Novartis (SWX:NOVN) poniżej wartości godziwej mimo 88% wzrostu
Novartis wypracował w ostatnich pięciu latach zwrot na poziomie 87,6%, a mimo to jego obecna wycena wygląda na bardziej „mieszaną” niż jako prosta okazja.
W tym okresie kurs mocno rósł, więc inwestorzy muszą sprawdzić, czy wcześniejsze zwyżki już uwzględniły dużą część dobrych informacji. Z jednej strony spółka planuje przejęcie brytyjskiej firmy Myricx Bio oraz prowadzi współpracę z Chai Discovery w obszarze odkrywania przeciwciał napędzanego przez AI. Z drugiej strony rośnie ryzyko wykonania — chodzi m.in. o integrację nowych platform i doprowadzenie ich do opłacalnych, finalnych terapii. To może ograniczać to, ile rynek będzie gotów zapłacić za akcje.
Dodatkowe testy wyceny pokazują, że Novartis jest oceniany jako „niedowartościowany” w 4 na 6 obszarów. To daje pewne wsparcie dla obecnej ceny, ale nie tworzy obrazu „taniej wyceny” na całej linii.
Kluczowe pytanie brzmi teraz, czy po tak mocnym, wieloletnim wzroście kurs nadal ma na tyle dobry poziom wyceny, aby inwestorom opłacało się kupować akcje na tych warunkach.
W ostatnim roku Novartis dał inwestorom 39,6% zwrotu.
## Czy Novartis wygląda tanio na zysku (P/E)?
W przypadku dojrzałych firm farmaceutycznych często używa się wskaźnika P/E (cena do zysku), bo odnosi bieżącą wycenę do zarobków. Novartis notuje obecnie P/E na poziomie 20,9x.
Dla porównania średnia dla branży farmaceutycznej wynosi 21,6x, a średnia dla grupy porównawczej (spółki „peer”) to 44,1x. W praktyce oznacza to, że inwestorzy płacą za akcje Novartisa niższą cenę w relacji do każdej jednostki zysku niż w przypadku wielu podobnych firm.
W modelu „wartości godziwej” dla Novartisa wskazywana jest inna, „uczciwsza” wartość mnożnika: P/E 37,6x. Nawet po ogłoszeniu przejęcia Myricx Bio, które podkreśla dalsze inwestowanie w terapie onkologiczne, rynek wycenia Novartisa poniżej tego poziomu „sprawiedliwego” oraz poniżej szerszego zestawu spółek porównawczych.
Sama logika P/E sugeruje więc, że akcje Novartisa mogą być dziś niedowartościowane zarówno względem dopasowanego poziomu „fair”, jak i części rynkowych porównań w branży.
## Co musiałoby się wydarzyć, by uzasadnić dzisiejszą cenę?
W dyskusji wokół wyceny kluczowe są założenia dotyczące wzrostu, marż i przyszłych zysków. Różnice między opiniami biorą się z tego, jak realnie ma wyglądać przyszłość spółki: raz inwestorzy zakładają większy potencjał, a raz traktują dzisiejszą cenę jako odzwierciedlającą to, co już wiadomo.
Wariant „byczy” mówi o 13% niedowartościowaniu. W uzasadnieniu wskazuje się, że terapie radioligandowe, takie jak Pluvicto i Lutathera, przesuwają się wcześniej w liniach leczenia i rozszerzają się na większe grupy pacjentów.
Wariant „niedźwiedzi” traktuje sprawę jako „w przybliżeniu uczciwą wycenę”. Wskazuje się, że wygasanie patentów, presja cenowa na wielu rynkach, rosnąca konkurencja, niepewność regulacyjna oraz zmiany w modelach refundacji stanowią realne zagrożenia dla długoterminowego utrzymania przychodów i zysku.
## Na czym skupia się przełom w najbliższym okresie?
Dla inwestorów dziś decydujące jest to, czy Novartis potrafi zamienić swój pipeline (projekty w rozwoju), przejęcia i partnerstwa w trwały wzrost zarobków.
Ryzykiem pozostają odchylenia w wykonaniu oraz problem z utrzymaniem marż. To właśnie te czynniki mogą sprawić, że utrzyma się dyskonto do „uczciwego” poziomu wyceny albo — jeśli rezultaty zaskoczą pozytywnie — dyskonto zniknie.
Najważniejsze jest więc, czy spółka zrealizuje swoje działania tak, aby uzasadnić poziom wyceny widoczny obecnie w rynkowych wskaźnikach, mimo mocnego wzrostu w ostatnich latach.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.