Akcje Microna rosną o 861% w rok, a analitycy widzą 30% potencjał
Micron Technology (NASDAQ: MU) wyróżnia się na tle największych spółek technologicznych, które od kilku lat korzystają z boomu na sztuczną inteligencję. W samym ostatnim roku kurs spółki urósł o 861%.
Jednocześnie rośnie liczba głosów, że przed notowaniami Microna jest jeszcze przestrzeń do wzrostu. Trzech analityków podniosło ostatnio swoje cele cenowe do 1.500 USD za akcję. To odpowiada szacunkowemu wzrostowi o 74% względem bieżącej ceny w momencie publikacji.
Analitycy wskazują, że poprzednie cykle boom–bust w pamięciach (popyt napędzany falami, a potem spadkami) mogą nie działać tak jak wcześniej w realiach epoki AI. Jednocześnie podkreślają, że przy tak wysokich oczekiwaniach akcje Microna mogą nadal podlegać dużym wahaniom.
Dlaczego analitycy podtrzymują optymizm wobec Microna
Analitycy Deutsche Bank, TD Cowen i Cantor Fitzgerald zwiększyli swoje cele cenowe do 1.500 USD i wskazali kilka argumentów:
- C.J. Muse (Cantor Fitzgerald) ocenia, że „AI memory up cycle” dopiero jest w fazie wczesnej do środkowej.
- Krish Sankar (TD Cowen) mówi, że wydatki na pamięć mają charakter „strukturalny, a nie cykliczny”, czyli mogą nie wracać do niższego popytu tak jak w typowych wcześniejszych cyklach pamięci.
- Melissa Weathers (Deutsche Bank) podkreśla, że napięcie po stronie podaży DRAM może utrzymać się co najmniej do 2028 r., a nawet dłużej.
Czy tym razem naprawdę będzie inaczej
Choć branża pamięci jest z natury cykliczna, tempo wzrostu kursu Microna w ostatnich miesiącach jest szczególnie mocne. Kluczowe pytanie dla inwestorów brzmi, czy spółka utrzyma dalsze zwyżki.
Wśród powodów do ostrożnego optymizmu pojawia się argument o trwającym boomie infrastruktury pod AI. W samym 2024 r. czołowe firmy technologiczne mają przeznaczyć łącznie 750 mld USD na AI. Znaczna część tych nakładów trafia do centrów danych, które wykorzystują dużą ilość pamięci używanych przez układy Microna.
Dodatkowo część dużych spółek technologicznych sygnalizuje kontynuację wydatków. Alphabet ma osiągnąć nawet 190 mld USD nakładów inwestycyjnych w tym roku, w dużej mierze na infrastrukturę pod AI. Jednocześnie zarząd informował akcjonistów, że wydatki „istotnie wzrosną” w porównaniu z 2026 r.
Ryzyko i zmienność kursu
Nawet jeśli inwestorzy uznają, że popyt na pamięć może być dłużej podtrzymywany, nie oznacza to automatycznie, że notowania Microna będą nadal rosły bez korekt. W materiale pojawia się analogia do Broadcomu, który po opublikowaniu wyników w 2. kwartale (non-GAAP EPS 2,44 USD) i wzroście przychodów z półprzewodników dla AI o 143% do 10,8 mld USD mimo dobrych danych doznał spadków w kolejnych tygodniach.
Powodem miały być rozczarowania po stronie oczekiwań dotyczących wskaźników dla chipów AI: rynek był zawiedziony, że zarząd nie podniósł prognoz na poziomie z poprzednich szacunków, które sięgały 100 mld USD.
Taki mechanizm może działać również w przypadku Microna: gdy oczekiwania wobec spółki są podnoszone do bardzo wysokiego poziomu, każde niespełnienie nawet ambitnych założeń może przekładać się na gwałtowniejsze reakcje rynku.
Konsekwencje dla inwestorów
W praktyce oznacza to, że przy ostatnich dynamicznych wzrostach kursu Microna inwestorzy powinni liczyć się ze zwiększoną zmiennością notowań. Sama wysoka słabość do sprzedaży nie wynika z samego faktu wzrostu ceny, ale rosnący poziom konsensusu cenowego podbija wrażliwość akcji na nowe informacje.
Micron wraca na radar dzięki argumentom o utrzymującym się niedoborze DRAM i potencjalnie dłuższym niż wcześniej cyklu popytowym wspieranym przez infrastrukturę AI. Jednocześnie to właśnie skala ostatnich zwyżek kursu sprawia, że kolejna faza notowań będzie zależeć od tego, czy wyniki i prognozy będą nadążały za podwyższonymi oczekiwaniami.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.