Pernod Ricard, francuski producent marek takich jak whisky Jameson, Ballantine’s i Chivas Regal, a także wódki Absolut oraz koniaku Martell, ostrzegł, że słabszy popyt na alkohol w Stanach Zjednoczonych będzie obciążał sprzedaż przez najbliższe lata. Wzrost zainteresowania whisky na takich rynkach jak Indie tylko częściowo zrekompensuje problemy w USA i Chinach.
Francuska grupa odnotowała w ciągu 12 miesięcy zakończonych w czerwcu 9,4 mld EUR (11 mld USD) przychodów, czyli o 14% mniej niż w poprzednim roku fiskalnym. Po wyłączeniu wpływu zmian w strukturze grupy, kursów walut i innych jednorazowych czynników przychody spadły o 3,9% w ujęciu organicznym.
Za spadek odpowiadały przede wszystkim Stany Zjednoczone i Chiny. Pernod Ricard wskazał, że w USA rynek mocnych alkoholi spowalnia z powodu słabszej sytuacji gospodarczej i niskiego zaufania konsumentów.
W Chinach perspektywy mogą się poprawić, ponieważ sprzedaż koniaku ucierpiała w wyniku zaostrzenia zasad dotyczących spożywania alkoholu przez urzędników państwowych. Sytuacja w USA nadal budzi jednak obawy. Pernod Ricard przewiduje, że utrzymujący się słaby popyt w tym kraju sprawi, iż roczny wzrost sprzedaży grupy przez najbliższe trzy lata będzie znajdował się przy dolnej granicy prognozowanego przedziału 3–6%.
„Rynek amerykański pozostanie w tym okresie słaby. To tak proste” – powiedział Alexandre Ricard, dyrektor generalny Pernod Ricard.
Perspektywa kolejnych lat słabej sprzedaży w USA wywołała spadek kursu akcji Pernod Ricard po czwartkowej aktualizacji prognoz. Po południu w Paryżu walory traciły ponad 7% i były notowane po 62,64 EUR.
„Trudno dostrzec powód lub czynnik, który mógłby od tego momentu doprowadzić do ponownej wyceny akcji na wyższym poziomie” – napisała Celine Pannuti, analityczka JPMorgan.
Po wyłączeniu USA i Chin, które łącznie odpowiadają za około jedną czwartą przychodów grupy, sprzedaż Pernod Ricard nieznacznie wzrosła rok do roku. Jednym z rynków z wyraźnym wzrostem przychodów były Indie.
Indie, najbardziej zaludniony kraj świata, coraz chętniej sięgają po whisky. Dobrze sprzedają się zarówno lokalna marka Royal Stag, jak i importowany Jameson. Pernod Ricard oczekuje w Indiach „przyspieszenia wyników wspieranego przez dynamiczny popyt konsumentów” w nadchodzącym roku. Rynek ten odpowiada za około 13% przychodów grupy.
Alexandre Ricard powiedział, że spółka rozważa osobne notowanie indyjskiej działalności na giełdzie. Pomysł pozostaje jednak na etapie rozmów.
„Nie ma tu oczywistej odpowiedzi twierdzącej ani przeczącej” – powiedział Ricard.
Podobnie jak inni producenci alkoholu, Pernod Ricard musi mierzyć się ze spadkiem sprzedaży, ponieważ konsumenci ograniczają picie z powodów zdrowotnych i finansowych. Heineken, Brown-Forman – producent Jack Daniel’s – oraz Diageo, największa na świecie grupa z branży napojów alkoholowych, sięgnęły po redukcję zatrudnienia, aby utrzymać efektywność działalności.
Diageo, producent piwa Guinness oraz wódek Smirnoff i whisky Johnnie Walker, poinformował w tym miesiącu, że w ramach reorganizacji operacyjnej chce łącznie zaoszczędzić około 1 mld USD.
Pernod Ricard podał, że w roku fiskalnym 2026 zrealizował połowę planu ograniczenia kosztów o wartości 1 mld EUR. Pozostała część oszczędności ma zostać osiągnięta do roku fiskalnego 2028.
Ostrożniejsze prognozy sprzedaży Pernod Ricard na najbliższe lata są zgodne z „ostrożnymi” oczekiwaniami dotyczącymi wzrostu sprzedaży przedstawionymi przez Diageo – napisał w komentarzu James Edwardes Jones z RBC Capital Markets.
W obliczu słabego zaufania konsumentów i zmieniających się zwyczajów społecznych branża próbuje docierać do klientów na nowe sposoby. Jednym z nich są mniejsze opakowania oraz gotowe do spożycia koktajle.
W USA Pernod Ricard chce dostosować ofertę do „zmieniających się warunków rynkowych” dzięki rozwojowi produktów gotowych do wypicia. Należą do nich między innymi Jameson z colą, gin Beefeater z tonikiem oraz puszkowane daiquiri na bazie kokosowego likieru Malibu.
Sprzedaż produktów gotowych do wypicia, określanych skrótem RTD, wzrosła w roku fiskalnym 2026 o 12% rok do roku. Alexandre Ricard powiedział, że ta forma alkoholu cieszy się szczególnym zainteresowaniem młodszych konsumentów z pokolenia Z.
„To daje nam możliwość pozyskania nowych klientów” – powiedział.
Grupa chce również rozwijać współpracę kulturalną i działania marketingowe w lokalach gastronomicznych, czyli w kanale sprzedaży alkoholu przeznaczonym do spożycia na miejscu. Podobna strategia pomogła mniejszemu konkurentowi Pernod Ricard, Campari – producentowi gorzkiego likieru Aperol – osiągać wzrost szybszy niż cała branża.
W roku fiskalnym 2026 Pernod Ricard wypracował 2,42 mld EUR powtarzalnego zysku operacyjnego, preferowanego przez spółkę miernika, czyli około 5% mniej niż rok wcześniej w ujęciu organicznym.
Marża operacyjna, czyli udział zysku operacyjnego w przychodach, spadła do 25,8%. Wpłynęły na to mniej korzystna struktura cen, cła i wyższe koszty surowców. Część tego wpływu zrekompensowały oszczędności.
W średnim okresie grupa oczekuje odbudowy marży, mimo utrzymania wydatków promocyjnych na poziomie około 16% sprzedaży netto.
„Będziemy zdecydowanie bronić naszej organicznej marży operacyjnej, wspierając ją ścisłą kontrolą kosztów” – poinformowała spółka.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.