Kurs Meta jest o 29% niższy od średniej ceny docelowej analityków wynoszącej 754 USD, ponieważ rynek uwzględnia w wycenie ryzyko prawne, którego nie odzwierciedla 55 zgodnych rekomendacji „kupuj”. Ograniczenia algorytmów dotyczące nieletnich, obejmujące 3,6 mld użytkowników aktywnych każdego dnia w całej rodzinie aplikacji Meta, mogłyby znacznie mocniej obniżyć zdolność spółki do generowania zysków niż jakakolwiek wypłata odszkodowania. Korzystny dla powodów wyrok mógłby dać przyszłym prokuratorom generalnym stanów i okręgom szkolnym gotowy schemat prowadzenia podobnych spraw, zwiększając ekspozycję Meta daleko poza ten jeden proces.
W Oakland rozpoczęły się mowy wstępne w procesie dotyczącym bezpieczeństwa młodych użytkowników, który Kalifornia i prokuratorzy generalni innych stanów wytoczyli Meta Platforms (NASDAQ:META). Postępowanie ma potrwać około siedmiu tygodni. Zeznania mają złożyć Mark Zuckerberg i Adam Mosseri. Zarzuty dotyczą zbierania danych o dzieciach poniżej 13. roku życia, decyzji projektowych, które zachęcały do nadmiernego korzystania z aplikacji, oraz publicznych wypowiedzi na temat bezpieczeństwa Facebooka i Instagrama. Władze stanowe twierdzą, że te komunikaty wprowadzały użytkowników w błąd.
Kalifornia domaga się nawet 1,4 bln USD, podczas gdy Meta uważa, że właściwa kwota byłaby bliższa 200 mld USD.
Dla akcjonariuszy kluczowe będzie to, czy sąd nakaże strukturalne zmiany w algorytmach i mechanizmach ograniczania dostępu na podstawie wieku oraz czy proces stanie się wzorem dla kolejnych spraw. W toku są pozwy okręgów szkolnych i inne postępowania stanowe. Akcje Meta zakończyły ostatnią sesję na poziomie 543,67 USD, co oznacza spadek o 28,92% w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Analitycy wyznaczają jednak średnią cenę docelową na poziomie 754,14 USD. Wśród ich ocen znajduje się 55 rekomendacji „kupuj”, 7 „trzymaj” i żadna „sprzedawaj”.
To właśnie tę różnicę rynek musi uwzględnić w wycenie w związku z procesem.
Dlaczego kwota odszkodowania z nagłówków jest niewłaściwym punktem odniesienia
Pułap 1,4 bln USD to maksymalna kwota przewidziana w przepisach, wyznaczająca zewnętrzną granicę prawną, a nie prawdopodobny wynik procesu. Obliczenia samej Meta prowadzą do innej wartości, a żadna z tych kwot nie będzie odpowiadać ostatecznej płatności spółki, jeśli przegra. Skupianie się na największym możliwym wyniku może wywoływać panikę wśród inwestorów indywidualnych i odciągać uwagę bardziej doświadczonych inwestorów od istoty sprawy.
Jak ujęła to korespondentka CNBC Julia Boorstin: „Dzisiejsze mowy wstępne w Oakland będą uważnie obserwowane w tej sprawie o bardzo wysokiej stawce. Oprócz żądania zmian w algorytmach Meta spółka twierdzi, że prokuratorzy generalni stanów domagają się 1,4 bln USD”. Żądanie zmian w algorytmach zasługuje na co najmniej tyle samo uwagi co kwota w dolarach, ponieważ to właśnie ta część wyroku obowiązywałaby Meta w każdym kolejnym kwartale.
Meta przekonuje, że „prokuratorzy generalni nie przedstawili dowodów, że ktokolwiek w ich stanach został wprowadzony w błąd, twierdzą, że pozornie nieszkodliwe funkcje, takie jak samo posiadanie konta na Instagramie, w jakiś sposób zaszkodziły mieszkańcom, i próbują ukarać Meta za problemy całej branży, takie jak weryfikacja wieku”.
Kwestia weryfikacji wieku może mieć znaczenie dla wszystkich dużych platform konsumenckich. Korzystają one głównie z wieku podawanego samodzielnie przez użytkownika. Nie ma obecnie skalowalnego systemu potwierdzania tożsamości, który jednocześnie spełniałby wymogi dotyczące prywatności oraz oczekiwania rodziców i regulatorów. Jeśli Meta przegra w oparciu o tę argumentację, podobne ryzyko może objąć również każdą konkurencyjną platformę.
Co sąd może faktycznie zmienić w aplikacjach
To właśnie część dotycząca nakazów sądowych powinna najbardziej interesować inwestorów. Wyrok zmieniający domyślne ustawienia dla nieletnich, ograniczający sposób dobierania i porządkowania rekomendacji dla kont osób poniżej 18. roku życia albo nakazujący stosowanie konkretnego standardu weryfikacji wieku wpłynąłby na 3,6 mld użytkowników aktywnych każdego dnia w całej rodzinie aplikacji Meta w sposób, którego nie wywołałaby żadna płatność gotówkowa.
Prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta przedstawił sprawę w tym kontekście: „Jako miejsce, w którym działają wielcy innowatorzy i Dolina Krzemowa, Kalifornia ma szczególną możliwość i obowiązek stać się katalizatorem zmian”. W tym przypadku zmiana oznaczałaby modyfikację produktów, niezależnie od ewentualnego odszkodowania.
Ryzyko stworzenia precedensu jest istotne. Prokurator generalny Nowego Meksyku powiedział CNBC, że „sam wyrok w Kalifornii może być na tyle ogromny, iż wpłynie na zdolność tej spółki do finansowania działalności w przyszłości”. Nawet jeśli uznać tę ocenę za element argumentacji strony pozywającej, korzystny dla powodów wyrok dałby kolejnym prokuratorom generalnym i okręgom szkolnym gotowy schemat prowadzenia podobnych spraw, którego obecnie nie mają.
Meta informowała inwestorów w tym roku, że skutki postępowań mogą być istotne. Zarząd wskazał na „trwające sprawy prawne i regulacyjne dotyczące młodych użytkowników, w tym kilka procesów w USA zaplanowanych na ten rok, które mogą doprowadzić do znaczących strat”. W drugim kwartale 2026 roku spółka ujęła już 2,4 mld USD kosztów prawnych, które zostały wykazane w formularzu 8-K.
Pozytywne rekomendacje analityków a słaby wykres kursu
Rozbieżność między nastawieniem analityków a zachowaniem kursu to punkt, w którym inwestorzy powinni wyrobić sobie własną opinię. Oceny analityków śledzących spółkę są niemal jednogłośnie pozytywne, a mimo to jej akcje straciły w tym roku 17,5%, a w ciągu ostatniego miesiąca 15,84%. W cenie akcji uwzględniono coś, czego nie odzwierciedlają w pełni modele oparte na wzroście przychodów z reklam.
Rynek zaczął już uwzględniać w cenie akcji ryzyko trwających postępowań, ale niekoniecznie bierze pod uwagę możliwość stworzenia precedensu. Sama wysoka kara finansowa, nawet znaczna, byłaby dla spółki możliwa do udźwignięcia. Meta osiągnęła w ostatnich 12 miesiącach 228 mld USD przychodów, a jej wskaźnik ceny do zysku wynosi 22. Systemowe ograniczenie personalizacji algorytmów dla nieletnich, a następnie powielenie takiego rozwiązania przez inne sądy, mogłoby jednak uzasadniać obecną różnicę między kursem a średnią ceną docelową analityków.
Transakcje osób z kierownictwa nie wskazują na panikę. Operacje Marka Zuckerberga z 31 lipca były przeksięgowaniami akcji po cenie zero, a nie sprzedażą na rynku. Sprzedaż akcji przez dyrektora operacyjnego Javiera Olivana wpisuje się w powtarzalny schemat zgodny z wcześniej ustalonym planem 10b5-1. Jest to plan określający z wyprzedzeniem warunki i terminy transakcji osób mających dostęp do istotnych informacji o spółce. Ryzyko pozostaje realne, ale osoby znajdujące się najbliżej sprawy zachowują się tak, jakby proces był możliwy do opanowania, a nie zagrażał istnieniu spółki.
W kolejnych siedmiu tygodniach najważniejsze będą proponowane przez prokuratorów generalnych konkretne nakazy dotyczące działania aplikacji oraz stanowisko sędziego wobec tych żądań. To właśnie ta część procesu może wpłynąć na funkcjonowanie produktów Meta i na zdolność spółki do generowania zysków, na której opierają się pozytywne oceny analityków.
Dyskusje o META na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.