Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Znakomity kwartał Palantira rodzi trudne pytanie o wycenę

Redakcja InwestHub · 7 sierpnia 2026 02:05

Palantir Technologies (PLTR) wypracował wyniki, które sprawiają, że wysoka wycena spółki wydaje się łatwiejsza do uzasadnienia. Przychody wzrosły o 93% rok do roku. Sprzedaż komercyjna w Stanach Zjednoczonych zwiększyła się o 149%, a przychody od klientów rządowych wzrosły o 90%. Marże zysku poprawiły się, a tempo wzrostu przyspieszyło. To rzadkie połączenie w branży oprogramowania, szczególnie w przypadku spółki zbliżającej się do 2 mld USD kwartalnych przychodów.

Rynek szybko zareagował. 4 sierpnia akcje Palantira wzrosły o 29,5%, co — jak podała CNBC — było ich największym jednodniowym procentowym wzrostem od lutego 2024 roku. Kurs poszedł w górę po podniesieniu przez spółkę rocznej prognozy oraz przekroczeniu oczekiwań Wall Street dotyczących wyników za drugi kwartał.

Ten skok postawił akcjonariuszy i potencjalnych nabywców akcji przed trudnym dylematem. Palantir pokazuje, że jego oprogramowanie wykorzystujące sztuczną inteligencję nie służy już wyłącznie do eksperymentów i projektów pilotażowych. Kontrakty są coraz większe, a wykorzystanie platform przez firmy rośnie. Spółka zamienia ekspansję na wysoki zysk i przepływy pieniężne.

Dobre wykonanie planu nie oznacza jednak automatycznie, że akcje są tanie. Po wzroście kursu Palantir był wyceniany na około 183-krotność zysku z ostatnich 12 miesięcy. To pozostawia inwestorom niewiele miejsca na zwykły, przeciętny kwartał. Spółka musi nadal dostarczać wyniki wyglądające niemal na nieosiągalne, ponieważ jej obecna wycena w coraz większym stopniu zakłada właśnie taki scenariusz.

„Ten kwartał był nie z tego świata” — powiedział dyrektor generalny Palantira Alex Karp w raporcie wyników za drugi kwartał 2026 roku. Wskazał na przyspieszenie wzrostu sprzedaży komercyjnej w USA oraz na to, co określił mianem „rewolucji suwerenności AI”.

Wyniki Palantira zmieniły debatę wokół akcji spółki

Palantir wypracował w drugim kwartale 1,935 mld USD przychodów. Wynik był wyższy od oczekiwanych przez analityków 1,80 mld USD, jak wynikało z danych LSEG cytowanych przez Reuters. Skorygowany zysk na akcję wyniósł 0,41 USD, podczas gdy konsensus zakładał 0,35 USD.

Te najważniejsze dane były dopiero początkiem.

Przychody w USA zwiększyły się o 115%, do 1,573 mld USD. W tej kwocie przychody od klientów komercyjnych wyniosły 764 mln USD, a przychody od instytucji rządowych wzrosły do 809 mln USD.

Dla inwestorów szczególnie ważne mogą być przychody komercyjne.

Palantir przez lata zmagał się z opinią, że jest zbyt zależny od dużych kontraktów rządowych i długich procedur zakupowych. Wzrost przychodów komercyjnych w USA o 149% sugeruje, że platforma Artificial Intelligence Platform staje się rzeczywistym produktem dla przedsiębiorstw, a nie tylko wyspecjalizowanym narzędziem używanym przez instytucje obronne i wywiadowcze.

Potwierdzają to także dane dotyczące kontraktów. W kwartale Palantir podpisał 220 umów o wartości co najmniej 1 mln USD. W 73 przypadkach wartość kontraktu wynosiła co najmniej 10 mln USD. Łączna wartość kontraktów wzrosła do 3,373 mld USD, a wartość umów komercyjnych w USA zwiększyła się o 153%, do rekordowych 2,132 mld USD.

Dane te dają inwestorom lepszy wgląd w przychody, które mogą pojawić się także w kolejnych kwartałach.

Pozostała wartość umów komercyjnych w USA, czyli wartość kontraktów, która nie została jeszcze ujęta w przychodach, wzrosła o 124% rok do roku, do 6,238 mld USD.

Palantir pokazuje również, że szybki rozwój AI nie musi oznaczać pogorszenia rentowności. Zysk operacyjny obliczony zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami rachunkowości (GAAP) wyniósł 912 mln USD, co dało marżę na poziomie 47%. Skorygowany zysk operacyjny sięgnął 1,194 mld USD, czyli 62% przychodów.

Skorygowany wolny przepływ pieniężny wyniósł 1,220 mld USD, co oznaczało marżę wolnych przepływów pieniężnych na poziomie 63%. Na koniec czerwca Palantir miał 9,2 mld USD w gotówce, jej ekwiwalentach oraz krótkoterminowych amerykańskich papierach skarbowych.

Wskaźnik Rule of 40, który powstaje przez dodanie tempa wzrostu przychodów do skorygowanej marży operacyjnej, wyniósł 155%. W branży oprogramowania wynik powyżej 40% uznaje się zwykle za dobre połączenie wzrostu i rentowności. Palantir przekroczył ten poziom około czterokrotnie.

Nowe prognozy Palantira zwiększają stawkę dla inwestorów

Spółka nie tylko ogłosiła bardzo dobre wyniki za drugi kwartał, lecz także podniosła oczekiwania na przyszłość. Obecnie prognozuje, że w 2026 roku osiągnie od 8,150 mld USD do 8,158 mld USD przychodów. Wcześniejszy przedział wynosił około 7,65–7,66 mld USD. Palantir przewiduje również, że sprzedaż komercyjna w USA przekroczy 3,424 mld USD, co oznaczałoby wzrost o co najmniej 134%.

Zarząd prognozuje, że przychody w trzecim kwartale wyniosą od 2,160 mld USD do 2,164 mld USD. Wall Street oczekiwała wcześniej około 2 mld USD.

Prognozy sugerują, że wynik z drugiego kwartału nie był jednorazowym skokiem. Pomagają też wyjaśnić, dlaczego Palantir wyróżnia się na tle dużej części branży oprogramowania.

Wiele firm tworzących oprogramowanie dla przedsiębiorstw dodaje funkcje AI do już istniejących produktów. Palantir próbuje rozwiązać trudniejszy problem: pozwolić firmom i instytucjom korzystać z różnych modeli sztucznej inteligencji bez oddawania dostawcom technologii kontroli nad własnymi danymi, procesami pracy i decyzjami operacyjnymi.

Ta koncepcja „suwerenności AI” najwyraźniej trafia w potrzeby klientów. Chcą oni korzystać z zaawansowanych modeli, ale mogą nie chcieć, aby cenne dane wewnętrzne były używane przez dostawców technologii lub potencjalnych konkurentów do trenowania modeli. Palantir przedstawia swoje rozwiązania jako warstwę kontroli łączącą modele AI z chronionymi danymi organizacji i jej rzeczywistymi działaniami.

Analityk Emarketer Jacob Bourne wskazał Palantir jako przykład podważający twierdzenie, że sztuczna inteligencja w przedsiębiorstwach nie może wyjść poza projekty pilotażowe, jak podał Barchart. Jego zdaniem przyspieszający wzrost spółki coraz trudniej pogodzić z taką krytyką.

Inwestorzy Palantira muszą zdecydować, ile wart jest jego wzrost

Wyniki wzmacniają argumenty przemawiające za komercyjnym rozwojem Palantira, ale nie usuwają ryzyka związanego z akcjami. Po skoku wywołanym publikacją wyników akcje były notowane w pobliżu 162,66 USD. Dawało to spółce wartość rynkową około 418 mld USD i wskaźnik ceny do zysku z ostatnich 12 miesięcy na poziomie około 183.

Tak wysoka wycena wywiera dużą presję na przyszłe wyniki. Inwestorzy nie płacą wyłącznie za dzisiejsze przychody Palantira. Płacą za wiele lat wyjątkowo szybkiego wzrostu, wysokich marż zysku oraz założenie, że spółka pozostanie kluczowa dla wdrażania AI przez klientów komercyjnych i instytucje rządowe.

Nawet udany kwartał może rozczarować rynek, jeśli tempo wzrostu spowolni bardziej, niż oczekiwano. W dokumentach spółka wymienia kilka czynników, które mogą osłabić jej rozwój. Kontrakty mogą zawierać postanowienia pozwalające na ich rozwiązanie, cykle sprzedażowe mogą być długie, wyniki kwartalne mogą się znacząco wahać, a konkurenci mogą stworzyć alternatywne platformy.

Adopcji rozwiązań Palantira mogą również zaszkodzić nadzór ze strony rządów oraz obawy dotyczące sposobu, w jaki systemy sztucznej inteligencji przetwarzają wrażliwe materiały.

Inwestorzy powinni zwrócić uwagę także na wynagrodzenia w formie akcji. Koszt tego rodzaju wynagrodzeń wyniósł w drugim kwartale 265 mln USD, w porównaniu z około 160 mln USD rok wcześniej. Taki wydatek pomaga przyciągać pracowników, ale może rozwadniać udziały obecnych akcjonariuszy. Może też sprawiać, że skorygowany zysk wygląda lepiej niż wynik obliczony wyłącznie według zasad GAAP.

Najważniejsze obszary do obserwacji w kolejnych kwartałach

  • wzrost sprzedaży komercyjnej w USA — zwiększenie o 149% musi pozostać wystarczająco wysokie, aby uzasadniać wysoką wycenę Palantira;
  • realizacja dużych kontraktów — istotne będzie to, jaka część ogłoszonej wartości umów ostatecznie zamieni się w rozpoznane przychody;
  • marże operacyjne — ich dalszy wzrost pokazywałby, że Palantir potrafi zwiększać skalę działalności bez rezygnacji z rentowności;
  • wynagrodzenia w formie akcji — szybszy wzrost tego kosztu może rozwadniać udziały akcjonariuszy mimo wysokich zysków;
  • popyt zagraniczny — działalność Palantira w USA przyspiesza, ale polityczny sprzeciw wobec amerykańskich technologii może ograniczać rozwój za granicą;
  • wycena — przyszłe stopy zwrotu będą zależeć nie tylko od wzrostu zysków, lecz także od tego, czy inwestorzy nadal będą skłonni płacić wyjątkowo wysoką wielokrotność zysków.

Drugi kwartał odpowiedział na jedno ważne pytanie. Palantir pokazał, że jego oprogramowanie AI może generować znaczące rzeczywiste przychody, napędzając zyski i istotne przepływy pieniężne na dużą skalę. Spółka nie prosi już inwestorów, aby wierzyli wyłącznie w odległą obietnicę — wyniki są widoczne w bieżących danych.

Jednocześnie osiągnięcia Palantira stawiają przed inwestorami trudniejsze pytanie po wzroście kursu o 29,5%. Spółka może być jednym z najlepszych przykładów operacyjnego sukcesu w branży sztucznej inteligencji. Inwestorzy muszą jednak ocenić, czy nawet znakomita firma jest w stanie uzasadnić wyjątkowo wysoką cenę akcji.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.