Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Gilead rośnie dzięki lekom na HIV, ale czy nie zależy zbyt mocno od jednego segmentu?

Redakcja InwestHub · 24 sierpnia 2026 02:04

Gilead Sciences (NASDAQ: GILD) odnotował w drugim kwartale roku obrotowego 2026 przychody na poziomie około 7,8 mld USD, o 10% wyższe niż rok wcześniej. Wyniki napędzał przede wszystkim dalszy wzrost sprzedaży leków na HIV, w tym Biktarvy i nowo wprowadzonego Yeztugo. Po zakończeniu kwartału spółka podniosła całoroczne prognozy sprzedaży produktów.

### Mocne strony

Jednym z najważniejszych czynników wzrostu przychodów Gilead były wyższe przychody ze sprzedaży produktów związanych z HIV, a także leków Trodelvy (sacituzumab govitecan-hziy) i Livdelzi (seladelpar). Sprzedaż produktów na HIV wzrosła w drugim kwartale 2026 roku o 12%, do 5,7 mld USD, w porównaniu z tym samym okresem 2025 roku. Przyczyniły się do tego przede wszystkim wyższa średnia cena realizowana oraz większy popyt.

Sprzedaż Descovy wzrosła o 48%, do 967 mln USD, a przychody ze sprzedaży Biktarvy zwiększyły się o 7%, do 3,8 mld USD. Wyniki te pokazują, że ugruntowana działalność Gilead w obszarze HIV nadal rozwija się stabilnie i nie zależy wyłącznie od nowych produktów.

Yeztugo może stać się kolejnym ważnym filarem działalności Gilead związanej z HIV. W drugim kwartale produkt wygenerował 232 mln USD przychodów, wobec 15 mln USD rok wcześniej. Wczesne zainteresowanie Yeztugo sugeruje, że podawanie leku dwa razy w roku może powiększyć działalność spółki w zakresie profilaktyki HIV, a nie tylko zastępować dotychczasowe produkty. Na ocenę długoterminowego udziału Yeztugo w rynku jest jednak jeszcze za wcześnie.

Portfel Gilead obejmujący leczenie chorób wątroby pokazuje ponadto, że wzrost spółki nie ogranicza się całkowicie do HIV, choć działalność ta pozostaje znacznie mniejsza. Sprzedaż produktów z tego segmentu zwiększyła się w drugim kwartale 2026 roku o 10%, do 877 mln USD, w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Wzrost wynikał głównie z większego popytu na Livdelzi, a także na produkty stosowane w leczeniu przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby typu B oraz Hepcludex.

### Ryzyka

Produkty na HIV odpowiadały za około 5,7 mld USD z około 7,6 mld USD kwartalnej sprzedaży produktów Gilead. Oznacza to, że ten segment generował około trzy czwarte całej sprzedaży produktów. Obecnie silny wzrost działalności związanej z HIV jest atutem, ale tak duża koncentracja zwiększa ryzyko w długim terminie. Zagrożeniem mogą być między innymi nasilająca się konkurencja, presja na ceny oraz zmiany na rynku profilaktyki i leczenia HIV.

Trodelvy osiągnął dobre wyniki, jednak sprzedaż terapii komórkowych Gilead spadła w drugim kwartale 2026 roku o 14%, do 417 mln USD, w porównaniu z tym samym okresem 2025 roku. Spadek odzwierciedla utrzymującą się presję konkurencyjną. Pokazuje to, że szersza strategia spółki w obszarze onkologii nie przyniosła jeszcze stałego wzrostu w całym portfelu.

Gilead odnotował także znaczną kwartalną stratę w wysokości 11,2 mld USD. Była ona związana z kosztami nabytej działalności badawczo-rozwojowej wynikającymi z transakcji obejmujących przejęcie Arcellx za 7,0 mld USD, Tubulis za 3,1 mld USD oraz Ouro Medicines za 1,0 mld USD, po uwzględnieniu wpływu współpracy z Lakefront. Koszty te nie oznaczają, że ugruntowane produkty Gilead stały się nierentowne. Pokazują jednak, jak dużą cenę spółka płaci za budowę wzrostu poza segmentem HIV, podczas gdy przejęte aktywa nadal wiążą się z ryzykiem klinicznym i komercyjnym.

Dane dotyczące funduszy hedgingowych stanowią dodatkowy kontekst dla oceny Gilead. Baza obejmująca 1 022 fundusze pokazuje, że liczba funduszy posiadających akcje spółki wzrosła z 71 w czwartym kwartale 2025 roku do 77 w pierwszym kwartale 2026 roku. Wskazuje to na umiarkowaną poprawę nastawienia inwestorów instytucjonalnych, choć sama zmiana liczby funduszy nie przesądza o wyraźnym wzroście ich przekonania do spółki.

Perspektywy Gilead w krótkim terminie wyglądają korzystnie. Biktarvy nadal rośnie, a Yeztugo może stać się ważnym produktem w profilaktyce HIV. Dodatkowe źródła wzrostu zapewniają Trodelvy oraz portfel leków na choroby wątroby. Podwyższenie prognoz przez zarząd sygnalizuje zaufanie do podstawowej działalności spółki.

Jednocześnie Gilead pozostaje silnie zależny od segmentu HIV. Kosztowna próba zbudowania bardziej zdywersyfikowanego portfela onkologicznego nie przyniosła jeszcze trwałego sukcesu komercyjnego. Dalszy wzrost wyceny spółki może zależeć od tego, czy Gilead zdoła stworzyć kolejny duży segment działalności poza HIV.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.