Nvidia znów spadła o 5,5% po wynikach. Czy nadal warto kupić jej akcje?
„Tym razem jest inaczej” — powiedział w niedawnym wywiadzie Jensen Huang, prezes Nvidii (NASDAQ: NVDA), odpowiadając na obawy dotyczące możliwego spowolnienia na rynku sztucznej inteligencji (AI).
Po ogłoszeniu przez Huanga wyjątkowo mocnych wyników kwartalnych w środę przez chwilę wydawało się, że sytuacja rzeczywiście się zmieniła. W czwartek inwestorzy wreszcie zaczęli nagradzać technologicznego giganta za znacznie lepsze od oczekiwań rezultaty, zamiast wyprzedawać jego akcje. Właśnie tak zachowywały się akcje po publikacji czterech poprzednich, bardzo mocnych raportów wynikowych Nvidii z rzędu.
Optymizm nie utrzymał się długo. Do końca piątkowej sesji akcje Nvidii straciły 5,5%. Ich kurs znalazł się tym samym tylko nieznacznie powyżej poziomu sprzed publikacji wyników.
Nvidia nie mogła w drugim kwartale osiągnąć wiele więcej. Przychody wzrosły ponad dwukrotnie w porównaniu z poprzednim rokiem, do 96,2 mld USD, i przekroczyły oczekiwania analityków. Skorygowany zysk na akcję zwiększył się o 120% rok do roku, do 2,22 USD, wobec prognoz na poziomie 2,09 USD.
Skorygowany zysk netto wyniósł 54 mld USD. Oznacza to wzrost o 29,2 mld USD w ujęciu rocznym. Dla porównania, jest to mniej więcej tyle, ile wyniósł cały zysk netto Apple w drugim kwartale. Nvidia zwiększyła więc swój wynik o kwotę odpowiadającą całemu kwartalnemu zyskowi Apple.
Najważniejszą informacją, która początkowo pomogła akcjom Nvidii wzrosnąć, była prognoza 70-procentowego wzrostu przychodów w 2027 roku. Analitycy oczekiwali wzrostu o 44%.
W czwartek akcje Nvidii rozpoczęły sesję 6% wyżej, a w ciągu dnia osiągnęły maksimum na poziomie 230,39 USD, co oznaczało wzrost o 9,9%.
To, że kurs niemal całkowicie oddał później zyski po publikacji wyników, pokazuje, jak sceptyczni pozostają inwestorzy wobec dalszych nakładów na sztuczną inteligencję. Huang uważa jednak, że tym razem Nvidia znajduje się w innym miejscu niż wcześniej.
Jednym z najbardziej ryzykownych zdań w inwestowaniu jest stwierdzenie: „tym razem jest inaczej”. Badania pokazują, że inwestorzy często przeceniają wpływ przełomowych technologii na całe branże, a jednocześnie nie doceniają czasu potrzebnego nowym rozwiązaniom na wygenerowanie znaczących zwrotów z inwestycji.
Huang twierdzi jednak, że technologia sztucznej inteligencji osiąga obecnie punkt zwrotny, który zmieni sposób działania komputerów i doprowadzi do dużych zmian w cyklu popytu.
„Tym razem jest inaczej, ponieważ ten proces nie jest napędzany popytem. Tym razem jest inaczej, ponieważ nie jest to zjawisko sezonowe. Proces ten wynika z przemian w przemyśle, co oznacza, że zmienia się fundamentalna technologia komputerów” — wyjaśnił.
Zdaniem Huanga modernizacja infrastruktury komputerowej była wcześniej zjawiskiem cyklicznym. Polegała głównie na wymianie starzejącego się sprzętu na nowsze modele tego samego rodzaju. Sztuczna inteligencja ma natomiast oznaczać fundamentalną zmianę sposobu działania komputerów.
Jej rozwój będzie wymagał modernizacji całych systemów oraz wykładniczego zwiększenia infrastruktury potrzebnej do obsługi ogromnych obciążeń obliczeniowych generowanych przez AI.
Jeśli Huang ma rację, a dotychczasowe wyniki Nvidii potwierdzają jego tezę, akcje spółki mogą być obecnie wyraźnie niedowartościowane. Inwestorzy, którzy po pięciu ostatnich raportach wynikowych sprzedawali akcje zamiast je dokupować, mogą żałować swoich decyzji.
Dyskusje o NVDA na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.