Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

MFW: rynki ropy wyczerpały trzy bufory przed możliwym konfliktem USA–Iran

Redakcja InwestHub · 27 lipca 2026 18:51

MFW wskazuje, że rynki ropy wyczerpały trzy kluczowe bufory — czyli mechanizmy, które dotąd łagodziły skoki cen. Te mechanizmy to: zapasy ropy, dodatkowa produkcja poza Zatoką Perską oraz ograniczenie popytu.

Jak ostrzega MFW, zapasy zostały znacznie uszczuplone. W okresie od marca do maja fundusz szacuje średni deficyt na 4 mln baryłek dziennie, co zmusiło takie kraje jak Stany Zjednoczone do sięgnięcia po rezerwy.

Chiny zgromadziły największe strategiczne zapasy ropy na świecie, według U.S. Energy Information Administration (EIA), a następnie je zmniejszyły i jednocześnie wstrzymały większość zakupów surowca. To uwolniło ograniczone dostawy dla państw europejskich i azjatyckich, ale jednocześnie osłabiło globalny bufor bezpieczeństwa.

Dodatkowym zabezpieczeniem była zwiększona produkcja ropy w USA oraz w krajach takich jak Wenezuela, Gujana i Rosja. Zwiększona podaż poza regionem Zatoki Perskiej pomagała hamować wzrost cen. Teraz jednak, jak zauważa MFW, te moce produkcyjne nie odbudowują się wystarczająco szybko.

Stany Zjednoczone przechowują rezerwy awaryjne w czterech kopułach solnych wzdłuż Zatoki Meksykańskiej. Rezerwy te jeszcze 27 lutego, dzień przed początkiem konfliktu, wynosiły 415 mln baryłek i były nieco powyżej połowy swojej pojemności (dane EIA). Natomiast na 17 lipca krajowe zapasy strategiczne spadły do 311 mln baryłek, czyli do najniższego poziomu od 1983 roku.

W ostatnich tygodniach trzymiesięczne zawieszenie broni z Iranem praktycznie się załamało. W połowie lipca prezydent Donald Trump ponownie nałożył blokadę na Iran, a 22 lipca zapowiedział, że Stany Zjednoczone będą „niszczyć jeden most lub elektrownię” za każdym razem, gdy Iran zaatakuje statek płynący Cieśniną Ormuz. W wymianie uderzeń militarnych między USA a Iranem w grę wkroczyła kontrola nad Cieśniną Ormuz, kluczową arterią dla przesyłu ropy i gazu.

Ruch towarowy przez Cieśninę Ormuz znacząco spadł. Kiedyś przechodziło tam około 20 mln baryłek ropy i produktów rafineryjnych dziennie. W maju średni przepływ wynosił jednak zaledwie około 1 mln baryłek dziennie (MFW), czyli znacznie poniżej historycznych wartości.

W rezultacie ceny ropy gwałtownie wzrosły po wymianie ataków, po wielomiesięcznym spadku, który przywrócił notowania blisko poziomów sprzed wojny. W lipcu ropa podrożała już powyżej 20%, a Brent przekroczył 100 USD za baryłkę w połowie miesiąca.

Rosnące ceny paliw przekładają się na gospodarstwa domowe i inflację. Średnia cena benzyny w USA osiągnęła 4,11 USD za galon 25 lipca, w porównaniu z 3,99 USD tydzień wcześniej (dane AAA Fuel Prices). BlackRock szacuje, że konflikt może podnieść globalną inflację o około 0,8 punktu procentowego. Tego rodzaju presja cenowa skłania traderów do wyceniania prawdopodobieństwa kolejnej podwyżki stóp przez Fed; rynki dają teraz około 68% szans, że Federal Reserve podniesie stopy już we wrześniu.

MFW podkreśla, że dopóki zapasy nie zostaną uzupełnione i dopóki dodatkowe moce produkcyjne nie zostaną wprowadzone, świat rozpocznie kolejny wstrząs z dużo słabszą pozycją obronną. Bez tych buforów rynki będą bardziej narażone na drastyczne wzrosty cen przy następnej eskalacji napięć.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Surowce energetyczne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.