Przez pół wieku rynek ropy miał nieformalnego regulatora. Mechanizm był prosty: gdy kilka państw kontroluje wystarczająco dużą część światowego wydobycia, może wpływać na ceny, zmieniając wielkość produkcji.
Zwiększenie wydobycia zwykle obniża ceny. Ograniczenie podaży prowadzi natomiast do ich wzrostu. Spadki cen paliw po letnich wzrostach często były częściowo efektem porozumień ministrów energii, którzy decydowali o skierowaniu większej ilości ropy na rynek.
Limit wydobycia jest jednak obietnicą dotyczącą liczby baryłek. Ma znaczenie tylko wtedy, gdy ropa może trafić na statek, a statek może dotrzeć do rafinerii. Jeśli łańcuch dostaw zostanie przerwany, limit pozostaje jedynie liczbą zapisaną na papierze.
Ten łańcuch jest obecnie zakłócony. Grupa, która przez lata wpływała na koszty paliw, pokazała, jak niewielkie ma dziś możliwości oddziaływania na fizyczny rynek ropy. Cena oleju napędowego osiągnęła rekordowy poziom 5,897 USD za galon, ponieważ zamknięcie cieśniny Ormuz wyłączyło z rynku baryłki OPEC+.
Dlaczego limity OPEC+ zwykle wpływają na ceny na stacjach
Siedmiu członków Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojuszników, czyli grupy OPEC+, spotkało się online w niedzielę 6 września. Ministrowie pozostawili cele produkcji na październik dokładnie na poziomie ustalonym na wrzesień.
Arabia Saudyjska, Rosja, Irak, Kuwejt, Kazachstan, Algieria i Oman zwiększały wcześniej wydobycie przez sześć kolejnych miesięcy. Wrześniowa decyzja przerwała tę serię.
W typowym roku taki komunikat mógłby mieć decydujące znaczenie, ponieważ mechanizm łączący go z domowym budżetem jest krótki i przewidywalny.
Ropa naftowa jest surowcem wykorzystywanym do produkcji benzyny i oleju napędowego. Odpowiada za około połowę ceny płaconej na stacji. Resztę stanowią koszty rafinacji, podatki i dystrybucja.
Gdy OPEC+ zwiększa podaż, cena ropy spada, a rafinerie płacą mniej za surowiec. Po kilku tygodniach zmiana może być widoczna na stacjach. Gdy grupa ogranicza wydobycie, mechanizm działa w przeciwnym kierunku.
OPEC+ nie kontroluje jednak dwóch pozostałych elementów tego równania. Pierwszym jest wydobycie w Stanach Zjednoczonych, które od lat rośnie w basenie permskim w zachodnim Teksasie i Nowym Meksyku. Drugim jest popyt, zależny od tego, ile świat jeździ samochodami, lata i transportuje towary.
Dlaczego październikowe limity nie wystarczają
Opisany mechanizm zakłada, że baryłki rzeczywiście pojawią się na rynku. Obecnie tak się nie dzieje.
Przed rozpoczęciem walk 28 lutego cieśnina Ormuz obsługiwała przepływ blisko jednej piątej światowego wydobycia ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. Od tego czasu jest faktycznie zamknięta.
Ruch statków przez cieśninę spadł do kilku jednostek dziennie. Przed wojną przepływało tamtędy ponad 100 statków dziennie, jak podał „The National”.
Grupa OPEC+ jest także mniej liczna niż wiosną. Zjednoczone Emiraty Arabskie opuściły ją w maju po niemal sześciu dekadach członkostwa.
Różnica między wyznaczonym celem a faktyczną dostawą sprawia, że comiesięczne komunikaty OPEC+ przestały wyraźnie poruszać rynkiem. Jorge Leon z Rystad Energy ocenił, że OPEC+ ma obecnie „bardzo ograniczoną władzę nad fizycznym rynkiem ropy”, jak podała stacja CNBC.
Ceny zachowują się odpowiednio do tej sytuacji, a napięcie od kilku miesięcy jest widoczne na rynku dostaw.
Ropa Brent zakończyła sesję w piątek 4 września na poziomie 96,28 USD za baryłkę, co oznaczało tygodniowy wzrost o 7,6%. West Texas Intermediate zakończyła sesję na poziomie 91,48 USD za baryłkę, jak podała CNBC.
Na rynku paliw sytuacja przedstawiała się następująco:
- Średnia krajowa cena oleju napędowego wyniosła w niedzielę 6 września 5,897 USD za galon. Był to rekord wszech czasów.
- Średnia cena zwykłej benzyny wyniosła 4,147 USD za galon, wobec 3,200 USD rok wcześniej.
- Cena ropy Brent na koniec sesji 4 września wyniosła 96,28 USD za baryłkę, po wzroście o 7,6% w ciągu tygodnia.
- Ruch statków przez cieśninę Ormuz zmniejszył się z ponad 100 do kilku jednostek dziennie.
Dlaczego olej napędowy ma większe znaczenie dla budżetu niż benzyna
W porównaniu z ubiegłym rokiem cena benzyny wzrosła o około 0,95 USD za galon. Cena oleju napędowego zwiększyła się natomiast o około 2,19 USD za galon. Jednocześnie olej napędowy pobił rekord ustanowiony w czerwcu 2022 roku.
Ta różnica ma znaczenie, nawet jeśli ktoś sam nie tankuje oleju napędowego. Paliwo to służy do transportu towarów, napędza maszyny rolnicze i zasila pociągi, które dostarczają towary do sklepów.
„Olej napędowy napędza trzy »T« amerykańskiej gospodarki: pociągi, traktory i ciężarówki” — powiedział Patrick De Haan, analityk rynku paliw w GasBuddy, cytowany przez NPR.
Benzyna wpływa przede wszystkim na koszt dojazdów. Olej napędowy oddziałuje natomiast na ceny żywności, opłaty za dostawy i koszty wszystkich towarów, które musiały zostać przetransportowane. W pierwszej kolejności odczuwają to produkty szybko psujące się, ponieważ owoce, warzywa i mięso są przewożone według napiętych harmonogramów, a ich zapasy są stale uzupełniane.
Co rekordowe ceny paliw oznaczają dla stóp procentowych
Koszty paliwa bezpośrednio wpływają na odczyty inflacji. Dane o inflacji są z kolei ważne dla Rezerwy Federalnej, czyli amerykańskiego banku centralnego.
Sierpniowy raport z rynku pracy pokazał, że w gospodarce powstało 162 000 miejsc pracy. Wzmocniło to argumenty za podwyżką stóp procentowych przez Fed później we wrześniu zamiast ich obniżki, jak podała CNBC.
Wzrost cen paliw można częściowo ograniczyć, jeżdżąc mniej. Wyższe stopy procentowe wpływają jednak także na oprocentowanie kredytu hipotecznego, kredytu samochodowego i zadłużenia na karcie kredytowej. Gospodarstwa domowe mierzą się więc jednocześnie z problemem drogich paliw i wyższych kosztów finansowania.
Na co zwrócić uwagę po kolejnym spotkaniu OPEC+
Kolejne spotkanie grupy odbędzie się 4 października. Jego znaczenie może być mniejsze niż w przeszłości, mimo że analitycy z Wall Street nadal korygują prognozy cen ropy.
Najważniejszy spór dotyczy limitów wydobycia na 2027 rok. Państwa członkowskie będą ustalać, ile baryłek każde z nich będzie mogło objąć swoim limitem w przyszłym roku. Ten spór wpłynie na podaż jeszcze długo po wygaśnięciu obecnych nagłówków.
Najbardziej użytecznym wskaźnikiem pozostaje liczba statków przepływających przez cieśninę Ormuz. Gdy ruch w cieśninie się odbuduje, ropa objęta limitami zacznie docierać na rynek. Rafinerie zyskają większy dostęp do surowca, a ceny oleju napędowego mogą zacząć spadać, zanim obniży się cena benzyny.
Do tego czasu średnia cena oleju napędowego może być wcześniejszym sygnałem zmian w kosztach zakupów niż średnia cena benzyny. Olej napędowy reaguje pierwszy, a pozostałe ceny podążają za nim po kilku tygodniach.
OPEC+ nadal spotyka się w pierwszą niedzielę miesiąca. Obecnie to jednak sytuacja w cieśninie Ormuz ma większy wpływ na budżety kierowców i gospodarstw domowych.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Surowce energetyczneDyskusje o CL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.