Rachunki za zakupy spożywcze mogą w przyszłym roku wzrosnąć jeszcze szybciej
Ropa naftowa nie jest jedynym surowcem, którego ceny gwałtownie rosną. W ciągu ostatniego miesiąca mocno podrożały także najważniejsze surowce rolne wykorzystywane w łańcuchu dostaw żywności.
Branżowi analitycy uważają, że wyższe koszty produkcji mogą wkrótce przełożyć się na ceny w sklepach. Surowce rolne są zwykle kupowane od jednego do dwóch kwartałów przed dostawą i przetworzeniem na gotowe produkty.
„Ten okres zakupów powoduje opóźnienie między zmianą ceny surowca a jej wpływem na rynek” — powiedziała Amanda Rastovic, starsza analityczka prognoz w firmie Expana. Dodała, że producenci żywności stopniowo przenoszą wyższe koszty surowców w dół łańcucha dostaw.
„Uważam, że wzrost cen detalicznych zobaczymy w drugim kwartale 2027 roku, być może nieco wcześniej lub później” — powiedział Arif Gasilov, partner w firmie konsultingowej Gasilov Group zajmującej się zrównoważonym rozwojem.
Gasilov zwrócił uwagę, że zakłócenia w transporcie na Bliskim Wschodzie mogą wielokrotnie zwiększać koszty w całym łańcuchu dostaw. „Chodzi o wszystko — od nawozów dostarczanych do gospodarstwa, przez ciężarówki potrzebne do ich przewozu, po chłodnie i magazyny” — powiedział.
Najnowsze miesięczne dane o inflacji pokazały, że w lipcu ceny żywności były o 3,4% wyższe niż rok wcześniej. Indeks cen żywności kupowanej do domu wzrósł o 3% w ujęciu rocznym, a ceny żywności kupowanej poza domem zwiększyły się o 2,7%.
Sierpień był wyjątkowo mocnym miesiącem dla surowców rolnych. Ceny energii pozostawały zmienne z powodu napięć między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, a na uprawy wpływały zarówno ekstremalne opady deszczu, jak i susza.
„Ceny żywności odnotowały szczególnie wyraźne wzrosty w związku z dalszym zamknięciem cieśniny Ormuz oraz tegorocznym zjawiskiem pogodowym El Niño” — napisali we wtorek analitycy Deutsche Banku.
Według banku kukurydza (ZC=F), która w sierpniu podrożała o ponad 23%, odnotowała największy miesięczny wzrost od pięciu lat. Cukier (SB=F) zyskał ponad 21%, co było jego największym miesięcznym wzrostem od 2018 roku.
Pszenica (KE=F) podrożała w tym samym okresie o 20%, a soja (ZM=F) o 13% — wynika z danych AlphaSpace.
„Zboża mierzą się z bardzo nietypowym połączeniem czynników sprzyjających wzrostom cen” — powiedział Mike McGlone, starszy strateg ds. surowców w Bloomberg Intelligence. Wskazał na sytuację geopolityczną oraz nadmierne opady deszczu, które szkodzą uprawom kukurydzy.
Dodatkowo coraz większe ilości kukurydzy i soi są przetwarzane na paliwa odnawialne. Zwiększa to popyt i wywiera presję na wzrost cen. Chiny importują również ogromne ilości soi ze Stanów Zjednoczonych, aby karmić zwierzęta hodowlane i zaopatrywać krajowy rynek.
Obecne ceny kukurydzy i soi są znacznie wyższe od kosztów ich produkcji. Gwałtowny spadek cen ropy naftowej mógłby jednak wkrótce usunąć jeden z głównych czynników napędzających obecne wzrosty.
„Ropa jest ostatnim filarem, który pozwala utrzymać ceny soi na poziomie kilkunastu dolarów i ceny zbóż na podwyższonym poziomie” — powiedział McGlone.
Jego zdaniem wysokie ceny w naturalny sposób skłonią głównych konkurentów, takich jak Brazylia, do zwiększenia podaży w 2027 roku. W efekcie ceny zbóż mogą ostatecznie powrócić w kierunku poziomów bazowych.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.