Eskorty amerykańskiej marynarki wojennej nadal są niezbędne do przeprowadzania tankowców przez cieśninę Ormuz i prawdopodobnie pozostaną potrzebne w dającej się przewidzieć przyszłości — powiedział w niedzielę sekretarz energii USA Chris Wright.
„Przepuszczamy wiele statków, ale oczywiście wymaga to zaangażowania amerykańskich sił zbrojnych” — powiedział Wright w programie CNN „State of the Union”. „Irańczycy nadal powodują problemy, ale amerykańska marynarka wojenna wygrywa tę walkę”.
Wright poinformował, że przez cieśninę przepływa każdego dnia ponad 9 mln baryłek ropy. Wraz z dostawami rurociągami i innymi trasami transportowymi przepływy w regionie wróciły do poziomu stanowiącego „co najmniej dwie trzecie” przepływów sprzed konfliktu.
Dla inwestorów odbudowa przepływów zmniejsza bezpośrednie ryzyko poważnego niedoboru surowca na świecie. Rynek nadal zależy jednak od utrzymania amerykańskiej ochrony wojskowej. Wznowienie ataków, opóźnienia w transporcie morskim lub uszkodzenia infrastruktury energetycznej mogłyby szybko podnieść ceny ropy, stawki frachtowe i inflację. Jednocześnie pogorszyłoby to sytuację linii lotniczych, rafinerii i innych firm zużywających duże ilości paliwa.
Ryzyko związane z bezpieczeństwem pozostaje wysokie. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało, że w sobotę amerykańskie siły zaatakowały trzy irańskie tankowce po tym, jak Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zaatakował dwa amerykańskie okręty wojenne pociskami balistycznymi. CENTCOM potwierdził operację w komunikacie z 5 września.
Przed rozpoczęciem konfliktu, który wybuchł po amerykańsko-izraelskich nalotach na Iran 28 lutego, przez cieśninę Ormuz przepływała około jedna piąta światowych dostaw ropy i gazu. Na pytanie, czy obecność marynarki wojennej stanie się „nową normą”, Wright odpowiedział: „Cóż, dzisiaj tak właśnie jest”.
„Patrząc w przyszłość, sądzę jednak, że inne państwa przyłączą się do nas w tych działaniach” — dodał. „Handel światowy ma oczywiście znaczenie. Nie powinno być tak, że odpowiedzialność spoczywa wyłącznie na Stanach Zjednoczonych, ale dopóki Iran nie zmieni swojego stanowiska lub rządu, będziemy musieli sobie z nim radzić”.
Administracja USA mierzy się także z presją krajową związaną z wysokimi kosztami paliw przed listopadowymi wyborami śródterminowymi. Organizacja AAA podała pod koniec sierpnia, że ceny benzyny pozostawały blisko rekordowych poziomów sezonowych z powodu zmienności cen ropy związanej z sytuacją w cieśninie. Według AAA średnia cena w całych Stanach Zjednoczonych wynosiła 27 sierpnia 4,09 USD.
Wright zasugerował, że ceny benzyny mogą spaść po zakończeniu letniego sezonu podróży samochodowych i po zmianach federalnej polityki dotyczącej domieszek paliwowych, które zwiększą podaż. Rafinerie apelowały jednak do administracji o dodatkowe złagodzenie obowiązków dotyczących domieszek biopaliw.
Jak dotąd inne rządy wykazywały ograniczoną gotowość do udziału w operacji w cieśninie Ormuz. Korea Południowa rozważa podobno zaangażowanie wojskowe. Wielka Brytania i Francja wcześniej proponowały utworzenie międzynarodowej operacji mającej usuwać miny i chronić żeglugę handlową.
Na razie główny ciężar operacji nadal spoczywa na Waszyngtonie.
„Tak, to właśnie amerykańska marynarka wojenna zapewnia utrzymanie tego przepływu” — powiedział Wright w niedzielę w telewizji Fox News. „Chcielibyśmy, żeby Iran przestał robić to, co robi, ale ograniczamy jego zdolności do prowadzenia takich działań. Uczymy się też i coraz lepiej bronimy przed jego atakami, więc dla Iranu jest to gra, którą przegrywa”.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Surowce energetyczne▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.