Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Morgan Stanley utrzymuje cenę docelową Carvana na poziomie 90 USD

Redakcja InwestHub · 5 września 2026 16:45

Carvana (CVNA) ma za sobą trudny 2026 rok dla inwestorów, którzy wcześniej liczyli na dalszy wzrost po rekordowym odbiciu spółki. Kurs akcji znajduje się w pobliżu 74 USD i od początku roku spadł o około 7%, mimo że latem Carvana odnotowała najlepszy kwartał w swojej historii.

Rozbieżność między dobrymi wynikami operacyjnymi a słabszym zachowaniem akcji stała się głównym punktem najnowszej analizy Morgan Stanley. Bank ponownie przedstawił swoje prognozy dla Carvana przed publikacją kolejnego raportu finansowego spółki.

Morgan Stanley utrzymał pozytywną ocenę akcji Carvana, uznając, że mogą one zachowywać się lepiej niż cały rynek. Bank pozostawił także 12-miesięczną cenę docelową na poziomie 90 USD. Względem obecnego kursu oznacza to około 25% potencjalnego wzrostu.

Analizę przygotował zespół Danieli Haigian, analityczki Morgan Stanley zajmującej się sektorem sprzedaży samochodów. W 2026 roku prezentowała ona najbardziej optymistyczne podejście do Carvana spośród analityków największych banków.

Ocena Morgan Stanley opiera się na trzech założeniach: trwałym wzroście sprzedaży, przepływach pieniężnych z działalności po uwzględnieniu wydatków inwestycyjnych, które rynek może niedoceniać, oraz oszczędnościach poprawiających zysk na każdym sprzedanym samochodzie. Zespół Haigian podtrzymał także ocenę, że niedawne problemy związane z przygotowaniem samochodów do sprzedaży i finansowaniem powinny z czasem osłabnąć, zamiast utrwalić się na stałe.

W drugim kwartale liczba samochodów sprzedanych klientom detalicznym przez Carvana wzrosła o 38%. Dane zewnętrzne wskazują, że w drugiej połowie roku dynamika wzrostu utrzymuje się na poziomie wysokich 30%. To więcej niż własna prognoza Morgan Stanley zakładająca 34% oraz konsensus rynkowy na poziomie 33%.

Morgan Stanley uważa, że obecnie rozwój Carvana ogranicza przede wszystkim podaż, a nie popyt. Spółka może więc sprzedawać więcej samochodów, jeśli zwiększy zapasy i przyspieszy pracę centrów przygotowania pojazdów do sprzedaży. Problem z popytem jest trudniejszy do rozwiązania, natomiast ograniczenia po stronie podaży zwykle zmniejszają się wraz ze zwiększaniem mocy operacyjnych.

Jednym z powodów ostrożności inwestorów pozostaje zysk brutto na sprzedanym samochodzie. W drugim kwartale spadł on o prawie 6%. Morgan Stanley oczekuje, że w najbliższym czasie wskaźnik ten będzie zmienny, ponieważ marże na finansowaniu oraz stopy referencyjne zmieniają się z kwartału na kwartał.

W dłuższej perspektywie bank zakłada jednak, że korzyści ze skali i zwiększanie udziału w rynku dzięki ogólnokrajowej działalności Carvana mogą z nadwyżką zrekompensować brak wzrostu zysku na pojedynczym samochodzie. Morgan Stanley przewiduje, że łączny zysk brutto na samochodzie pozostanie mniej więcej stabilny do 2030 roku. Oznacza to, że przyszły wzrost zysków będzie musiał pochodzić głównie z obniżania kosztów ogólnych i administracyjnych.

Według szacunków Morgan Stanley Carvana może zmniejszyć koszty sprzedaży, ogólne i administracyjne o ponad 900 USD na samochód sprzedany detalicznie w latach 2025–2030.

Carvana rozpoczyna większe projekty rozbudowy swoich obiektów aukcyjnych ADESA. Mimo to Morgan Stanley oczekuje, że łączne wydatki inwestycyjne pozostaną poniżej 1% przychodów.

Niski poziom tych wydatków ma pozwolić Carvana zwiększać skalę działalności do ponad 3 mln samochodów rocznie, a jednocześnie generować wolne przepływy pieniężne, czyli środki pozostające po finansowaniu bieżącej działalności i inwestycji. W dalszej perspektywie mogłyby one zostać przeznaczone na wypłaty dla akcjonariuszy.

Carvana kupuje również stacjonarne salony sprzedaży nowych samochodów. Najnowsza transakcja była siódmą tego typu umową. Spółka nabyła siedem salonów Stellantis za łączną kwotę 200 mln USD. Dzięki temu zyskuje także dostęp do usług serwisowych i sprzedaży części.

Morgan Stanley wskazuje ponadto na długoterminową możliwość wykorzystania oprogramowania i sieci logistycznej Carvana do zarządzania flotami samochodów autonomicznych.

Carvana nie podała jeszcze terminu publikacji wyników za czwarty kwartał. W analizie Morgan Stanley data figuruje jako „TBD”, czyli do ustalenia.

Przed publikacją raportu najważniejszym punktem obserwacji pozostanie zysk brutto na samochodzie. To właśnie ten wskaźnik w dużej mierze odpowiada za wahania kursu akcji.

Na korzyść Carvana przemawiają:

  • wzrost sprzedaży detalicznej utrzymujący się na poziomie wysokich 30%, czyli powyżej konsensusu;
  • wydatki inwestycyjne poniżej 1% przychodów, co pozostawia przestrzeń do generowania wolnych przepływów pieniężnych;
  • rekordowy ruch na stronie internetowej — 41,6 mln wizyt w lipcu, o 62% więcej niż rok wcześniej.

Inwestorzy powinni jednocześnie uwzględnić kilka zagrożeń. Pogorszenie sytuacji na rynku pracy lub zaostrzenie warunków kredytowych może ograniczyć sprzedaż samochodów używanych. CarMax (KMX) zyskał w 2026 roku ponad 50% i odrabia straty. Ponadto utrzymujący się na stałym poziomie zysk na jednym samochodzie oznacza niewielki bufor bezpieczeństwa, jeśli koszty zaczną rosnąć.

Morgan Stanley uważa, że inwestorzy długoterminowi powinni uzbroić się w cierpliwość. Ewentualne wypłaty dla akcjonariuszy są perspektywą odległą o kilka lat, a kurs może pozostawać zmienny w okolicach publikacji kolejnych raportów.

Dla osób rozważających zakup akcji najbezpieczniejszym rozwiązaniem może być poczekanie na kolejny raport kwartalny, aby potwierdzić, że zysk brutto na samochodzie się ustabilizował, zanim dokupią akcje.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.