PayPal nie zasługuje już na premiową wycenę i to widać
PayPal (NASDAQ: PYPL) zaliczył spadek kursu o ponad 25% od początku roku. Obecnie akcje wyceniane są przy wskaźniku P/E równym 8. Mimo że poziom wyceny wygląda atrakcyjnie, spółka może nie wrócić szybko do „wysokich” wartości mnożnika, bo historia dynamicznego wzrostu wyhamowała.
Przychody rosną, ale wolniej W pierwszym kwartale PayPal odnotował 7% wzrostu przychodów rok do roku. To tempo jest wyraźnie słabsze niż u części spółek z sektora fintech, gdzie dynamika w I kwartale wyglądała mocniej: SoFi Technologies zwiększył przychody o 41%, a Robinhood Markets o 15%.
Jednocześnie widać spowolnienie na przestrzeni lat. PayPal ma 13,9% rocznego CAGR (z 10 lat), ale w ostatnich trzech latach ten wskaźnik wynosi już tylko 7,2%.
Słaby wzrost użytkowników utrudnia wzrost sprzedaży Firma osiągnęła 439 mln dziennie aktywnych użytkowników w Q1, ale to tylko 1% wzrostu rok do roku. Taki ograniczony przyrost bazy użytkowników utrudnia wygenerowanie wyraźnie wyższych przychodów.
Dla porównania Meta Platforms (benchmark ze względu na skalę) zwiększył użytkowników o 4% rok do roku i przełożył to na 33% wzrost przychodów rok do roku. W samym fintech SoFi notował wzrost bazy użytkowników o 35% rok do roku.
Prezes Enrique Lores w komunikacie po wynikach za Q1 deklarował pewność, że spółka „wkrótce wróci na bardziej trwałą ścieżkę długoterminowego wzrostu”. Jednak wieloletni trend pokazuje, że poprawa może być trudniejsza niż oczekiwania związane z wcześniejszą dynamiką.
Konkurencja ściska marże We wczesnych latach PayPal miał mniej konkurentów, ale sytuacja zmieniła się. Apple i Alphabet oferują aplikacje płatnicze, które potrafią omijać PayPal w transakcjach — a właśnie z takich przepływów firma czerpie większość swoich pieniędzy. Dodatkowo silnym konkurentem jest Stripe.
W takiej rzeczywistości presja cenowa rośnie: najlepszą drogą do zdobywania udziałów w rynku stają się niższe opłaty. To uruchamia wyścig, w którym duzi gracze mogą przeczekać dłużej niż mniejsze firmy.
Nie oznacza to, że PayPal zniknie — spółka ma bardzo dużą bazę użytkowników i rozpoznawalną markę. Trudniejsze będzie jednak zdobywanie znaczącego udziału w rynku oraz dalsze rozszerzanie marż w kolejnych latach. To może być wystarczające, by utrzymywać akcje na relatywnie niskiej wycenie.
Wskazówki z guidance Potwierdza to również prognoza spółki. PayPal zakłada w całym 2026 roku mid-single-digit spadek rok do roku w zakresie tempa wzrostu zysku na akcję (GAAP EPS).
Dywidendy i skup akcji odciągają środki od wzrostu W ubiegłym roku PayPal uruchomił dywidendę kwartalną. W Q1 dywidenda wynosiła 0,14 USD na akcję i była pokryta GAAP EPS w wysokości 1,21 USD.
Jednocześnie firma przeznaczyła w Q1 130 mln USD na dywidendy oraz 1,5 mld USD na skup akcji. Takie działania wspierają akcjonariuszy, ale nie przekładają się wprost na reinwestowanie środków w rozwój biznesu.
Wszystko to składa się na obraz dojrzalszej spółki Te czynniki sugerują, że PayPal przeszedł w fazę „dojrzalszego” biznesu. Rynek może coraz częściej traktować go jak klasyczną instytucję nastawioną na stabilną rentowność, a nie jak fintech, który dynamicznie wyprzedza indeks S&P 500 dzięki wzrostowi.
W kontekście decyzji inwestycyjnej Przed zakupem akcji PayPal warto zwrócić uwagę, że zespół Stock Advisor wskazał 10 spółek, które — według tej rekomendacji — inwestorzy powinni kupować teraz. PayPal nie znalazł się na tej liście.
W materiałach Stock Advisor podawano też przykład wcześniejszych list: Netflix ujęto 17 grudnia 2004 roku, a gdyby zainwestować 1000 USD w momencie rekomendacji, wartość miała wynieść 392.713 USD. Podobnie Nvidia trafiła na listę 15 kwietnia 2005 roku — inwestycja 1000 USD miała dać 1.227.782 USD.
Wskazywano również, że łączny średni zwrot Stock Advisor wynosi 897%, podczas gdy S&P 500 208%. Wskazane dane o stopach zwrotu są aktualne na 24 czerwca 2026.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.