Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Peter Schiff: złoto i srebro rosną mimo zwyżki rentowności, więc „coś się rozjechało”

Redakcja InwestHub · 24 lipca 2026 20:29

Każdy rynek ma swoje zadanie.

Rynek obligacji wycenia, ile będzie wart dolar za kilka lat. Istnieje jednak starszy „tryb”, który próbuje poradzić sobie z tym, gdy to pierwsze założenie okaże się nietrafione.

Zwykle te dwie logiki stają po przeciwnych stronach tego samego zakładu.

Gdy Fed zaczyna wyglądać na twardego w sprawie inflacji, rentowności amerykańskich obligacji rosną, a złoto bywa wyprzedawane. Ta logika nie jest skomplikowana.

Złoto nie płaci ci nic za samo trzymanie go. Im wyższe oprocentowanie obligacji rządowych, tym drożej staje się „utrzymywanie” metalu, który po prostu leży w skarbcu i nie zarabia odsetek.

Ten układ utrzymywał się przez dekady kolejnych cykli zacieśniania polityki. Inwestorzy opierali się na nim tak mocno, że nawet bardzo jastrzębi (proinflacyjnie-twardy) przewodniczący Fed potrafił zwykle sprowadzić złoto w dół samym językiem, bez wydawania ani dolara.

Rosnące rentowności mają być więc problemem dla złota — a nie potwierdzeniem, że złoto powinno dalej tracić.

Dlatego sytuacja, w której rentowności i złoto rosną w tym samym dniu popołudniu, oznacza, że coś w „standardowej” zależności przestało działać. Tak było 22 lipca i Peter Schiff miał to już wcześniej sygnalizowane.

Złoto, srebro i rentowności rosły razem. Schiff mówi, że rynek wątpi w to, co Warsh sugeruje w kwestii inflacji.

Dlaczego rosnące rentowności zwykle uderzają w metale

Ta relacja wynika z tego, co ekonomiści nazywają realną rentownością. To po prostu odsetki z obligacji po tym, jak inflacja „zjada” ich część.

Gdy ta wartość rośnie, gotówka i Treasurys (amerykańskie obligacje skarbowe) stają się relatywnie bardziej atrakcyjne, a metale mniej. Gdy realna rentowność spada, działa to odwrotnie.

Więcej złota i srebra:

Złoty rekord ma też ciemną stronę — niewielu inwestorów to widzi

Goldman Sachs wraca do swojego celu dla ceny złota po decyzji Fed

Cena srebra osiąga nowe minimum — oto co może być dalej

Przewodniczący Fed Kevin Warsh w pierwszych dwóch miesiącach na stanowisku podnosił ten wskaźnik głównie samą komunikacją.

Na pierwszym posiedzeniu Komitetu Federalnego Otwartego Rynku (FOMC) w czerwcu usunięto z komunikatu język, który sygnalizował skłonność do cięć, a jednocześnie pojawiło się przyzwolenie na możliwe podwyżki. Tego dnia rentowność 2-letnich amerykańskich obligacji wzrosła o ponad 16 punktów bazowych — największy ruch w dniu posiedzenia Fed od marca 2008 roku, jak podaje CNBC.

1 lipca, podczas wystąpienia na forum polityki Europejskiego Banku Centralnego w Sintrze w Portugalii, Warsh powiedział, że „widzieliśmy, że ceny są zbyt wysokie”, według CNBC.

To trudne słowa. Pytanie brzmi, czy przełożą się na realną podwyżkę stóp — i to jest coś, o czym Schiff krążył przez miesiące.

Co Peter Schiff widzi w ruchu cen złota i srebra

22 lipca zarówno złoto, jak i srebro mocno podskoczyły, a rentowności amerykańskich obligacji poszybowały do poziomu najwyższego od dwóch miesięcy. Schiff odczytał to jako sygnał, że inwestorzy zakładają, iż Fed przegra tę walkę, niezależnie od tego, co mówi jego przewodniczący — zgodnie z wpisem na X.

Jego argument ma charakter strukturalny, a nie techniczny. Krajowy dług zbliża się do 40 bln USD, deficyty są blisko 3 bln USD rocznie, a koszty odsetek zmierzają w kierunku 2 bln USD. W takim układzie — twierdzi Schiff — bank centralny nie ma możliwości podnieść stóp na tyle, by naprawdę to zmienić.

„Nie wierzę, że on zrobi to, co deklaruje” — powiedział Schiff o Warshu, według Benzingi.

Schiff podaje też liczby: prognozuje 10 000 USD za złoto i 200 USD za srebro w dłuższym terminie, według Mining.com.

Jeśli chodzi o srebro, oczekuje, że poziom 50 USD, który ograniczał rajdy w latach 1980 i 2011, utrzyma się teraz jako podłoga. „Stare opory są nowymi wsparciami” — powiedział.

Wystarczająco długo omawiałem jego zapowiedzi, by wiedzieć, że timing bywał wcześniej problemem dla ludzi.

Mechanizm, o którym mówi, pokazał się jednak w notowaniach 22 lipca — niezależnie od tego, czy podoba ci się posłaniec. Przedstawiał on wersje tego argumentu przez całą fazę rajdu, a rynek wciąż przyznaje mu częściowe racje.

Inflacja w tle tego, co robią metale

Oto, jak realnie wyglądała „tablica wyników” tuż przed posiedzeniem Fed.

Złoto było w środę wyceniane na 4 135,20 USD za uncję, czyli o 1,5% więcej w skali dnia — podaje USAGOLD. Srebro kosztowało 59,50 USD, czyli o 1,19% więcej — również podaje USAGOLD. Rentowność 10-letnich amerykańskich obligacji rosła trzecią sesję z rzędu do ok. 4,64% — był to świeży najwyższy poziom od dwóch miesięcy, według Trading Economics. Ceny benzyny są wyższe o 26,7% w ujęciu 12 miesięcy — podaje Bureau of Labor Statistics. Rynkowe wyceny dają około 61% szans na podwyżkę stóp we wrześniu — według Trading Economics.

Raport o inflacji za czerwiec — ten fragment większość relacji odczytała błędnie — i tu moja analiza zbliża się do stanowiska między Schiffem a Fed.

Inflacja bazowa wyhamowała do 3,5% z 4,2%, a miesięczny spadek był największy od kwietnia 2020 roku — podał Bureau of Labor Statistics. To brzmi jak zwycięstwo.

Rozbierz szczegóły, a nie jest. Energia wykonała niemal całą pracę: w miesiącu była na minus 5,7% w czasie krótkiej przerwy w wojnie związanej z Iranem.

Jednocześnie energia nadal była wyżej o 15,7% w ujęciu 12-miesięcznym. Benzyna rosła o 26,7%, a bilety lotnicze o 26,5%.

Potem wznowiono uderzenia: ropa znowu poszła w górę, a ten jeden element, który wcześniej dostarczył dobrego wyniku za czerwiec, odwrócił się.

To właśnie taka transakcja — jak się wydaje — jest wykonywana przez rynek metali. Odsprzęgnięcie inflacji (spadek inflacji) było pożyczone, a termin tej pożyczki przypadł w lipcu. A okno na działanie na podstawie „życzliwego” odczytu raportu prawdopodobnie się zamknęło.

Gdy zestawiłem czerwcowe dane z harmonogramem wojny, kolejność zdarzeń była trudna do przeoczenia. Ceny uspokoiły się podczas przerwy, a potem umocniły się w tygodniu, w którym wznowiono strajki.

Również inwestorzy od obligacji mogą widzieć ten sam kalendarz. Dlatego rentowności rosły mimo „łagodnego” raportu inflacyjnego, zamiast spaść po nim.

Co oznacza decyzja Fed na twoje pieniądze w przyszłym tygodniu

Komitet Federalnego Otwartego Rynku spotka się 28 i 29 lipca, a decyzja zapadnie o 14:00 czasu wschodniego w drugi dzień — podaje Fed. Stopa referencyjna utrzymuje się w przedziale 3,50%–3,75% od czterech kolejnych posiedzeń.

Powszechnie oczekuje się scenariusza „hold”, czyli pozostawienia stóp bez zmian. Ruchy cen na rynku wywołuje jednak język w komunikacie.

Zanim uznasz to za zielone światło, trzymaj obok siebie dwa fakty. Złoto jest wciąż mniej więcej o 28% poniżej rekordu w okolicach 5 595 USD, który ustanowiło w styczniu. Srebro jest mniej więcej o 52% poniżej styczniowego szczytu.

Wall Street dostosował do tego swoje założenia. Macquarie obniżyło swój cel dla złota na koniec roku do 4 300 USD za uncję z 4 400 USD i oczekuje, że ceny będą spadać z każdym rokiem aż do 2030 roku — podaje CNBC.

To wygląda więc na odbicie w trakcie większej przeceny, a nie na wybicie. Każdy, kto kupił metale w styczniu, wciąż jest głęboko pod wodą, a cel Schiffa 10 000 USD za złoto nie mówi nic o tym, co wydarzy się w najbliższych sześciu miesiącach.

To, co realnie dało 22 lipca, była informacja, nie sygnał. Dwa rynki, które codziennie żyją w sporze, zgodziły się, że walka z inflacją nie została zakończona.

Jeśli masz fundusz oparty o złoto lub srebro — SPDR Gold Shares (GLD) albo iShares Silver Trust (SLV) — twoja pozycja jest zabezpieczeniem (hedgem) na wypadek, że Fed się myli, a nie zakładem, że się nie pomyli.

Jeśli nie masz ani jednego, kluczowa jest nie cena złota. Kluczowe jest 26,7%, które płacisz na stacji benzynowej, oraz to, czy ludzie spotykający się w Waszyngtonie w przyszłym tygodniu uznają, że to zjawisko jest przejściowe.

Obserwuj brzmienie komunikatu, a nie samą decyzję o stopach.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Metale szlachetne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.