Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Niedobór pamięci dla AI dopiero się zaczyna — kto na nim zyskuje

Redakcja InwestHub · 31 lipca 2026 11:23

Większość rozmów o sztucznej inteligencji koncentruje się dziś na procesorach, takich jak układy Nvidii. Tymczasem narasta problem, który może być równie ważny dla inwestorów. Światu zaczyna brakować układów pamięci — komponentów przechowujących dane intensywnie wykorzystywane przez systemy AI. Niedobór nie słabnie. Wszystko wskazuje na to, że dopiero się rozpoczyna.

Najważniejszym elementem tego problemu jest pamięć o dużej przepustowości (HBM, ang. high-bandwidth memory). Znajduje się ona obok układów AI i dostarcza im dane. Każda nowa generacja sprzętu do obsługi sztucznej inteligencji potrzebuje znacznie większej ilości HBM.

Produkcja HBM wymaga jednak bardzo dużych mocy wytwórczych. Wyprodukowanie jednego gigabajta HBM zajmuje około 3 razy więcej powierzchni fabrycznej niż wytworzenie takiej samej ilości standardowej pamięci. Trzej najwięksi producenci kierują więc coraz większą część produkcji na HBM, ograniczając podaż pozostałych rodzajów pamięci.

Analitycy oczekują, że ceny pamięci będą rosły co najmniej do 2028 roku. Jeden z dużych producentów pamięci ostrzega, że problemy z podażą mogą potrwać nawet po 2030 roku. Budowa nowych fabryk zajmuje lata, a uruchamiane moce produkcyjne prawdopodobnie zaledwie nadążą za popytem. Luka między podażą a zapotrzebowaniem się powiększa, zamiast się zamykać.

Niedobór obejmuje coraz większą część rynku

Problem, który początkowo dotyczył głównie HBM, rozprzestrzenił się na cały rynek pamięci. Ceny konwencjonalnych układów pamięci wzrosły niedawno w ciągu jednego kwartału o 55–60%, a niektóre ceny pamięci DRAM (pamięci operacyjnej używanej między innymi w komputerach i telefonach) są ponad dwukrotnie wyższe niż rok wcześniej.

Przychody całego rynku pamięci zmierzają w tym roku do około 200 mld USD, co odpowiada mniej więcej jednej czwartej sprzedaży wszystkich półprzewodników.

Skutki widać także w codziennych urządzeniach. Pamięć stanowi coraz większą część kosztu smartfona. Rosnące ceny mają w tym roku doprowadzić do spadku liczby dostarczonych na rynek telefonów i komputerów osobistych. Gdy niedobór zaczyna wpływać na urządzenia używane na co dzień, wyraźnie przestaje być problemem ograniczonym do jednej niszy.

Kto korzysta na niedoborze

Największymi beneficjentami są producenci deficytowych układów, którzy zyskali silną pozycję negocjacyjną i mogą w większym stopniu ustalać ceny. SK Hynix (NASDAQ: SKHY) jest liderem rynku HBM i dostarcza pamięć największym klientom z sektora AI. Micron Technology (NASDAQ: MU) jest czołowym producentem w Stanach Zjednoczonych i sprzedał z wyprzedzeniem całą produkcję zaawansowanych układów pamięci. Trzecim dominującym producentem jest Samsung Electronics.

Na wzroście popytu korzystają również producenci pamięci flash, wykorzystywanej między innymi w nośnikach danych. Należy do nich Sandisk (NASDAQ: SNDK). Inwestorzy, którzy chcą uzyskać ekspozycję na całą grupę spółek w ramach jednego instrumentu, mogą rozważyć Roundhill Memory ETF (NYSEMKT: DRAM), który skupia te firmy.

W warunkach niedoboru producenci mogą dyktować warunki. Zawierają wieloletnie kontrakty po wysokich cenach, co bezpośrednio zwiększa ich zyski.

Nie należy jednak traktować obecnego niedoboru jako trwałego stanu. Rynek pamięci jest najbardziej cykliczną częścią branży układów scalonych. Każdy wcześniejszy niedobór ostatecznie kończył się uruchomieniem nowych mocy produkcyjnych, nadpodażą i gwałtownym spadkiem cen.

Akcje producentów pamięci już mocno wzrosły, a ich notowania są zmienne. Ta sama dyscyplina produkcyjna, która obecnie ogranicza podaż, może w przyszłości doprowadzić do nadprodukcji. Przekonanie, że tym razem sytuacja będzie trwale inna, w przeszłości doprowadzało wielu inwestorów rynku pamięci do dużych strat.

Niedobór pamięci wykorzystywanej przez sztuczną inteligencję może wspierać producentów przez wiele lat, a obecna faza cyklu nadal wygląda na wczesną. Najbardziej bezpośrednim sposobem skorzystania na tym trendzie jest inwestycja w liderów rynku, jeśli zapotrzebowanie systemów AI na dane nadal będzie rosło szybciej niż podaż pamięci. Alternatywą jest koszyk spółek, na przykład w postaci Roundhill Memory ETF. Ze względu na cykliczność branży wielkość takiej inwestycji powinna uwzględniać ryzyko gwałtownego odwrócenia koniunktury.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Sektory i technologia

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.