Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Ross Stores zwiększa sprzedaż dzięki większemu ruchowi klientów i szerszej ofercie

Redakcja InwestHub · 22 sierpnia 2026 02:05

Ross Stores (NASDAQ: ROST), sieć sklepów sprzedających towary po obniżonych cenach, odnotowała w drugim kwartale 2026 roku przychody w wysokości 6,26 mld USD. Wynik był o 13,3% wyższy niż rok wcześniej i o 1,8% lepszy od prognoz analityków, którzy oczekiwali 6,15 mld USD.

Zysk na akcję według zasad GAAP wyniósł 2,66 USD i był o 37% wyższy od konsensusu analityków na poziomie 1,95 USD. Prognoza zysku na akcję według GAAP na cały 2026 rok wynosi w połowie przedziału 8,69 USD, czyli o 10,9% więcej niż zakładali analitycy.

Marża operacyjna, czyli część przychodów pozostająca po odliczeniu kosztów działalności operacyjnej, wzrosła do 17,6% z 11,5% w tym samym kwartale poprzedniego roku. Sprzedaż w sklepach otwartych co najmniej rok zwiększyła się o 10% rok do roku, podczas gdy rok wcześniej rosła o 2%.

Na koniec kwartału Ross Stores miała 2 328 placówek, wobec 2 233 w tym samym kwartale poprzedniego roku. Kapitalizacja rynkowa spółki wynosiła 73,46 mld USD.

Wzrost sprzedaży wynikał przede wszystkim z większego ruchu klientów oraz dobrej sprzedaży w wielu kategoriach towarów. Dyrektor generalny James Conroy poinformował, że dynamika sprzedaży poprawiała się w każdym miesiącu kwartału. Ruch klientów ponownie był głównym czynnikiem wzrostu sprzedaży porównywalnej, czyli sprzedaży w sklepach działających co najmniej rok.

Ross Stores przyciągała zarówno nowych, jak i powracających klientów. Wśród kupujących znalazły się osoby z różnych grup wiekowych i poziomów dochodów. Spółka rozszerzyła współpracę z dostawcami i zwiększyła różnorodność oferty. Zespół odpowiedzialny za sklepy poprawił organizację placówek, co przełożyło się na większą liczbę transakcji i większe zaangażowanie klientów w całej sieci.

W kolejnych kwartałach Ross Stores chce utrzymać dynamikę dzięki dalszym inwestycjom w ofertę, marketing i doświadczenie zakupowe w sklepach. Zarząd ocenia, że strategia nastawiona na wzrost znajduje się dopiero we wczesnej fazie, a wiele inicjatyw nie zostało jeszcze w pełni wdrożonych.

Dyrektor finansowy William Sheehan zapowiedział zachowanie elastyczności w zarządzaniu zapasami. Dzięki temu spółka chce wykorzystywać okazje do zakupu końcówek serii i innych partii towarów po obniżonych cenach. Zarząd pozytywnie ocenia plany na sezon jesienny. Na wyniki mają wpływać dalsze pozyskiwanie klientów, otwieranie nowych sklepów i usprawnienia operacyjne, choć punktem odniesienia będą wyższe wyniki z ubiegłego roku.

Najważniejsze wnioski z wypowiedzi zarządu:

  • Ross Stores odnotowała większą liczbę wizyt zarówno nowych klientów, jak i osób, które wcześniej przestały robić zakupy w jej sklepach. James Conroy podkreślił, że nowi klienci reprezentują szeroki zakres poziomów dochodów i grup wiekowych.
  • Nowe relacje z dostawcami i szerszy wybór produktów pomogły spółce odpowiadać na potrzeby większej grupy klientów. Przełożyło się to także na wyższe wydatki podczas pojedynczej wizyty.
  • Zespół sklepów poprawił organizację placówek, skrócił kolejki i przyspieszył uzupełnianie towarów. Zarząd wskazał te działania jako czynniki poprawy współczynnika konwersji, czyli odsetka odwiedzających, którzy dokonują zakupu, oraz zadowolenia klientów.
  • Szczególnie dobrze radziły sobie kategorie produktów do domu i kosmetyków. Sprzedaż produktów do domu rosła szybciej niż średnia dla całej spółki, zwłaszcza w segmentach dekoracji i wyposażenia gospodarstwa domowego.
  • Ross Stores utrzymywała wyższy poziom zapasów, aby sprostać popytowi. Wykorzystywała między innymi towary przechowywane z myślą o sprzedaży w późniejszym terminie oraz relacje z dostawcami, które pozwalały szybko zmieniać ofertę i korzystać z okazji zakupu partii towarów po obniżonych cenach.

Przyszłe wyniki mają zależeć od dalszego pozyskiwania klientów, rozbudowy sieci sklepów oraz inwestycji w ofertę i marketing. Jednocześnie spółka spodziewa się presji na marże ze strony rosnących kosztów transportu.

Ross Stores oczekuje dalszego wzrostu liczby nowych i powracających klientów. Pomóc mają działania marketingowe skierowane do różnych grup demograficznych oraz utrzymywanie atrakcyjności marki wśród osób o różnych dochodach i w różnym wieku.

Spółka planuje otworzyć w 2026 roku 115 sklepów, w tym placówki na północnym wschodzie Stanów Zjednoczonych. Zarząd uważa ten region za istotne źródło wzrostu. Pierwsze wyniki nowych sklepów były zachęcające i zwiększyły przekonanie spółki o możliwości dalszej ekspansji geograficznej.

Wyższe marże na towarach i większa efektywność dystrybucji powinny wspierać wyniki. Część tych korzyści mogą jednak zniwelować rosnące koszty transportu i paliwa. William Sheehan podkreślił, że spółka chce utrzymać konkurencyjne ceny, jednocześnie korzystając z efektywności operacyjnej, aby chronić rentowność.

W kolejnych kwartałach istotne będzie utrzymanie wysokiego ruchu klientów i tempa pozyskiwania nowych kupujących w miarę rozwoju działań marketingowych. Znaczenie będzie miało także to, czy nowe sklepy, szczególnie w nowych regionach, wygenerują dodatkowy wzrost. Inwestorzy będą również obserwować, jak Ross Stores radzi sobie z presją na marże wynikającą z kosztów transportu i paliwa. Ważnymi wskaźnikami postępu pozostaną dalsze rozszerzanie współpracy z dostawcami oraz rozwój oferty produktowej.

Akcje Ross Stores kosztowały 249,00 USD, wobec 229,34 USD bezpośrednio przed publikacją wyników.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.