Micron i SanDisk mogą mocno spaść po 30 lipca — obawy o zmiany w AI na urządzeniach Apple
Szybki rozwój sztucznej inteligencji (AI) napędza „supercykl” w branży chipów pamięci i magazynowania danych. Do trenowania i uruchamiania modeli AI potrzebne są ogromne ilości pamięci o wysokiej szybkości i małych opóźnieniach, aby przetwarzać wielkie zbiory danych i wykonywać równoległe obliczenia bez powstawania wąskich gardeł.
Micron Technology (NASDAQ: MU) i SanDisk (NASDAQ: SNDK) odniosły szczególnie duże korzyści z tego boomu dzięki swojej pozycji w obszarze DRAM, NAND flash oraz pamięci o wysokiej przepustowości (HBM). W tym roku kursy spółek SanDisk i Micron wzrosły odpowiednio o 503% i 210%, co uczyniło je dwoma najlepszymi pod względem stóp zwrotu w indeksie Nasdaq-100.
Dlaczego pamięć zaczyna ograniczać działanie obciążeń AI
Systemy AI nie będą działać wydajnie bez pamięci o wysokich parametrach. Modele klasy frontier (modele najnowszej klasy) przenoszą między procesorami miliardy parametrów oraz danych kontekstowych w zawrotnym tempie. Zbyt niska przepustowość DRAM lub zbyt mała pojemność nośników szybko staje się czynnikiem ograniczającym, niezależnie od tego, jak potężne są same klastry GPU.
Micron specjalizuje się w DRAM oraz HBM stosowanych w treningu i w rozwiązywaniu zadań „w czasie rzeczywistym” (inference). SanDisk koncentruje się na nośnikach NAND flash o wysokiej gęstości oraz na dyskach SSD klasy enterprise — to baza dla ogromnych zbiorów danych i wag modeli, które napędzają AI na dużą skalę. Obie firmy korzystały z silnych czynników wspierających rynek, gdy globalni gracze chmurowi (hyperscalers) zaczęli szybko rozbudowywać moce. Doprowadziło to do strukturalnego niedoboru, który wspierał solidną siłę cenową oraz wzrost wyników.
Apple dąży do większej efektywności swoich urządzeń
Na razie nie ma sygnałów, że Apple (NASDAQ: AAPL) zbuduje własne fabryki pamięci. Zamiast tego firma nadal korzysta z zewnętrznych dostawców w zakresie DRAM i NAND. Jednocześnie najnowsze doniesienia sugerują, że Apple rozważa współpracę z firmą PrismML, specjalizującą się w kompresji pamięci.
Idea jest prosta: Apple mogłoby wykorzystać optymalizacje programowe, aby zmniejszać rozmiar modeli AI, tak aby działały efektywniej na iPhone’ach. W ten sposób Apple może zastosować kwantyzację pamięci, aby obniżyć wymagania dotyczące kosztów pamięci w wybranych urządzeniach, a najbardziej wymagające funkcje uruchamiać na droższych modelach, gdzie koszty podzespołów da się przenieść na konsumentów w postaci podwyżek cen.
Co działo się po podobnych zapowiedziach w branży
W kwietniu Alphabet udostępnił produkt o nazwie TurboQuant, który obiecywał znaczące ograniczenie zużycia pamięci przy wnioskowaniu (inference). Jak pokazuje wykres poniżej, to ogłoszenie uruchomiło natychmiastową wyprzedaż akcji Micron i SanDisk — inwestorzy obawiali się, że popyt na pamięć zniknie.
Widać, że spadki nastąpiły szybko, ale ostatecznie okazały się krótkotrwałe. Obie spółki szybko odrobiły straty i wróciły do nowych rekordów historycznych, gdy wdrożenia AI nadal rosły, wraz z wyższym łącznym zużyciem pamięci i nośników.
Czy podobny schemat może się powtórzyć po raporcie Apple 30 lipca?
Możliwe, że po raporcie Apple 30 lipca pojawi się podobny scenariusz. Wszelkie komentarze dotyczące postępów AI działającego bezpośrednio na urządzeniach — a nawet doniesienia o zastrzeżonych (własnych) protokołach pamięci — mogą wywołać krótkoterminową presję sprzedażową na Micron i SanDisk, jeśli inwestorzy uznają, że popyt na pamięć spadnie lub pojawi się nowa konkurencja.
Jednocześnie historia sugeruje, że taka reakcja może być przesadzona. Nawet jeśli Apple poprawi możliwości AI na urządzeniach lub będzie współpracować z dostawcami rozwiązań wykorzystujących pamięć w bardziej efektywny sposób, podstawowa potrzeba stosowania HBM w szerszym stosie infrastruktury AI nie zniknie z dnia na dzień. Co więcej, każde ulepszenie wprowadzane przez Apple ostatecznie podkreśla trwałe znaczenie i ograniczoną dostępność zaawansowanej pamięci w erze AI. Z tego powodu każda słabość po wynikach w przypadku Micron lub SanDisk może oznaczać interesującą okazję do zakupu „na przecenie”.
Czy warto kupować akcje Micron Technology właśnie teraz?
Przed zakupem akcji Micron Technology warto wziąć pod uwagę, że analitycy Motley Fool Stock Advisor wskazali 10 najlepszych spółek do kupienia teraz, ale Micron Technology nie znalazł się w tym gronie. Spółki, które trafiły na listę, mają potencjał, by w nadchodzących latach przynosić bardzo wysokie zwroty.
Przykładowo, gdy Netflix trafił na tę listę 17 grudnia 2004 roku... jeśli inwestycja w wysokości 1 000 USD zostałaby zrealizowana w momencie naszej rekomendacji, miałaby wartość 364 562 USD.* A gdy Nvidia trafiła na listę 15 kwietnia 2005 roku... jeśli inwestycja w wysokości 1 000 USD zostałaby zrealizowana w momencie naszej rekomendacji, miałaby wartość 1 247 668 USD!*
Warto też dodać, że łączny średni zwrot Stock Advisor wynosi 894% — to wynik znacznie lepszy niż 207% dla S&P 500. Nie przegap najnowszej listy top 10 dostępnej w ramach Stock Advisor i dołącz do społeczności inwestorów działającej dla inwestorów i tworzonej przez inwestorów indywidualnych.
*Zwroty Stock Advisor na dzień 22 lipca 2026.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.