Morgan Stanley wyznacza 300 USD celu dla akcji SpaceX Elona Muska
Space Exploration Technologies (NASDAQ: SPCX), czyli SpaceX Elona Muska, od debiutu na giełdzie porusza się jak kolejka górska. Kurs wzrósł do około 225 USD, a później spadł do mniej więcej 125 USD.
Mimo takich wahań część analityków nadal widzi przed spółką bardzo duży potencjał. Adam Jonas z zespołu analitycznego Morgan Stanley ustalił bazowy (base case) cel na poziomie 300 USD za akcję.
To sygnał dużego potencjału wzrostu — ponad dwukrotnie w stosunku do obecnej ceny akcji. Taki ambitny cel wymaga jednak, by SpaceX stał się czymś znacznie większym niż firma od samych lotów kosmicznych. W praktyce to zakład na niespotykaną dotąd „integrację pionową” — budowanie w ramach jednej spółki kolejnych elementów całego łańcucha wartości — w jednym z najważniejszych współczesnych wyzwań gospodarczych: sztucznej inteligencji (AI).
Morgan Stanley stawia na AI, nie tylko na kosmos
Morgan Stanley spodziewa się, że SpaceX będzie rósł w bardzo szybkim tempie w dającej się przewidzieć przyszłości. W założeniach analityków przychody mają wzrosnąć z 18,7 mld USD w 2025 r. do 319 mld USD w 2030 r. oraz do 3,3 bln USD w 2040 r.. Znacząca część tego wzrostu ma pochodzić z obszaru sztucznej inteligencji, w którym Morgan Stanley liczy na rozbudowę przez SpaceX infrastruktury orbitalnej na potrzeby globalnej łączności i rozwiązań AI.
Elon Musk zgadza się z taką perspektywą. W dokumentacji S-1 spółka oszacowała całkowity osiągalny rynek (TAM) na około 28,5 bln USD, przy czym prawie całość — z wyjątkiem ok. 2 bln USD — wiąże się z AI. SpaceX planuje uruchomić dużą konstelację satelitów AI o nazwie Starmind — w istocie chodzi o budowanie centrów danych w przestrzeni kosmicznej. Spółka zakłada, że pierwsze satelity AI zostaną wyniesione na Starship „sometime next year”, czyli w przyszłym roku.
Patrząc szerzej, rakiety są w dużej mierze środkiem do budowy „imperium AI” SpaceX w orbicie.
Taki wzrost wiąże się jednak z ogromnym ryzykiem
Kosmos to prawdziwa kolejna „nowa granica”, zwłaszcza dla AI. Centra danych stały się w Stanach Zjednoczonych tematem silnych kontrowersji, a mieszkańcy zaczęli wyraźnie się sprzeciwiać. Nowy Jork niedawno jako pierwszy stan wprowadził moratorium na budowę nowych wielkich centrów danych typu hyperscale. Udałoby się to, gdyby SpaceX z powodzeniem zbudował w kosmosie infrastrukturę dla AI — wówczas byłby to realny przełom, bo żadna inna firma nie wydaje się obecnie bliska powtórzenia takiego modelu.
Jednocześnie te cele są równie ryzykowne, co ambitne. Znalazło to odzwierciedlenie w badaniach Morgan Stanley: scenariusz optymistyczny (bull case) jest na poziomie 600 USD, a pesymistyczny (bear case) na 75 USD. Rzeczywistość jest taka, że na razie wycena spółki odzwierciedla dużo sukcesu, który jeszcze się nie wydarzył. SpaceX handluje obecnie przy mnożniku ok. 94 razy przychody z ubiegłego roku, nawet po ostatnim spadku kapitalizacji rynkowej do około 1,7 bln USD.
SpaceX będzie musiał dotrzymać tempa wzrostu przewidywanego przez Morgan Stanley, aby utrzymać obecną wycenę — nie mówiąc już o tym, by ją podwoić. W efekcie akcje SpaceX najpewniej pozostaną bardzo zmienne, dopóki czas nie pokaże, gdzie finalnie znajdzie się spółka w tym szerokim przedziale możliwych scenariuszy.
Czy teraz kupować akcje Space Exploration Technologies?
Dyskusje o MS na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.