Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Rynki mogą stać się coraz bardziej nerwowe, jeśli hyperscalery podniosą nakłady na AI

Redakcja InwestHub · 20 lipca 2026 22:38

Amerykańskie akcje (^DJI, ^IXIC, ^GSPC) poruszają się w poniedziałkowy poranek w sposób mieszany, ponieważ inwestorzy czekają na publikację wyników kwartalnych za II kwartał w tym tygodniu.

Swoje rezultaty ogłoszą Alphabet (GOOG, GOOGL), Tesla (TSLA), Intel (INTC) oraz IBM (IBM). To właśnie te publikacje mogą przełożyć się na nastroje wokół wydatków na sztuczną inteligencję (AI) i inwestycji w centra danych.

W programie „Market Domination” CIO Tematica Research Chris Versace zwrócił uwagę, że rynki analizują tempo rozbudowy infrastruktury pod AI. Jednocześnie podkreślił, że pozostaje nastawiony optymistycznie na dłuższy okres, wskazując na rosnące wdrożenia i szersze wykorzystanie rozwiązań opartych o AI, podobnie jak miało to miejsce wcześniej w przypadku internetu.

Zdaniem Versace kluczowe będzie jednak przejście przez bieżący okres raportowania z kilku powodów. Na rynku oczekuje się wypowiedzi spółek, w tym Microsoft i Google, oraz innych hyperscalerów, czyli dużych dostawców usług chmurowych. Mają one wyjaśnić, czy skutecznie monetyzują „backlog” — zaległy popyt lub niewykorzystane zobowiązania, które firma ma dopiero zrealizować.

Takie informacje mogłyby dać rynkowi większy komfort co do poziomu nakładów inwestycyjnych (capex), nie tylko po stronie hyperscalerów, ale także w kontekście tego, co słychać na temat popytu i odpowiadającej mu rozbudowy, m.in. ze strony Micron, SK Hynix (SK Hex) oraz Samsunga.

Versace wskazał też, że w handlu pojawia się kolejna warstwa niepewności niezależna od AI. W dużej mierze wynika ona z ponownych napięć na Bliskim Wschodzie: pojawia się pytanie, dokąd zmierzają ceny ropy i jak długo Cieśnina Ormuz może być ponownie zamknięta, co może wpływać na łańcuchy dostaw.

W rozmowie padło pytanie, czy gdy hyperscalery opublikują wyniki, dadzą sygnał, że capex nadal będzie rósł w tym roku lub w kolejnym. Versace odpowiedział, że jego zdaniem spółki nie powinny tego robić. Jeśli bowiem podniosłyby wydatki inwestycyjne po raz kolejny, mogłoby to sprawić, że rynek stałby się coraz bardziej nerwowy.

Zauważył, że na podnoszenie capex jest jeszcze czas, a wiadomo już, że w przyszłym roku poziom wydatków będzie wyższy niż w tym. Jego argument jest taki, by spółki najpierw pokazały, że klienci realnie sięgają po ich produkty oparte o AI, oraz że firma przekłada to na wyższe marże — czyli na zyskowność — a dopiero w jednym lub dwóch kolejnych kwartałach, jeśli będzie trzeba, podnosić nakłady.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.