Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Netflix: tanie akcje mimo obaw o AI i YouTube

Redakcja InwestHub · 23 czerwca 2026 11:25

Netflix (NASDAQ: NFLX) odnotował spadek o 42% względem swoich szczytów, a spółka, która jeszcze kilka lat temu regularnie gościła w nagłówkach, dziś jest dyskutowana rzadziej. Mimo to streamingowy lider utrzymuje stały wzrost wyników rok do roku, a to budzi pytanie, czy w obecnych nastrojach rynkowych akcje mogą stanowić okazję dla inwestorów nastawionych na wartość.

Najważniejsze dla Netflixa pozostaje zwiększanie globalnych godzin oglądania. Jeśli spółka przekona więcej osób do oglądania filmów i seriali w serwisie, zyskuje przestrzeń do podnoszenia przychodów z subskrypcji oraz do rozbudowy oferty reklamowej. Jednocześnie Netflix musi pilnować równowagi między jakością i ilością treści: w praktyce nie jest to platforma, na której każdy użytkownik może samodzielnie dodawać materiały jak na YouTube. Zasadniczo jednak im dłużej widzowie oglądają na Netflixie, tym lepiej.

Netflix konsekwentnie inwestuje w produkcje w Stanach Zjednoczonych i w innych regionach świata, dzięki czemu powiększa bibliotekę tytułów i wzmacnia przewagę konkurencyjną. Spółka równolegle rozszerza formaty: wdraża nowe rozwiązania wideo, w tym transmisje sportowe na żywo, wydarzenia na żywo, a także programy prowadzone przez twórców oraz podcasty dostępne wyłącznie w serwisie Netflix.

Efekt tych działań widać w dynamice przychodów. Przychody wzrosły łącznie o 71% w ciągu ostatnich pięciu lat. W ostatnim kwartale zakończonym 31 marca przychody były wyższe o 16% rok do roku. Jednocześnie rynek oczekuje, że wpływy z reklam w 2026 r. podwoją się w porównaniu z 2025 r., co dodatkowo wspiera rozwój modelu biznesowego.

Dlaczego inwestorzy są ostrożni wobec Netflixa?

Skoro wyniki finansowe wyglądają stabilnie, naturalne staje się pytanie, czemu kurs spadł o 42% od szczytów. Jednym z kluczowych powodów są obawy związane z rozwojem treści tworzonych przy użyciu sztucznej inteligencji (AI). Inwestorzy boją się, że łatwiej będzie „kopiować” treści, które Netflix finansuje co roku wydatkami liczonymi w dziesiątki miliardów dolarów. To temat do monitorowania, ale Netflix ma być bardziej technologiczny niż inni gracze na rynku streamingu. Spółka ostatnio przejęła startup z obszaru AI, który ma usprawniać proces postprodukcji. Jeśli którykolwiek serwis w streamingu ma przeorganizować się pod wpływem epoki AI, zdaniem komentujących będzie to właśnie Netflix.

Drugi istotny argument pesymistów dotyczy konkurencji o czas oglądania w Stanach Zjednoczonych. Netflix traci część „watch hours” na rzecz YouTube. Obecnie YouTube odpowiada za 13,2% wszystkich godzin oglądania w USA, podczas gdy dla Netflixa wskaźnik ten wynosi 8,2%. Jednocześnie zwraca się uwagę, że nie wszystkie godziny oglądania mają taką samą wartość ekonomiczną — przykładowo pasywne oglądanie niskobudżetowych treści w tle w YouTube nie jest porównywalne z „siedzącym” seansowaniem pełnometrażowych materiałów na Netflixie.

Dlaczego kurs może być okazją (argument za „buy value”)

Spadek notowań daje inwestorom punkt wejścia. Netflix działa w branży, w której spółka wielokrotnie potrafiła rosnąć mimo zmieniających się presji konkurencyjnych, a jednocześnie rozszerzała marże. Przychody nadal rosną w dwucyfrowym tempie i — wraz z powolnym, ale systematycznym wzrostem adopcji streamingu na świecie — powinny kontynuować ten trend. Dodatkowo Netflix ma duży potencjał na dalszą rozbudowę segmentu reklamowego.

W prognozach na ten rok spółka wskazuje ok. 51 mld USD przychodów oraz 31,5% marży operacyjnej. Przekłada się to na zysk operacyjny rzędu 16 mld USD, czyli około 20 razy aktualną kapitalizację rynkową wynoszącą 325 mld USD. Na tym tle zwraca się też uwagę na działania zarządu: management rozpoczął agresywne odkupywanie akcji. W efekcie liczba akcji pozostających w obrocie spadła o 5% w ciągu ostatnich pięciu lat.

Jeśli Netflix utrzyma stały marsz wzrostu przychodów, inwestorzy mogą — według tej logiki — skorzystać na dzisiejszym „spadkowym” poziomie kursu w okresie podwyższonego pesymizmu.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.