MillerKnoll prognozuje 3,93–4,13 mld USD sprzedaży w FY2027 i 9–11 nowych sklepów Herman Miller
MillerKnoll przedstawił priorytety na rok fiskalny 2027 podczas rozmowy z inwestorami, wskazując na konieczność wzmocnienia dyscypliny operacyjnej i kosztowej oraz poprawy przepływów pieniężnych. Jeff Stutz, COO i „incoming Interim CEO”, podkreślił, że wyniki finansowe nie są na poziomie, jakiego spółka chce, a w nadchodzącym okresie firma chce: podnieść poziom dyscypliny operacyjnej, wprowadzić dyscyplinę kosztową we wszystkich obszarach oraz ograniczać zadłużenie i poprawiać cash flow.
Wyniki za IV kwartał roku fiskalnego 2026 pokazały kontynuację wzrostu przychodów. Spółka raportowała przychody „nieco powyżej” 1 mld USD, wyższe o 4,4% rok do roku i powyżej prognoz. Skorygowany EPS wyniósł 0,55 USD i znalazł się na górnym końcu przedziału guidance. Stutz mówił też o całym roku: sprzedaż netto przekroczyła 3,8 mld USD, a skorygowany zysk na akcję (EPS) osiągnął 1,86 USD.
Strategia sieci sklepów ma zostać oparta w większym stopniu na mniejszych formatach. Stutz zapowiedział, że kolejne sklepy będą miały ok. 1 800 stóp kw. w formacie Herman Miller, a w roku fiskalnym 2027 spółka oczekuje otwarcia 9–11 takich lokalizacji. Równolegle firma planuje otworzyć 5–7 sklepów Design Within Reach. Zarząd podkreślił, że te lokalizacje „rezonują z klientami” i generują zwrot z inwestycji w czasie krótszym niż trzy lata.
Wątek Holly Hunt pozostaje punktem przebudowy. Stutz ocenił, że mimo pozycji marki dla rynku „trade”, w roku fiskalnym 2026 utrzymywały się słabsze wzorce popytu oraz nieefektywności operacyjne. Zapowiedziano działania obejmujące restrukturyzację w celu lepszego dopasowania kosztów do popytu oraz wzmocnienie kierownictwa, aby poprawić realizację działań komercyjnych.
Dane kwartalne przedstawione przez CFO Kevina Veltmana uzupełniły obraz wyników. W czwartym kwartale skorygowany EPS wyniósł 0,55 USD. Skonsolidowana sprzedaż netto za kwartał sięgnęła 1 mld USD, a zamówienia na poziomie skonsolidowanym wyniosły 972 mln USD. Skonsolidowany backlog ukształtował się na poziomie 679 mln USD.
Prognozy na I kwartał roku fiskalnego 2027 zakładają sezonowość w Global Retail. Veltman powiedział, że sprzedaż netto ma wynieść 928–968 mln USD, a skorygowany zysk na akcję ma się mieścić w przedziale 0,33–0,39 USD.
Na cały rok fiskalny 2027 spółka podała guidance: sprzedaż netto na poziomie 3,93–4,13 mld USD oraz skorygowany EPS w przedziale 1,85–2,15 USD. Firma zakłada, że w pierwszej połowie roku przypadnie ok. 40% EPS, a w drugiej połowie ok. 60%.
Veltman wskazał też na koszty inkrementalne związane z rozwojem sieci sklepów. Guidance opiera się na szacunkowych dodatkowych wydatkach na nowe sklepy na poziomie ok. 6 mln USD na kwartał oraz dodatkowych kosztach rocznych wobec poprzedniego roku w obszarze wynagrodzeń motywacyjnych, szacowanych na ok. 25 mln USD w roku fiskalnym 2027.
W części finansowej CFO zwrócił uwagę na poprawę rentowności. Skonsolidowana marża brutto w czwartym kwartale wzrosła o 20 punktów bazowych do 39,4%. Spółka wygenerowała też 65 mln USD przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej w kwartale oraz zmniejszyła całkowite zadłużenie o 15 mln USD.
Na koniec IV kwartału MillerKnoll dysponował 572 mln USD płynności, a wskaźnik net debt-to-EBITDA wyniósł 2,8x. Spółka ogłosiła kwartalną dywidendę pieniężną w wysokości 0,1875 USD na akcję, co daje roczną, wskazaną dywidendę 0,75 USD na akcję i rentowność 4,7% liczona względem kursu zamknięcia z poprzedniego dnia.
W skali całego roku firma wygenerowała 200 mln USD przepływów z działalności operacyjnej, zainwestowała 122 mln USD w capex, a także zwróciła akcjonariuszom ok. 67 mln USD poprzez 51 mln USD w dywidendach oraz 16 mln USD w wykupie akcji.
W sekcji pytań i odpowiedzi inwestorzy dopytywali o szczegóły guidance oraz czynniki wpływające na popyt i marże. Pytano m.in. o tempo wzrostu w poszczególnych segmentach przy prognozie przychodów za cały rok. CFO odpowiedział, że spółka nie udostępnia pełnego guidance w podziale na segmenty, a wzrost ma być napędzany przez działalność retail. Stutz dodał, że oczekuje się, iż wynik marżowy w segmencie Global Retail pokaże rok do roku poprawę w każdym z czterech kwartałów.
Dopytywano również, czy zakłócenia na Bliskim Wschodzie zaczynają się wycofywać. Stutz powiedział, że wyniki zamówień w regionie Bliskiego Wschodu przewyższyły oczekiwania, a większym problemem okazał się „derywatywny” wpływ inflacji energetycznej na wzorce popytu w Europie, Wielkiej Brytanii i Irlandii. Veltman wskazał na poprawę logistyki dzięki możliwości wysyłki przez niektóre alternatywne porty na Bliskim Wschodzie. Dodał też, że region typowo generuje ok. 50 mln USD rocznej sprzedaży, a zamówienia w IV kwartale wyniosły 13 mln USD.
Kolejne pytania dotyczyły Holly Hunt i skali spadku. Stutz podkreślił, że spółka nie „pozycjonowała” indywidualnie poszczególnych marek w swoim planowaniu. Wyzwania wiązał głównie z kosztami oraz z problemami po stronie przywództwa. Debbie Propst, prezes Global Retail, wskazała na brak rozwoju produktowego i stwierdziła, że nowości wprowadzone do oferty nie trafiały w oczekiwania klientów. Wymieniono działania dotyczące m.in. produkcji i logistyki próbek.
Inwestorów interesowały też dźwignie poprawy popytu na kontrakty i udział w rynku. Prezes North America Contract John Michael wskazał, że kluczowym czynnikiem jest „świetna” realizacja rozwiązywania problemów klientów. Zwrócił uwagę na nacisk klientów na poprawę doświadczenia pracowników, nowe sposoby pracy, w tym wykorzystanie AI, oraz przemyślenie, co oznacza sukces w zakresie nieruchomości biurowych. Stutz dodał, że na rynkach międzynarodowych spółka pozyskała 9 relacji dealerskich jako relatywnie niski kosztowo sposób zwiększania dostępności oferty.
Wątek dotyczący cen i elastyczności popytu obejmował też kwestie rabatowania. Veltman powiedział, że branża zwykle konsekwentnie przenosi koszty, gdy jest to potrzebne, a jako przykład ograniczania presji podał zamknięcie zakładu w Muskegon. Propst zaznaczyła, że w IV kwartale spółka wdrożyła największą w całym roku podwyżkę cen w Ameryce Północnej, wynoszącą ok. 8% netto, przy jednoczesnym spadku stawki rabatów o 50 punktów bazowych oraz braku zmian w liczbie dni promocyjnych.
Pytano także o pozytywną dynamikę w IV kwartale i to, dlaczego kontrakty w Ameryce Północnej wyszły lepiej. CFO wskazał, że zarówno North America Contract, jak i sprzedaż międzynarodowa były wyższe od oczekiwań. John Michael powiedział, że część zamówień mogłaby trafić do realizacji w I kwartale, ale w praktyce została wysłana w IV kwartale dzięki większej „velocity of orders” (szybszemu tempem realizacji zamówień).
Ostatnie pytania dotyczyły dźwigni i polityki kapitałowej. Veltman ocenił, że ruch w zakresie dźwigni był „szumem” wynikającym z momentu i ponownie odniósł się do średnioterminowego celu wskaźnika net debt-to-EBITDA w przedziale 2,0–2,5x. Wśród priorytetów wymienił inwestowanie, spłacanie długu, utrzymanie dywidendy oraz elastyczne podejście do ewentualnych buybacków akcji.
Zarząd sygnalizował też wpływ czynników zewnętrznych. Stutz wskazał, że globalne kwestie geopolityczne wpłynęły na aktywność zamówieniową w skali segmentów. CFO mówił o presji popytowej związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie oraz o tym, że niektóre elementy kosztowe, w tym diesel, są „trochę lepkie” (wolno spadają). W planach działań operacyjnych wymieniono konsolidację zakładu produkcyjnego w Muskegon w stanie Michigan i zapowiedź oceny możliwości wykorzystania mocy produkcyjnych, aby poprawić efektywność.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.