Nagraliśmy to 8 lipca 2026 r. W czasie nagrania ropa była na fali wzrostowej — około +5% — a rynek akcji notował chwilowy oddech, z Nasdaq‑100 schodzącym o około 5%.
Stoi za tym kilka czynników. USA anulowały zwolnienie z sankcji dla irańskiej ropy, a zawieszenie broni zostało uznane za zakończone. To ogranicza podaż ropy na rynku i przyczyniło się do wzrostu cen Brent.
W tym samym czasie inflacja w USA wynosi 4,2%, co wzmacnia obawy, że Fed będzie musiał utrzymać stopy procentowe wyżej przez dłuższy czas. Wyższe stopy zniechęcają inwestorów do płacenia wygórowanych wycen za spółki technologiczne, które obiecują zyski dopiero w dalekiej przyszłości.
Zauważyliśmy też kontrast w wynikach spółek: Samsung zgłosił ogromny, 19‑krotny skok zysków związany z popytem na rozwiązania AI, a mimo to kurs akcji spadł. Częściowo wynika to z faktu, że duża część codziennego wolumenu handlu jest napędzana algorytmami ilościowymi. Gdy pojawiają się „strachowe” nagłówki, te modele często wyzwalają zlecenia sprzedaży i potęgują krótkoterminową zmienność.
Inna perspektywa wskazuje, że choć ropa podskoczyła, jej poziomy nadal pozostają poniżej notowań z 24 czerwca. Byłoby dużym zaskoczeniem, gdyby sama ropa radykalnie zmieniła decyzję Fed o stopach procentowych, ale istnieje realne ryzyko, że wzrost cen energii dodatkowo obciąży już kruchego konsumenta.
Mimo ostatnich spadków rynek pozostaje na plusie w ujęciu rocznym — jesteśmy na około +9% w tym roku, a Nasdaq zyskuje jeszcze więcej. Tylko dwa sektory są na minusie: dobra cykliczne i usługi komunikacyjne. Najlepiej radzące sektory to energia, technologia, przemysł, nieruchomości, surowce i dobra podstawowe — wiele z nich notuje dwucyfrowe wzrosty.
Jednocześnie obserwujemy duże rozbieżności między poszczególnymi spółkami. Przykłady z ostatnich tygodni to Micron i SanDisk — oba mocno spadły z szczytów, odpowiednio o 21% i 31%. Technicznie Micron znajduje się w rynku niedźwiedzia (spadek > 20% od szczytu), a jednocześnie spółka jest około +200% od początku roku. To pokazuje skalę rotacji i krótkoterminowej dynamiki w wąskich segmentach rynku.
Poruszyliśmy też temat tanich samochodów elektrycznych. Fiat zaprezentował model Topolino za 14 000 USD z zasięgiem 46 mil. W rozmowie padła ocena, że to bardziej pojazd typu wózek golfowy — ze sznurkiem zamiast drzwi — i pojawiła się uwaga o ograniczeniu do 19 mil. Stawia to pytanie, czy na rynku amerykańskim istnieje popyt na bardzo tanie EV, czy konsumenci w większym stopniu wybiorą bardziej praktyczne modele.
Podsumowując: krótkoterminowa zmienność na rynku jest napędzana wzrostem cen ropy i obawami o inflację, ale fundamenty rynkowe pozostają zróżnicowane. Warto oddzielać codzienne wahania od długoterminowych trendów i oceniać poszczególne spółki w kontekście ich perspektyw, a nie tylko ruchów indeksu.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.