Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Peter Schiff: Strategy (MSTR) może skończyć z inwestorami skłonnymi przepłacać akcje

Redakcja InwestHub · 5 lipca 2026 13:09

Peter Schiff powiedział w środę, że Strategy Inc. znalazł się w „spirali śmierci”. Jego zdaniem spółka wyczerpała grono inwestorów gotowych przepłacać za jej akcje.

Schiff odniósł się do tego, kiedy model Strategy działał najlepiej. W rozmowie z 1 lipca stwierdził, że ten mechanizm funkcjonował tylko wtedy, gdy akcje spółki były notowane z premią wobec Bitcoina, który firma posiada.

Pozwalało to Michaelowi Saylorowi sprzedawać przeszacowane udziały i za uzyskane środki kupować więcej Bitcoina. Gdy kurs akcji spadł poniżej wartości bazowych posiadanych przez firmę zasobów Bitcoina, ten handel przestał działać.

„Skończyło mu się miejsce dla idiotów, którzy chcą przepłacać za jego akcje” — powiedział Schiff. Jego zdaniem Saylor zaczął pozyskiwać pieniądze, obiecując wysokie oprocentowanie papierów preferowanych, ale te stawki stają się coraz trudniejsze do utrzymania.

STRC (po komentarzu Schiffa chodzi o Strategy Inc.) oferuje obecnie na rynku rentowność 15% mimo dywidendy rzędu 12%. Schiff wskazuje, że inwestorzy wyceniają ryzyko, iż Saylor nie będzie w stanie obsłużyć tych zobowiązań spółką, która nie ma dochodu operacyjnego poza „koniem” Bitcoina.

Mechanika „spirali śmierci” według Schiffa

Schiff opisał, jak jego zdaniem działa ten mechanizm w praktyce.

  • Gdy Bitcoin spada, Strategy musi sprzedać więcej Bitcoina, żeby utrzymać rezerwę gotówkową.
  • Taka sprzedaż popycha kurs Bitcoina w dół.
  • Spadek Bitcoina powoduje, że rośnie domniemana rentowność (czyli bardziej „ukryta” stopa zwrotu wynikająca z ceny instrumentu i oprocentowania), bo spada cena akcji/udziałów.
  • Gdy domniemana rentowność rośnie, spółka musi sprzedać jeszcze więcej Bitcoina, aby obsłużyć zadłużenie.

„Im niżej spada Bitcoin, tym więcej Bitcoina ma do sprzedania, żeby pozyskać pieniądze, których potrzebuje. A to z kolei zepchnie cenę jeszcze niżej” — dodał Schiff.

Schiff ocenił też, że zakupy Bitcoina o wartości 17 mld USD od października 2025 roku nie uchroniły firmy przed spadkiem kursu o 53%. Zapytał, co stanie się dalej, gdy spółka przejdzie z roli kupującego na rolę sprzedającego netto.

Szersza teza Schiffa o Bitcoinie i „złoto zamiast Bitcoina”

Schiff skrytykował szerszą narrację o Bitcoinie jako „cyfrowym złocie”. Jego zdaniem to główna przyczyna słabszej postawy złota względem jego podstawowych uwarunkowań. Argumentował, że część inwestorów, którzy mogliby kupić złoto jako ochronę przed inflacją, wybierała w tym czasie Bitcoin.

Wskazał, że ewentualne załamanie Bitcoina ostatecznie pomogłoby złotu, bo „usunęłoby” z rynku to nieporozumienie. Dodatkowo odrzucił argument o „krajowej strategicznej rezerwie” Bitcoina. Powiedział, że Chiny i Rosja nie są zainteresowane Bitcoinem i „śmieją się do rozpuku” na myśl o globalnym wyścigu po jego gromadzenie.

Wątek polityczny: Trump i Bitcoin

Schiff ocenił także, że pro-bitoicowe nastawienie Donalda Trumpa było jego zdaniem „pompą i zrzutem” (pump-and-dump) korzystnym dla tych, którzy sprzedali wcześniej. Podkreślił, że Bitcoin notuje obecnie poniżej poziomu, na którym był, kiedy Trump wygrał wybory, mimo politycznych wiatrów sprzyjających.

Perspektywy złota według Schiffa

Schiff powiedział, że korekta po wyprzedaży związanej z wojną w Iranie wygląda jak sytuacja „kup plotkę, sprzedaj fakt”. Jego zdaniem 4 000 USD ma szansę utrwalić się jako nowa baza.

Dodał, że oczekuje kolejnego podejścia złota do 5 000 USD i dojścia do 6 000 USD w przyszłym roku. Jako powód podał utrzymywanie się realnych stóp procentowych poniżej zera, nawet jeśli Fed podniesie nominalne stopy.

Schiff skomentował też wypowiedzi przewodniczącego Fed Kevina Warsha. Jego zdaniem jest mało prawdopodobne, by Warsh zrealizował bardziej jastrzębie (restrykcyjne) zapowiedzi, ponieważ banki centralne — jego zdaniem — zawsze wybierają inflację zamiast „zawalenia” cen aktywów, wzrostu bezrobocia i wymuszonych cięć wydatków rządowych.

„Nie mają kija” — stwierdził Schiff. „Dlatego muszą mówić głośno”.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.