Rynek sztucznej inteligencji coraz mniej nagradza firmy, które jedynie mówią o AI. Inwestorzy oczekują dowodów, że rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji generują trwałe przychody, poprawiają marże i zapewniają realną przewagę nad konkurencją.
Palantir Technologies (NASDAQ:PLTR) mocno odczuł tę zmianę nastawienia. W ubiegłym roku kurs akcji przekroczył 207 USD, ponieważ inwestorzy oczekiwali, że spółka stanie się jednym z najważniejszych zwycięzców rynku AI. Później akcje spadły o około 40%, a krytycy zaczęli określać Palantir jako firmę będącą jedynie „nakładką na duże modele językowe”, czyli dostawcę warstwy łączącej klientów z modelami stworzonymi przez inne firmy. Wyniki opublikowane dziś rano dostarczyły jednak danych, które utrudniają obronę takiej oceny.
Rule of 40 na poziomie 155%
Najważniejszą liczbą jest wynik Rule of 40. To wskaźnik używany w branży oprogramowania, który łączy tempo wzrostu przychodów z marżą zysku operacyjnego. Wynik powyżej 40% uznaje się za oznakę solidnego biznesu z branży oprogramowania. Palantir nie tylko przekroczył ten próg, ale osiągnął wynik niemal czterokrotnie wyższy — 155%.
Postęp spółki był przy tym wyjątkowo regularny. Dwa lata temu Palantir miał wynik Rule of 40 na poziomie 64%. W niemal każdym kolejnym kwartale wskaźnik rósł. W ubiegłym roku osiągnął 94%, co ówczesny prezes Alex Karp określił jako całkowite przebicie tego poziomu.
Tak szybka poprawa jest rzadka, ponieważ firmy z branży oprogramowania zwykle muszą wybierać między wzrostem a rentownością. Mogą szybko zwiększać sprzedaż, jednocześnie ograniczając zyski, albo poprawiać marże kosztem wolniejszego rozwoju. Palantir realizuje oba cele jednocześnie.
Karp twierdzi, że spółka zmierza do wypracowania w jednym kwartale po raz pierwszy w historii 1 mld USD zysku operacyjnego. Stałoby się to zaledwie rok po osiągnięciu po raz pierwszy kwartalnych przychodów na poziomie 1 mld USD. Te kamienie milowe sugerują, że korzyści wynikające ze wzrostu skali działalności przyspieszają, zamiast słabnąć.
Wyniki finansowe potwierdzają poprawę
Inwestor miliarder Michael Burry niedawno stwierdził, że działalność rządowa jest dla Palantira podstawowym źródłem biznesu. Krytykował jednocześnie segment przedsiębiorstw, określając go jako „niskomarżowy i niewielki”.
Gdyby tak było, wyniki finansowe spółki prawdopodobnie przypominałyby rezultaty wielu start-upów AI korzystających z przejściowego wzrostu popytu. Najnowsze dane finansowe pokazują jednak inną sytuację:
- Przychody: 1,94 mld USD, wobec konsensusu na poziomie 1,81 mld USD, czyli o 130 mln USD powyżej oczekiwań.
- Zysk na akcję: 0,41 USD, wobec prognozowanych 0,35 USD.
- Przychody komercyjne w USA: 764 mln USD, wzrost o 149%, wobec prognozowanych 716 mln USD.
- Przychody od klientów rządowych w USA: 809 mln USD, wzrost o 90%.
- Pozostała wartość umów: 6,2 mld USD, wzrost o 124%.
- Całoroczna prognoza przychodów: 8,16 mld USD, wobec konsensusu na poziomie 7,73 mld USD.
- Całoroczna prognoza zysku operacyjnego: 4,9 mld USD, wobec konsensusu wynoszącego 4,5 mld USD.
Działalność rządowa wciąż jest większa od komercyjnej, ale segment komercyjny rośnie tak szybko, że wkrótce może go wyprzedzić.
Podwyższenie całorocznych prognoz może mieć dla inwestorów jeszcze większe znaczenie niż samo przekroczenie oczekiwań za kwartał. Podniesienie prognozy przychodów do 8,16 mld USD i prognozy zysku operacyjnego do 4,9 mld USD oznacza, że zarząd spodziewa się utrzymania obecnego popytu, a nie jego wygaśnięcia po jednym wyjątkowym kwartale.
Takie wyniki nie wskazują na klientów, którzy jedynie testują rozwiązania AI. Pokazują raczej, że klienci decydują się na większe wdrożenia, obejmujące dłuższy okres.
Strategia Palantira różni się od podejścia konkurentów
Alex Karp od dawna przekonuje, że rządy i przedsiębiorstwa powinny posiadać na własność parametry modeli AI oraz infrastrukturę, która zasila ich aplikacje. Parametry modeli, określane w branży jako „wagi”, decydują o sposobie działania sztucznej inteligencji. Zamiast wynajmować dostęp do zamkniętej platformy należącej do innej firmy, klienci powinni więc posiadać te elementy samodzielnie.
Takie podejście odróżnia Palantir od firm programistycznych, które tylko łączą klientów z zewnętrznymi dużymi modelami językowymi.
Jeśli przedsiębiorstwa będą coraz częściej oczekiwać systemów AI integrujących własne dane, zabezpieczenia i procesy operacyjne, posiadanie podstawowej infrastruktury może stać się przewagą konkurencyjną, a nie zbędnym kosztem. Szybki wzrost portfela komercyjnych umów Palantira sugeruje, że klienci akceptują tę strategię.
Akcje spółki nadal są wyceniane z premią, dlatego wysoka wycena pozostawia niewiele miejsca na błędy w realizacji planów. Przy wysokich oczekiwaniach inwestorzy powinni liczyć się z podwyższoną zmiennością kursu.
Najważniejszy wniosek
Wynik Rule of 40 na poziomie 155% jest jednym z najmocniejszych argumentów przeciwko twierdzeniu, że Palantir jest tylko nakładką na cudze modele AI. Przychody spółki rosną coraz szybciej, marże się poprawiają, popyt komercyjny rośnie, a zarząd podniósł wszystkie najważniejsze prognozy. To cechy platformy programistycznej, która umacnia swoją przewagę nad konkurencją, a nie firmy korzystającej wyłącznie z chwilowej fali zainteresowania sztuczną inteligencją.
Dalsza ocena Palantira będzie zależeć przede wszystkim od realizacji planów, a nie od nagłówków. Jeżeli spółka nadal będzie przekuwać szybki wzrost w poprawę rentowności w tempie zbliżonym do obecnego, niedawny spadek kursu może okazać się nie tyle sygnałem ostrzegawczym, ile okazją do zakupu akcji lidera rynku przy podzielonych opiniach inwestorów.
Dyskusje o NVDA na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.