Palantir wybiera Nebius jako partnera dla suwerennej sztucznej inteligencji
W lipcu dyrektor generalny Palantir Technologies Inc. (PLTR) Alex Karp wystąpił w CNBC i określił model rozliczania usług AI za token jako „cholernie absurdalny”. Zarzucił laboratoriom rozwijającym najbardziej zaawansowane modele, że pobierają od przedsiębiorstw zbyt wysokie opłaty, a jednocześnie po cichu przejmują ich dane.
Wypowiedź szybko stała się popularna, ale była również prezentacją argumentów na rzecz Palantira. Zdaniem Karpa wynajmowanie AI w modelu opartym na tokenach oznacza przekazywanie dostawcy procesów operacyjnych i poufnych danych, które są źródłem wartości przedsiębiorstwa.
To podejście ma sens tylko wtedy, gdy Palantir może zaoferować klientom alternatywną infrastrukturę. Oprogramowanie firmy — AIP, Foundry i Ontology — działa obecnie na infrastrukturze obliczeniowej, której Palantir nie posiada.
Suwerenna sztuczna inteligencja to określenie systemów, nad którymi klient zachowuje pełną kontrolę. Obejmuje ona dane, wagi modeli, czyli parametry decydujące o ich działaniu, oraz sprzęt, na którym modele są uruchamiane. Różni się to od korzystania w ramach abonamentu z cudzej chmury.
Dla banku lub firmy z sektora obronnego taka różnica może przesądzać o tym, czy dane zadanie w ogóle może być realizowane w publicznej chmurze.
W czerwcu Palantir częściowo wypełnił tę lukę, nawiązując współpracę z Nvidia Corporation (NVDA) w celu uruchamiania otwartych modeli Nemotron dla agencji rządowych w ramach rozwiązań określanych jako suwerenna sztuczna inteligencja.
8 września Palantir ogłosił, że Nebius Group N.V. (NBIS) został jego preferowanym partnerem w zakresie infrastruktury suwerennej sztucznej inteligencji dla klientów komercyjnych. Tym samym podobny model współpracy rozszerzono poza sektor rządowy.
Nebius uzupełnia lukę w infrastrukturze obliczeniowej
Po zakończeniu integracji infrastruktura obliczeniowa Nebius oraz punkty dostępu do wnioskowania, czyli generowania odpowiedzi przez modele AI, znajdą się w ramach środowiska kontrolowanego przez przedsiębiorstwa korzystające z Palantira.
Uprawnieni klienci będą mogli wdrażać modele z otwartymi wagami na sprzęcie Nebius, dostrajać je przy użyciu własnych danych oraz zachować kontrolę zarówno nad modelami, jak i danymi.
Firmy planują również modułowe centra danych w lokalizacjach, w których zapewniono już dostawy energii. To istotny szczegół, ponieważ wąskim gardłem rozwoju infrastruktury AI stała się obecnie energia elektryczna, a nie układy scalone. Żadna ze spółek nie ujawniła finansowych warunków współpracy.
Inwestorzy wyżej wycenili infrastrukturę niż oprogramowanie
Reakcja rynku była natychmiastowa i wyraźnie różna dla obu spółek. Akcje Nebius rosły we wtorek rano nawet o 6 proc., do 239,23 USD, a później zyskiwały jeszcze więcej w trakcie sesji, osiągając poziom bliski 250 USD. Akcje Palantira traciły około 1 proc.
Taki podział pokazuje, gdzie analitycy dostrzegają większą przewagę biznesową, ale nie przesądza o kondycji fundamentalnej żadnej z firm.
Nebius ma średnią ocenę analityków „zdecydowanie kupuj”, a przeciętna 12-miesięczna cena docelowa wynosi około 286,69 USD. Oznacza to potencjał dalszego wzrostu nawet po zwyżkach z tego tygodnia. Poszczególne prognozy wahają się od 144 USD do 415 USD, co pokazuje, jak niepewny pozostaje model biznesowy dostawców mocy obliczeniowej.
Palantir ma łagodniejszą, średnią ocenę „kupuj” od 32 analityków. Przeciętna cena docelowa wynosi około 191,68 USD, czyli mniej niż bieżąca cena akcji po bardzo dobrym lecie.
DA Davidson utrzymuje ocenę „neutralnie” i cenę docelową na poziomie 180 USD. Analitycy ostrzegają, że akcje Palantira są wyceniane przy około 93-krotności prognozowanych przychodów spółki w 2026 roku. Tak wysoka wycena jest rzadko spotykana wśród porównywalnych firm programistycznych.
Wyniki Nebius pokazują zarówno potencjał, jak i ryzyko
Nebius odnotował w drugim kwartale przychody w wysokości 582,3 mln USD, co oznacza wzrost o 454 proc. rok do roku. Skorygowany EBITDA, czyli zysk operacyjny przed odliczeniem odsetek, podatków oraz amortyzacji, wyniósł 236,2 mln USD zysku.
Dyrektor generalny Nebius Arkady Volozh powiedział, że spółka mogłaby już dziś sprzedać całą swoją moc obliczeniową zaplanowaną na 2027 rok, zawierając umowy na podobnych warunkach.
Jednocześnie trzech klientów odpowiadało za 59 proc. przychodów Nebius w drugim kwartale. Wartość współpracy z Palantirem nie została ujawniona. Na razie status preferowanego partnera jest więc potwierdzeniem pozycji Nebius, a nie zawartym kontraktem o znanej wartości.
Wyniki Palantira już znajdują odzwierciedlenie w przychodach. Sprzedaż w drugim kwartale wzrosła o 93 proc. rok do roku, do 1,935 mld USD, a przychody spółki z działalności komercyjnej w Stanach Zjednoczonych zwiększyły się o 149 proc. Palantir przedstawił te wyniki w dokumentach złożonych w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC).
Spółka podniosła również całoroczne prognozy, wskazując na wzrost przychodów o 82 proc. To poziom, do którego większość porównywalnych firm z branży oprogramowania dla przedsiębiorstw nawet nie próbuje się zbliżyć.
Palantir rozwija dwa odrębne kierunki suwerennej sztucznej inteligencji
Połączenie obu partnerstw pokazuje wyraźny podział. Nvidia obsługuje sektor rządowy, Nebius ma odpowiadać za klientów komercyjnych, a Palantir dostarcza warstwę programową dla obu rozwiązań, nie posiadając przy tym ani jednego własnego centrum danych.
To pozycjonowanie nabiera znaczenia, ponieważ suwerenna sztuczna inteligencja przestała być niszową propozycją. McKinsey szacuje, że do 2030 roku globalny rynek może osiągnąć wartość od 500 mld USD do 600 mld USD. Popyt napędzają regulowane branże i rządy, które nie chcą przekazywać danych ogólnym platformom chmurowym.
Obecnie tylko kilkadziesiąt państw dysponuje zaawansowaną infrastrukturą obliczeniową potrzebną do obsługi takiego popytu na własnym terytorium.
Konkurenci również rozwijają działalność. Akcje CoreWeave, najbliższego konkurenta Nebius, wzrosły od początku roku o około 35 proc. Spółka weszła do indeksu Nasdaq 100 bez poparcia w formie podobnego partnerstwa z Palantirem. Pokazuje to, że dostawcy mocy obliczeniowej mogą współpracować z więcej niż jednym dostawcą oprogramowania, a Palantir będzie potrzebował czegoś więcej niż jednego statusu preferowanego partnera, aby utrzymać przewagę.
Najważniejszym sprawdzianem nie będzie dzisiejsza reakcja rynku. Kluczowe okaże się to, czy klienci Palantira rzeczywiście przeniosą swoje zadania na infrastrukturę Nebius po zakończeniu integracji. Dopiero wtedy status preferowanego partnera może przełożyć się na przychody wynikające z podpisanych umów, które analitycy będą mogli wiarygodnie uwzględnić w wycenach.
Obie spółki mają opublikować kolejne wyniki na początku listopada. Będzie to pierwszy sprawdzian tego, czy współpraca przechodzi od deklaracji do rzeczywistych kontraktów.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółkiDyskusje o NBIS na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.