RTX podnosi prognozę na 2026 r. dzięki popytowi na serwis samolotów i systemy obronne
RTX Corporation (NYSE:RTX) podniosła prognozę sprzedaży i zysku na 2026 r. Spółka tłumaczy to utrzymującym się zapotrzebowaniem na komercyjne usługi utrzymania (MRO) dla samolotów oraz systemy wojskowe. Jak podkreśla, linie lotnicze wciąż korzystają ze starszych flot, a rządy uzupełniają zapasy uzbrojenia.
Spółka prognozuje teraz skorygowaną sprzedaż w przedziale 95 mld USD–96 mld USD, czyli wzrost wobec wcześniejszych szacunków 92,5 mld USD–93,5 mld USD. Średnia prognoz analityków na Wall Street wynosi 94,08 mld USD.
Dla zysku na akcję (EPS) firma oczekuje skorygowanego wyniku za cały rok w przedziale 7,10–7,25 USD. Wcześniej prognozowany był zakres 6,70–6,90 USD. Oznacza to poprawę względem oczekiwań analityków na poziomie 6,92 USD na akcję.
Podniesienie prognoz pojawiło się po konferencji wynikowej za II kwartał. Podczas niej, 23 lipca, RTX poinformowała o wynikach lepszych od konsensusu: spółka przebiła prognozy zarówno przychodów, jak i zysku.
W samym II kwartale przychody wyniosły 24,7 mld USD, co oznacza wzrost o 14% rok do roku. Skorygowany EPS ukształtował się na poziomie 1,89 USD, czyli o 21% wyżej niż rok wcześniej.
Jakie liczby stoją za wynikiem lepszym od prognoz
Segment Pratt & Whitney, który produkuje silniki m.in. dla samolotów Airbus oraz dla F-35, zwiększył sprzedaż o 16% do 8,89 mld USD. Firma wskazuje, że wzrost napędzał popyt zarówno na systemy lotnicze, jak i na obronę powietrzną oraz przeciwrakietową w ramach biznesu Raytheon.
Dział Raytheon w obszarze obronności odnotował 18% wzrost sprzedaży, napędzany popytem na systemy obronne. W przypadku Collins Aerospace, dostarczającej zaawansowane systemy lotnicze, sprzedaż wzrosła o 8%.
RTX podała też, że portfel zamówień (backlog) zwiększył się o 22% rok do roku do 289 mld USD. W tej kwocie 170 mld USD przypada na zamówienia związane z komercyjnym lotnictwem, a 119 mld USD na zlecenia powiązane z obronnością.
W II kwartale przepływy pieniężne z działalności operacyjnej wyniosły 3,5 mld USD, co przełożyło się na wolne przepływy pieniężne (free cash flow) w wysokości 2,9 mld USD.
Starsze floty i opóźnienia dostaw napędzają MRO
RTX podkreśla, że ograniczenia w łańcuchu dostaw oraz opóźnione dostawy nowych samolotów od Boeing i Airbus doprowadziły do niedoboru nowych maszyn. W efekcie linie lotnicze nadal mocno wydają na usługi utrzymania, napraw i przeglądów (MRO).
W samym kwartale Pratt & Whitney informowała o inwestycjach przekraczających 100 mln USD w trzech lokalizacjach MRO w Teksasie, na Florydzie i w Arkansas.
Równolegle, na świecie rządy uzupełniają zapasy broni w związku z wojną Rosji z Ukrainą oraz nasileniem konfliktów na Bliskim Wschodzie. Wzrost sprzedaży segmentu obronnego w II kwartale RTX wiąże się m.in. z rosnącym popytem na pociski i systemy obrony powietrznej, takie jak Patriot, Standard i AMRAAM.
Co przemawia za dalszym wzrostem
Duży backlog RTX oznacza obiecującą widoczność przychodów na kolejne lata, a nie tylko na najbliższe kwartały.
Firma wskazuje również na silny popyt zarówno na silniki dla zastosowań komercyjnych, jak i na potrzeby obronne, co ma pomagać w ograniczaniu wpływu „cykliczności” (wahań wyników) w porównaniu z firmami działającymi wyłącznie w jednym segmencie.
Gdzie są ryzyka
Dyrektor finansowy Neil Mitchill przyznał, że część poprawy wolnych przepływów pieniężnych w II kwartale wynikała z nadrobienia opóźnionych dostaw silników w tym samym okresie rok wcześniej, gdy funkcjonował czterotygodniowy przestój w Pratt.
Dodał także, że spółka otrzymuje zaliczki od partnerów międzynarodowych na wszystkie kontrakty, zwłaszcza w obszarze obronnym.
Wzrost przychodów organicznie (czyli z bieżącej działalności, bez efektu przejęć i kursów walut) w pierwszej połowie wyniósł 13%. Spółka oczekuje, że w połowie 2026 r. tempo wzrostu wyniesie około 5% w punkcie odniesienia odpowiadającym środkowi całego przedziału prognozy.
Mitchill wskazał, że kontrakt na produkcję silnika Lot 18 F135 w III kwartale ubiegłego roku przełożył się na wyższe przychody. Z kolei w II kwartale tego roku RTX nadrobiło opóźnione dostawy silników z poprzedniego roku, co powinno skutkować trudniejszymi porównaniami i chwilowym spowolnieniem tempa wzrostu.
Co mówi Wall Street
Po raporcie za II kwartał, w piątek, analityk UBS Gavin Parsons podniósł swoją wycenę akcji do 215 USD z 198 USD i utrzymał rekomendację Neutral. Zwrócił uwagę na mocne wyniki kwartalne, jednocześnie wskazując, że wyższa wycena RTX oraz „aftermarket headwinds” (trudniejsze warunki w segmencie usług po sprzedaży) to kwestie, które trzeba obserwować.
Tego samego dnia Morgan Stanley podniosło cenę docelową o 20 USD do 240 USD i utrzymało rekomendację Overweight. W notatce dla inwestorów bank ocenił, że kwartał „beat and raise” (lepsze od prognoz wyniki i podniesienie prognoz) odzwierciedla kontynuację historii wzrostu oraz dobre wykonanie planu. Firma uważa, że RTX jest dobrze przygotowane na drugą połowę roku oraz na 2027 r.
Na koniec sesji 25 lipca Wall Street miało dla akcji RTX rekomendację Moderate Buy, a średni potencjał wzrostu ceny akcji względem wyceny analityków wynosił 6%.
Zmiany w portfelach funduszy
Choć dane 13F za II kwartał wciąż czekają na publikację, inwestorzy instytucjonalni znacząco zwiększyli zaangażowanie w akcje RTX w I kwartale. Liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje wzrosła sekwencyjnie o 20% – z 79 do 95.
Na 31 marca 2026 r. Fisher Asset Management miało największy udział w spółce: 22 244 732 akcji o wartości około 4,3 mld USD. Wśród kolejnych dużych akcjonariuszy znalazły się m.in. Balyasny Asset Management (z inwestycją 428 mln USD) na drugim miejscu oraz Point72 Asset Management (udział wyceniany na około 395 mln USD) na trzecim.
Wycena akcji według wskaźników
RTX notuje wskaźnik forward P/E na poziomie 29,83, czyli wyżej niż mediana dla sektora (20,94). Wśród porównywanych firm są m.in. Lockheed Martin, General Dynamics i Northrop Grumman. To także powyżej własnej średniej spółki z pięciu ostatnich lat (21,49).
Ta wartość sugeruje, że rynek w dużej mierze uwzględnił premię za mocniejsze tempo wzrostu oraz solidny backlog. Z perspektywy inwestora oznacza to, że przyszłe zwroty w większym stopniu mogą zależeć od tego, jak backlog zamienia się w przychody, a nie od dalszego „podbijania” mnożników wyceny.
Dyskusje o RTX na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.