którzy są gotowi podpisywać długoterminowe umowy. Dzięki pewności co do popytu w perspektywie kilku lat spółka może instalować nowy sprzęt i zwiększać produkcję bez obaw, że zapotrzebowanie nagle spadnie. Ma to pomóc w unikaniu typowych dla branży pamięci cykli gwałtownych wzrostów i późniejszych załamań.

Niedobór pamięci wywołany boomem na sztuczną inteligencję doprowadził w ostatnich miesiącach także do wzrostu cen układów. Dla Samsunga jest to miecz obosieczny. Sprzedaż działu półprzewodników osiągnęła w drugim kwartale rekordowy poziom, ale rentowność działów smartfonów i telewizorów spadła, ponieważ droższe układy zwiększyły koszty komponentów.

Samsung zaczął już przenosić część rosnących kosztów komponentów na klientów, podnosząc ceny smartfonów i tabletów Galaxy. W rezultacie popyt na te urządzenia spadł.

Niedobór pamięci, nieformalnie nazywany „RAMaggedonem”, zmusił w ubiegłym miesiącu do podniesienia cen także Apple, zaciekłego rywala Samsunga. Dotyczyło to MacBooków, komputerów Mac i iPadów. Podczas najnowszej telekonferencji poświęconej wynikom Apple ostrzegł, że wzrost przychodów w nadchodzącym kwartale ma spowolnić do 9–11% rok do roku, wobec 16% wzrostu odnotowanego w ostatnim kwartale.

Producenci pamięci przekierowują moce produkcyjne do centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję, ograniczając jednocześnie ich wykorzystanie na potrzeby elektroniki konsumenckiej. Dla klientów oznacza to wyższe ceny urządzeń.

Oczekuje się, że Nvidia podniesie ceny konsumenckich kart graficznych o 20–30%. Może to dodatkowo zwiększyć ceny urządzeń do gier, komputerów stacjonarnych, konsol, laptopów i podobnego sprzętu.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Sektory i technologia

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.