Philip Morris International (NYSE:PM) zwiększył planowaną inwestycję w saszetki nikotynowe ZYN z 600 mln do 1,2 mld USD. 27 lipca spółka otworzyła kampus produkcyjny w Aurorze w stanie Kolorado. Obiekt ma powierzchnię 780 000 stóp kwadratowych i został zbudowany z myślą o produkcji saszetek nikotynowych ZYN.
Od rozpoczęcia budowy do uruchomienia wysyłek handlowych minęło około 19 miesięcy. Zakład otwarto zaledwie kilka tygodni po tym, jak regulatorzy przyznali produktom ZYN przewagę marketingową, której nie ma obecnie żaden inny produkt z kategorii saszetek nikotynowych. Dla spółki kojarzonej przede wszystkim z papierosami Marlboro to wyraźny sygnał, że coraz większa część wzrostu pochodzi z produktów bezdymnych.
Nowy zakład ma obsłużyć rozwój ZYN
Aurora to pierwszy w Stanach Zjednoczonych kompleks produkcyjny Philip Morris International zbudowany od podstaw. Obiekt powstał na działce o powierzchni 148 akrów. W jednym miejscu połączono produkcję, pakowanie, magazynowanie i dystrybucję.
Z planowanych 1,2 mld USD około 1 mld USD zostało już wydane. Po pełnym zatrudnieniu kampus ma bezpośrednio zapewniać około 500 miejsc pracy. Według szacunków spółki po osiągnięciu pełnej działalności będzie generował około 550 mln USD rocznego wpływu na gospodarkę oraz dodatkowe 1 000 pośrednich miejsc pracy.
Aurora uzupełnia istniejące zakłady Philip Morris International w Owensboro w stanie Kentucky oraz Wilson w Karolinie Północnej. Spółka zwiększa w ten sposób swoje możliwości produkcyjne oraz, jak podaje, zasięg eksportu ZYN do Azji, Ameryki Łacińskiej i na Karaiby.
Termin uruchomienia zakładu zbiegł się z decyzją regulatora korzystną dla marki. 30 czerwca amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) dopuściła 20 produktów ZYN do sprzedaży jako wyroby tytoniowe o zmodyfikowanym ryzyku. ZYN stał się tym samym pierwszą marką saszetek nikotynowych, która może reklamować się jako produkt mniej ryzykowny niż papierosy.
W lipcu Philip Morris International przekroczył także oczekiwania dotyczące wyników za drugi kwartał. Spółka wskazała na popyt na produkty bezdymne oraz większy od oczekiwanego popyt na papierosy. W tej ofercie znajdują się między innymi saszetki ZYN, podgrzewacz tytoniu IQOS oraz produkty do waporyzacji.
BAT rozwija Velo Max i zwiększa skalę inwestycji
Rozbudowa mocy produkcyjnych nie jest tania. Koszt projektu w Aurorze podwoił się względem pierwotnego szacunku wynoszącego 600 mln USD. Pokazuje to, że szybkie zwiększanie produkcji saszetek nikotynowych wymaga dużych i rosnących nakładów kapitałowych co najmniej do 2028 roku.
Wydatki Philip Morris International koncentrują się przy tym na jednej kategorii produktów, podczas gdy konkurencja staje się coraz silniejsza. British American Tobacco (NYSE:BTI), najbliższy rywal Philip Morris International w segmencie bezdymnych produktów nikotynowych, poinformował 30 lipca, że jego przychody z segmentu New Categories wzrosły w pierwszej połowie 2026 roku o 18,0% przy stałych kursach walutowych.
W ramach tego segmentu przychody z kategorii Modern Oral zwiększyły się o 65,9%. Wzrost był częściowo napędzany przez marki Velo Plus i Grizzly Modern Oral w Stanach Zjednoczonych. Udział produktów BAT w wolumenie sprzedaży na wskazanych kluczowych rynkach spółki wyniósł 39,2%.
BAT planuje wprowadzić mocniejszy wariant Velo Max do sprzedaży w całych Stanach Zjednoczonych w drugiej połowie 2026 roku. Produkt będzie konkurował o tę samą przestrzeń na półkach, o którą walczy ZYN.
Brytyjski koncern wspiera ekspansję programem skupu akcji własnych o wartości 1,3 mld GBP. Spółka twierdzi, że program pozostaje na dobrej drodze do realizacji w 2026 roku. Oznacza to, że BAT uważa swoje przepływy pieniężne za wystarczające do jednoczesnego finansowania premiery Velo Max i zwrotów kapitału dla akcjonariuszy.
Jeśli Velo Max zdobędzie znaczącą popularność w konkurencji z ZYN w momencie uruchamiania przez Philip Morris International najdroższego zakładu w USA, okres zwrotu z inwestycji w Aurorze może się wydłużyć. Presję konkurencyjną widać także w wynikach Philip Morris International. Przychody segmentu amerykańskiego spadły w pierwszych sześciu miesiącach roku o 16,5% w ujęciu organicznym, czyli bez uwzględnienia zmian w strukturze biznesu. Spadek był częściowo związany ze zmianami poziomu zapasów oraz trudną bazą porównawczą wynikającą z wcześniejszych promocji.
Wycena Philip Morris zakłada szybszy wzrost ZYN
W ostatnim kwartale liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje Philip Morris International nieznacznie spadła — z 82 do 78. W przypadku British American Tobacco sytuacja była odwrotna: liczba takich funduszy wzrosła z 40 do 41.
Niewielka pozostaje również sprzedaż akcji pożyczonych przez inwestorów liczących na spadek kursu. W przypadku Philip Morris International sprzedane krótko akcje stanowiły 1,12% akcji znajdujących się w wolnym obrocie, a w przypadku BAT było to zaledwie 0,40%. Dla obu spółek ten odsetek pozostaje niski.
5 sierpnia akcje Philip Morris International były wyceniane przy prognozowanym wskaźniku ceny do zysku (forward P/E) na poziomie 22,62. Wskaźnik ten porównuje cenę akcji z oczekiwanym zyskiem spółki. Dla BAT wynosił 12,42, czyli niemal dwukrotnie mniej. Różnica sugeruje, że rynek uwzględnia szybszy wzrost marki ZYN w wycenie Philip Morris International.
Philip Morris International ma obecnie rozbudowane moce produkcyjne, zgodę FDA na komunikowanie niższego ryzyka produktów ZYN oraz wysokie oczekiwania analityków dotyczące dalszego wzrostu. Nadal otwarte pozostaje pytanie, czy ten potencjał uzasadnia wyższą wycenę spółki względem British American Tobacco.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.