Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Nowy prezes Apple obejmuje spółkę wycenianą na ponad 33-krotność zysków

Redakcja InwestHub · 1 września 2026 21:34

Apple rozpoczyna erę Johna Ternusa przy znacznie wyższej poprzeczce niż ta, którą musiał pokonać Tim Cook po objęciu stanowiska prezesa w 2011 roku. Wartość rynkowa spółki wzrosła z mniej niż 350 mld USD do ponad 4,6 bln USD.

Akcje Apple są obecnie wyceniane na ponad 33-krotność prognozowanych zysków. To wyraźnie więcej niż średnia z ostatnich 10 lat, wynosząca około 23-krotność zysków, oraz około 12-krotność zysków, przy której wyceniano Apple, gdy Cook przejmował stanowisko. Wysoka wycena będzie jednym z głównych wyzwań dla Ternusa.

Cook pomógł przekształcić Apple w spółkę generującą znacznie większe zyski. Przychody wzrosły z 157 mld USD w roku obrotowym 2012 do 416 mld USD w roku obrotowym 2025. Usługi odpowiadały za ponad 109 mld USD przychodów.

Od roku obrotowego 2012 Apple przeznaczyło również około 840 mld USD na skup akcji własnych. Dzięki temu liczba akcji w obrocie zmniejszyła się o około 45%.

Ternus musi teraz utrzymać tę dyscyplinę finansową, a jednocześnie zwiększyć inwestycje w sztuczną inteligencję, badania i rozwój oraz być może większe przejęcia.

Wamsi Mohan, analityk Bank of America, ocenił, że odejście Apple od celu utrzymywania neutralnego poziomu gotówki netto może oznaczać większe wydatki na badania i rozwój, nakłady inwestycyjne oraz fuzje i przejęcia.

Apple ma zaprezentować nowe produkty 9 września, więc kolejny test dla Ternusa jest już blisko. Inwestorzy będą sprawdzać, czy nowy prezes zdoła zapewnić wystarczający wzrost, aby uzasadnić wycenę spółki znacznie wyższą niż ta, którą odziedziczył Cook.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.