ME Group podtrzymuje prognozę zysku za 2026 r. mimo słabszego półrocza
Zarząd ME Group International (LON: MEGP) poinformował, że mimo zróżnicowanej dynamiki w pierwszej połowie 2026 roku spółka pozostaje na drodze do realizacji zrewidowanych oczekiwań dotyczących całorocznego zysku przed opodatkowaniem. Firma celuje w wynik w przedziale 69–74 mln GBP.
W rozmowie z inwestorami dyrektor wykonawczy, Vladimir Crasneanscki, wskazał, że pierwsze pięć miesięcy roku obrazuje przebieg „w zasadzie zgodny z oczekiwaniami”, ale w kwietniu przychody wyhamowały. Spółka wiąże to przede wszystkim ze słabszą koniunkturą w segmencie fotobudek Photo.ME.
Crasneanscki dodał, że na spadek wpływało mniejsze zaufanie konsumentów oraz ograniczenia w podróżowaniu związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie handel zaczął wracać do normy w maju, a przychody były o 11,1% wyższe niż w maju 2025 roku. Mimo poprawy wyniki nadal pozostawały poniżej pierwotnego budżetu z początku roku.
Rozwój pralni wspiera wyniki w pierwszej połowie
ME Group podała, że pralnia automatyczna jest nadal jej najszybciej rosnącą i jednocześnie najbardziej marżową częścią biznesu. W pierwszej połowie przychody z vendingu Wash.ME wzrosły o ponad 16%, a EBITDA w segmencie pralniczym zwiększyła się o 21%. Dzięki temu grupa poprawiła marżę EBITDA.
Spółka uruchomiła w tym czasie prawie 500 maszyn pralniczych i utrzymuje plan instalacji 1 300 netto nowych maszyn Wash.ME w całym roku finansowym. Crasneanscki zaznaczył, że zwykle większa część rozbudowy przypada na drugą połowę, m.in. dlatego, że sklepy często ograniczają prace instalacyjne w grudniu.
Wzrost wspiera też ekspansja partnerska. ME Group podkreśliła największą w historii pojedynczą umowę z klientem: partnerstwo z ASDA w Wielkiej Brytanii. Spółka zainstalowała pierwszą pralkę ASDA w Birkenhead w czerwcu i chce docelowo rozwinąć sieć do nawet 700 pralni w lokalizacjach sklepów ASDA oraz przy stacjach paliw w dłuższym horyzoncie.
Równolegle spółka prowadzi pilotaż z Aldi w Austrii. Crasneanscki powiedział podczas pytań i odpowiedzi, że trial obejmuje 25 pralni, a wyniki mają posłużyć do rozmów o potencjalnych możliwościach z Aldi w podejściu kraj po kraju.
Przychody bez wyraźnego wzrostu, EBITDA wyższa, zysk przed opodatkowaniem niższy
ME Group podała, że łączne przychody w pierwszej połowie wzrosły o 0,3% rok do roku, ale spadły o 1,4% w ujęciu stałych kursów walut. Spółka wskazała, że wynik odzwierciedla słabszy okres w kwietniu oraz świadome przesunięcie nacisku na przychody o charakterze powtarzalnym, a nie na sprzedaż sprzętu.
Przychody ze sprzedaży urządzeń były o 14,2% niższe niż w analogicznym okresie rok wcześniej.
EBITDA grupy wzrosła o 7,1% (oraz o 4,5% w stałych kursach), głównie dzięki wzrostowi w segmentach pralni. Marża EBITDA poprawiła się do 36,9% z 34,7%.
Zysk przed opodatkowaniem spadł o 3,8% (czyli o 6,2% w ujęciu stałych kursów). Crasneanscki wskazał na wolniejszy od oczekiwań wzrost przychodów, odejście od sprzedaży sprzętu o wyższej marży, ale jednorazowej, wyższy odpis amortyzacyjny w wysokości 23,5 mln GBP oraz brak 1,6 mln GBP zysku sprzed roku z tytułu sprzedaży budynku biurowego.
Spółka wypracowała w pierwszej połowie 38,7 mln GBP gotówki z działalności operacyjnej. Nakłady inwestycyjne (capex) wzrosły o blisko 18%, w tym prawie 15 mln GBP przeznaczono na rozwój pralni, a nieco ponad 8 mln GBP na modernizacje fotobudek.
ME Group zakończyła okres z pozycją netto gotówkową na poziomie 7,5 mln GBP na dzień 30 kwietnia 2026 roku.
Dywidenda w dół i dalsze skupy akcji
Rada ogłosiła dywidendę śródroczną w wysokości 0,036 GBP na akcję, wobec 0,0385 GBP rok wcześniej. Crasneanscki tłumaczył redukcję polityką wypłaty dywidendy przekraczającej 55% rocznego zysku po opodatkowaniu, z zastrzeżeniem warunków rynkowych i wymogów biznesowych. Wyjaśnił też, że niższa dywidenda wynika z niższego zysku, m.in. dlatego, że nie powtórzył się ubiegłoroczny zysk z nieruchomości.
Spółka kontynuowała również program skupu akcji rozpoczęty w marcu. Crasneanscki podał, że do końca półrocza spółka odkupiła akcje za 2,7 mln GBP, a po okresie dokupiła kolejne 1,8 mln GBP, łącznie 4,5 mln GBP.
Photo.ME pod presją kwietnia i zmian w Niemczech
ME Group zaznaczyła, że fotobudki Photo.ME są nadal jej największą kategorią maszyn i stanowią około dwóch trzecich całego parku urządzeń. Mimo to przychody z vendingu Photo.ME spadły o 6,2% (czyli o 6,8% w ujęciu stałych kursów) w pierwszej połowie.
Spółka wskazała jako powody słabszy kwiecień oraz zmiany regulacyjne w Niemczech, które weszły w życie w maju 2025 roku.
W Europie kontynentalnej ME Group zainstalowała w tym czasie ponad 800 fotobudek nowej generacji we Francji. W regionie przychody Photo.ME rosły jedynie symbolicznie na poziomie raportowanym i spadły o 4,1% w ujęciu stałych kursów. Po wyłączeniu niemieckich operacji fotobudek spółka podaje, że vending Photo.ME w Europie kontynentalnej wzrósł o 5%, co ma pokazywać stabilność poza Niemcami.
Crasneanscki wyjaśnił na pytania inwestorów, że niemieckie fotobudki mogą nadal służyć do dokumentów urzędowych, z wyjątkiem paszportów. W przypadku paszportów działa system bieżącej rejestracji. Spółka stara się o certyfikację dwóch maszyn u niemieckich regulatorów i oczekuje, że certyfikacja nastąpi „w najbliższym czasie”, co ma umożliwić powrót na część rynku paszportowego.
Zarząd argumentował też, że biznes fotobudek ma długoterminową odporność dzięki „regulatory moat” (przewadze wynikającej z regulacji) na rynkach, gdzie obrazy są przekazywane bezpośrednio do instytucji rządowych przez systemy zabezpieczone. Crasneanscki określił fotobudki jako „cash cow”, czyli źródło gotówki finansujące inwestycje w szybciej rosnące obszary, takie jak pralnie.
Regiony: Europa kontynentalna największa, ale spadek przez Photo.ME
Europa kontynentalna pozostała największym regionem ME Group, odpowiadając za ponad 67% łącznych przychodów i około połowę EBITDA grupy. W regionie przychody vendingowe wzrosły o 4,5% (oraz o 0,2% w ujęciu stałych kursów), a Wash.ME rosło o ponad 12% (czyli o blisko 8% w stałych kursach).
Z drugiej strony zysk operacyjny w regionie spadł o 4,9% (lub o 8,5% w ujęciu stałych kursów) z powodu problemów związanych z Photo.ME.
Spółka odnowiła we Francji dwie duże umowy: pięcioletni kontrakt z SNCF oraz siedmioletni z RATP. Razem umowy oznaczają dla grupy ponad 9 mln GBP przychodów.
W Wielkiej Brytanii i Republice Irlandii przychody wzrosły o blisko 9%, a w stałych kursach o 23%. Przychody z vendingu Wash.ME w regionie wzrosły do 32,2 mln GBP – prawie o jedną czwartą. Zysk operacyjny zwiększył się o 2%, mimo wygaszania dużego kontraktu fotobudek o niskiej marży w UK, który zakończył się w kwietniu 2025 roku.
W regionie Azja i Pacyfik przychody spadły o 13,2%, w tym spadek o 9,1% wynikał z kursu japońskiego jena. W ujęciu stałych kursów przychody zmniejszyły się o 5,8%. ME Group podała, że w regionie działa 268 mniej maszyn niż rok wcześniej oraz że był słabszy popyt na usługi fotobudek. Zysk operacyjny spadł o 10,3% (czyli o 2,6% w stałych kursach).
Nowe produkty i wdrożenie aplikacji Wash.ME
ME Group poinformowała, że pralnie stanowią już prawie 40% przychodów vendingowych grupy, podczas gdy pięć lat temu było to 25%. Jednocześnie Wash.ME daje obecnie prawie połowę EBITDA grupy, w porównaniu do ok. jednej trzeciej około pięć lat temu.
Spółka wdraża aplikację Wash.ME, która jest już dostępna głównie we Francji. Ma ona oferować powiadomienia o praniu w czasie rzeczywistym, płatności w aplikacji, informacje o lokalnych usługach oraz program lojalnościowy. Crasneanscki powiedział, że celem jest wdrożenie aplikacji we wszystkich głównych rynkach pralni do końca bieżącego roku kalendarzowego, a start w Wielkiej Brytanii ma nastąpić przed końcem roku finansowego.
ME Group omówiła też nowsze maszyny do mycia psów. Do tej pory zainstalowano 200 takich urządzeń we Francji i w Wielkiej Brytanii. Crasneanscki podkreślił, że produkt wciąż jest w fazie próbnej, ale wczesne sygnały są obiecujące. Dodał, że urządzenia do mycia psów można instalować obok pralni i korzystają z tych samych mediów.
Na koniec zarząd podtrzymał wiarę w długoterminową strategię rozwoju, opartą na dywersyfikacji, innowacjach oraz na silnym bilansie. Spółka celuje w 20 000 pralni w działaniu do 2035 roku, wobec ok. 8 000 obecnie.
Dyskusje o 700 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.