Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Palantir przedstawia argumenty za AI niezależną od modeli

Redakcja InwestHub · 16 sierpnia 2026 02:00

Palantir Technologies odnotował bardzo mocny kwartał. Przychody spółki wzrosły o 93% rok do roku, a w ujęciu ostatnich 12 miesięcy były wyższe o 79%. Marża przepływów pieniężnych wyniosła 51%. Spółka podniosła również prognozy.

Po publikacji wyników akcje Palantir zyskały w pewnym momencie 26%. Raport opublikowano po zamknięciu poprzedniej sesji. Choć spółki w tym sezonie wyników często przebijały oczekiwania, reakcja rynku na rezultaty Palantir była wyjątkowo silna.

Największe wrażenie zrobił wzrost przychodów z działalności komercyjnej w Stanach Zjednoczonych. Wyniósł on 150% rok do roku. Liczba klientów nie rosła w równie szybkim tempie, co oznacza, że obecni klienci wydawali na rozwiązania Palantir znacznie więcej. To sugeruje, że nie ograniczają się już do testowania produktów, lecz widzą w nich konkretną wartość i chcą rozszerzać współpracę.

Jednym z nielicznych słabszych punktów była wartość pozostałych zobowiązań do realizacji, która pozostała na podobnym poziomie. Może to wskazywać na ograniczenie przyszłego wzrostu zakontraktowanych przychodów. Nie zmienia to jednak ogólnego obrazu wyników, szczególnie że działalność komercyjna rozwijała się inaczej niż segment rządowy.

Od dawna pytaniem dotyczącym Palantir była bardzo wysoka wycena. Jeśli spółkę traktować przede wszystkim jako wykonawcę kontraktów obronnych, wydatki Pentagonu mogą nie rosnąć wystarczająco szybko, aby uzasadnić taką wartość rynkową. Tym razem kluczowym argumentem okazał się jednak dynamiczny rozwój sprzedaży komercyjnej.

Akcje Palantir były wcześniej wyceniane na ponad 100-krotność rocznych przychodów, a obecnie spółka jest wyceniana na około 60-krotność sprzedaży. Nadal jest to bardzo wysoki poziom. Jeśli jednak przychody rosną w tempie 100% rok do roku przez kilka lat, wskaźnik szybko spada. Ostatnie wyniki pokazują, że spółka realizuje wzrost, którego rynek oczekiwał od dłuższego czasu. Po wcześniejszym cofnięciu kursu inwestorzy obawiali się spowolnienia, tymczasem Palantir zasygnalizował przyspieszenie wzrostu przychodów.

Prezes Palantir Alex Karp często używa bardzo zdecydowanego i konfrontacyjnego języka. Tym razem krytycznie wypowiedział się o twórcach dużych modeli językowych, takich jak OpenAI i Anthropic. W centrum sporu znalazła się różnica między narzędziami AI niezależnymi od konkretnego modelu a modelami rozwijanymi przez ich producentów.

AI niezależna od modelu może korzystać z różnych modeli językowych i dopasowywać je do potrzeb konkretnej firmy. Palantir przekonuje, że takie podejście pozwala przedsiębiorstwom zachować większą kontrolę nad danymi. Spółka ostrzega, że korzystanie z usług OpenAI lub Anthropic może w pewnym sensie umożliwić tym firmom wykorzystanie danych klientów do budowy konkurencyjnych narzędzi.

W liście do akcjonariuszy Karp napisał: „Modele rosły i rozwijały się, zasadniczo wchłaniając cały dorobek piśmienniczy naszej cywilizacji, a teraz same modele, podobnie jak ich twórcy, kierują uwagę na globalny przemysł. Skorzystaliśmy z trwającego buntu przeciwko podporządkowaniu się takiemu sposobowi pracy”.

To stanowisko można odczytywać jako próbę obrony modelu biznesowego Palantir, ale jednocześnie jest to konkretny argument sprzedażowy. Spółka chce przekonać klientów, że nie powinni oddawać kontroli nad swoimi danymi dostawcom rozwijającym własne modele AI.

Nie jest jednak jasne, czy modele tworzone przez OpenAI i Anthropic będą dla Palantir konkurencją, czy raczej wzmocnią jego działalność. Wyceny wszystkich tych firm są wysokie, a ich modele biznesowe częściowo się nakładają. Przewagą Palantir może być baza już działających klientów i wdrożeń.

Jednocześnie firmy nie zawsze potrzebują najpotężniejszego modelu dostępnego na rynku. Wykorzystanie najbardziej zaawansowanego i kosztownego rozwiązania do prostego zadania, takiego jak organizowanie kalendarza, może być nieefektywne. Przedsiębiorstwa mogą wybierać mniejsze i tańsze modele do mniej wymagających zadań, pozostawiając największe modele do złożonych zastosowań. Taki podział może pozwolić wielu dostawcom funkcjonować jednocześnie, zamiast prowadzić do wyłonienia tylko jednego zwycięzcy.

Mocne wyniki opublikował także Caterpillar. Wyniki spółki w ostatnim kwartale wyraźnie przebiły oczekiwania, a kurs akcji wzrósł po publikacji o około 5,6%. We wczesnym handlu zwyżka sięgała niemal 10%. Wyniki poprawiły się we wszystkich segmentach działalności.

Caterpillar korzysta pośrednio z boomu na sztuczną inteligencję. Firmy wydają 1 bln USD na budowę centrów danych, a taka infrastruktura wymaga dużej ilości fizycznego sprzętu i prac budowlanych. Caterpillar dostarcza maszyny potrzebne przy realizacji tych inwestycji.

Przychody segmentu maszyn budowlanych wzrosły o 35% rok do roku. Dobrze radziły sobie również segmenty Power and Energy oraz Resources. Wydatki na energię i infrastrukturę są powiązane z rozwojem AI, ponieważ centra danych potrzebują zarówno budynków, jak i dużych ilości energii.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.