Wycena akcji Space Exploration Technologies (NASDAQ: SPCX) znajduje się — według Morningstara — w „kosmicznie” wysokim rejonie. Firma szacuje, że papier jest notowany z 152% premią względem wartości godziwej.
Morningstar ustalił wartość godziwą na 62 USD na akcję (stan na 16 czerwca). Tymczasem 24 czerwca akcje kończyły notowania po 154 USD. To przełożyło się na kapitalizację rynkową sięgającą 2,05 bln USD. Gdyby zastosować wycenę Morningstara (62 USD), kapitalizacja byłaby w przybliżeniu rzędu 800 mld USD. Różnica między tymi poziomami ma wynieść około 1,2 bln USD.
Dlaczego analitycy zwracają uwagę na tak duże rozbieżności? Przy wskaźniku ceny do zysku (P/E) nie da się tego łatwo ocenić, bo spółka nie generuje zysków. SpaceX jest obecnie w stracie — i to w znaczącej skali.
W takiej sytuacji inwestorzy często patrzą na cenę do sprzedaży (price-to-sales, P/S), która odnosi wartość rynkową do przychodów. Dla SpaceX wskaźnik P/S wynosił ostatnio 78 (stan na 24 czerwca) — to poziom określany jako bardzo wysoki.
Dla porównania: Nvidia, jeden z najbardziej dynamicznych w ostatnich latach walorów technologicznych, miała średnie roczne wzrosty rzędu 67% w ciągu dekady i była w górę o blisko 40% w ostatnim roku. Mimo to jej P/S to 19. Jeszcze mocniej wypada porównanie z Micronem, którego kurs wzrósł w ostatnim roku o 762%, a P/S kształtowało się na poziomie 20,5 (także według stanu na 24 czerwca). W zestawieniu z tym SpaceX wyceniany jest przez rynek znacznie drożej w przeliczeniu na 1 dolara sprzedaży.
Kto jest bliżej prawdy? Tego nikt nie przesądzi na pewno, bo każda wycena opiera się na założeniach dotyczących tempa wzrostu i innych parametrów. Jednocześnie w ocenie Morningstara trudno nie zauważyć, że akcje wyglądają na „bogato” wycenione.
Istotnym argumentem pozostaje brak rentowności. W 2025 roku spółka poniosła blisko 5 mld USD straty. Z drugiej strony segment Starlink — satelitarny internet — jest rentowny, ale tempo wzrostu wydaje się hamować, a przychody na użytkownika maleją.
Dla inwestorów kupujących akcje na obecnych poziomach kluczowe jest założenie dalszego wzrostu kursu, tymczasem ostatnio notowania spadały — o 22,6% w skali tygodnia (stan na 23 czerwca). Przy rynkowych korektach spółki wzrostowe i nadmiernie wycenione walory zazwyczaj tracą mocniej niż przeciętnie.
W ocenie autora wycena 62 USD na akcję wydaje się bardziej adekwatna niż poziom w okolicach 155 USD. Jednocześnie wskazuje on, że inwestorzy mogą zweryfikować kierunek trendu w oparciu o zbliżające się wyniki kwartalne, których publikację spółka zapowiada na około miesiąc od momentu opisywania sytuacji.
Dyskusje o MU na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.