Micron Technology (NASDAQ: MU) stał się jednym z kluczowych dostawców w historii wzrostu sztucznej inteligencji. Firma dostarcza bowiem technologie pamięci i przechowywania danych, które są niezbędne w wielu etapach przetwarzania AI.
Akcje Microna mocno zyskują w ostatnim czasie – kurs jest wyżej o ponad 200% tylko w tym roku. Teraz inwestorzy zastanawiają się, czy ten trend utrzyma się po ważnym wydarzeniu na 24 czerwca, czyli publikacji wyników za trzeci kwartał roku fiskalnego.
Rekordowe przychody i marże
W najnowszym kwartale Micron zanotował dynamiczny wzrost sprzedaży: przychody wzrosły o blisko 200% do ponad 23 mld USD i był to czwarty z rzędu kwartał z rekordowymi rezultatami. W segmencie DRAM (pamięć robocza) przychody wzrosły o 207%, a w segmencie NAND (pamięć do przechowywania danych) o 169%.
Popyt na DRAM i NAND jest szczególnie silny przy obciążeniach związanych z AI. Spółka podkreśla też wysoką rentowność: marża brutto wyniosła 75%, osiągając rekord poziomów w firmie.
Micron poprawił także rezultaty w ujęciu per share (zysk na akcję) oraz w wolnych przepływach pieniężnych (free cash flow) – oba wskaźniki były na najwyższych poziomach w historii. Jednocześnie spółka prognozuje rekordy na nadchodzący kwartał – trzeci kwartał roku fiskalnego.
Długoterminowy popyt napędzają kolejne etapy AI
Choć na rynku Micron spotyka konkurencję ze strony innych producentów pamięci, bardzo wysoki popyt sprawia, że skorzystała na nim większa liczba graczy. Spółka wiąże też dalsze możliwości wzrostu z kolejną fazą rozwoju AI.
Rynek przechodzi bowiem do etapu tzw. agentów AI, czyli systemów, które rozważają problemy i podejmują działania w celu ich rozwiązania. W takim modelu pamięć i przechowywanie danych są potrzebne na każdym etapie działania.
Wąskie gardła po stronie podaży
Największym wyzwaniem dla Microna pozostaje na ten moment utrzymanie tempa dostaw. W warunkach ograniczonej podaży firma jest w stanie obsłużyć w średnim terminie jedynie około połowę do dwóch trzecich zapotrzebowania swoich największych klientów. Spółka oczekuje, że ten napięty podażowo stan utrzyma się co najmniej przez cały bieżący rok.
O ile 24 czerwca może być momentem testu wyników, o tyle czynnikiem ryzyka będą ewentualne rozczarowania: niższe od oczekiwań przychody, słabsza prognoza albo sygnały, że spółka nie nadąża z dostawami do kluczowych odbiorców.
Po przełomowych wynikach za drugi kwartał kurs Microna spadł o ponad 3% w kolejnej sesji. Na ruch mógł wpływać m.in. niepokój związany z ograniczeniami podaży, które mogłyby ograniczać tempo wzrostu. W grę wchodziły też standardowe zjawiska realizacji zysków, gdy długoterminowi inwestorzy zamykali część pozycji.
Jak wygląda wycena Microna
Rynek zwraca uwagę również na to, że po silnym rajdzie w 2026 r. część inwestorów może podchodzić do nowych zakupów ostrożniej. Akcje pozostają – według rynkowych wycen – „racjonalnie” wycenione, na poziomie ok. 16x prognoz zysku (forward earnings). Jednocześnie wycena spółki wzrosła, co może skłaniać część uczestników rynku do poczekania na ewentualne korekty.
W dalszym ciągu duże znaczenie będzie też miała polityka korporacyjna. Spółka jest obecnie na poziomie około 1 000 USD za akcję. Jeśli podczas raportu za trzeci kwartał roku fiskalnego Micron ogłosi split akcji (obniżenie ceny nominalnej jednej akcji poprzez zmianę liczby akcji), ruch taki może zostać odebrany pozytywnie przez rynek.
Co dalej po 24 czerwca
Czy Micron „poleci” po 24 czerwca? Nie ma przesądzonych przesłanek, że od razu czeka go dynamiczny skok. Z drugiej strony spółka pozostaje mocno osadzona w trendzie AI dzięki swojej roli w dostarczaniu pamięci i nośników, które są wykorzystywane w kolejnych zastosowaniach technologii.
Dyskusje o MU na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.