Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Ford (F) ma trzecią akcję serwisową w tygodniu. Obejmuje prawie 149 tys. Mustangów

Redakcja InwestHub · 7 września 2026 03:32

Ford Motor Company (NYSE:F) wzywa do serwisu 148 663 samochody w Stanach Zjednoczonych. Akcja obejmuje Mustangi z lat modelowych 2024–2026. Jak podała 1 września agencja Reuters, National Highway Traffic Safety Administration (NHTSA), czyli amerykańska administracja odpowiedzialna za bezpieczeństwo ruchu drogowego, poinformowała, że przyczyną jest możliwość pęknięcia połączeń masowych w wiązce przewodów znajdującej się w komorze silnika.

Pęknięcie może spowodować utratę napędu albo wyłączyć reflektory, spryskiwacze przedniej szyby, klimatyzację lub wentylator chłodnicy silnika. Zwiększa to ryzyko wypadku i ograniczenia widoczności. Dealerzy wymienią uszkodzone zaciski masowe bezpłatnie.

NHTSA nie oczekuje jednak, że pełne usunięcie usterki będzie powszechnie dostępne przed około marcem 2027 roku. Tymczasowe listy informacyjne mają być wysyłane między 31 sierpnia a 4 września. Ford poinformował, że nie zna przypadków wypadków ani obrażeń powiązanych z tą usterką.

Najnowsza akcja nastąpiła po czerwcowym wycofaniu z rynku 91 198 samochodów z powodu świateł do jazdy dziennej, które nie przygasały prawidłowo. W tym samym tygodniu Ford ogłosił jeszcze dwie akcje serwisowe: pierwszą objęto ponad 10 000 samochodów z roku modelowego 2026 — Explorerów, Bronco, Bronco Sport, Mustangów i Rangerów — z powodu potencjalnie wadliwych denek tłoków silnika. Druga dotyczyła 23 egzemplarzy modeli Maverick, F-150 i Bronco Sport z roku modelowego 2026, w których połączenia mogły zostać dokręcone z niewłaściwą siłą.

Argumenty przemawiające za Fordem

Podstawowa działalność Forda radzi sobie na tyle dobrze, że spółka powinna być w stanie ponieść koszty akcji serwisowej bez poważnego obciążenia finansowego. Po lepszych od oczekiwań wynikach za drugi kwartał zarząd podniósł całoroczną prognozę skorygowanego EBIT, czyli zysku operacyjnego przed odsetkami i podatkami, z przedziału 8,5–10,5 mld USD do 10–11 mld USD. Daje to Fordowi znaczącą zdolność do pokrycia kosztów gwarancji i napraw.

Akcja serwisowa obejmuje stosunkowo niewielką część działalności generującej zyski. Ford Pro, czyli dział obsługujący klientów komercyjnych i floty, prognozuje EBIT na poziomie 7–7,5 mld USD. Ford Blue, odpowiedzialny za tradycyjne samochody spalinowe i hybrydowe, ma osiągnąć 5–5,5 mld USD EBIT. Wyniki tych dwóch głównych jednostek mogą wesprzeć spółkę podczas usuwania usterki w Mustangach.

Ford ma także większą elastyczność finansową dzięki sytuacji związanej z cłami. Spółka oczekuje obecnie, że roczne koszty netto ceł będą „lepsze niż miliard” USD, a zwroty z tego tytułu wyniosą około 3 mld USD. Ford podniósł również prognozę wolnych przepływów pieniężnych z 5–6 mld USD do 6–7 mld USD. Dodatkowa gotówka ułatwia pokrycie nieprzewidzianych wydatków.

Sama naprawa jest stosunkowo prosta, a Ford nie zna przypadków wypadków ani obrażeń związanych z usterką. Wymiana zacisków masowych powinna wymagać znacznie mniejszych nakładów i powodować mniej zakłóceń w działalności niż akcja dotycząca poważnych problemów konstrukcyjnych lub baterii. To ogranicza potencjalny wpływ finansowy na spółkę.

Ryzyka dla Forda

Akcja serwisowa jest częścią większej serii problemów z jakością w Ford Motor Company (NYSE:F). Spółka ogłosiła trzy odrębne akcje w tym samym tygodniu, po czerwcowym wycofaniu 91 198 samochodów. Problemy objęły Mustangi, Explorery, Bronco, Rangery, Mavericki i F-150. Tak szeroka lista modeli budzi obawy o powtarzające się problemy z kontrolą jakości w całej gamie Forda.

Ryzykiem dla zaufania klientów jest także termin napraw. Ford nie oczekuje, że pełne usunięcie usterki będzie powszechnie dostępne przed około marcem 2027 roku. Do tego czasu właściciele objętych akcją Mustangów mogą być narażeni na utratę napędu oraz problemy z widocznością.

Podniesiona prognoza skorygowanych wyników nie pokazuje pełnej skali kosztów restrukturyzacji. W drugim kwartale Ford odnotował 1,3 mld USD straty netto po ujęciu 4,2 mld USD kosztów specjalnych. W tej kwocie znalazło się między innymi 3,6 mld USD w dużej mierze bezgotówkowego kosztu związanego z rozwiązaniem wspólnego przedsięwzięcia BlueOval SK w obszarze samochodów elektrycznych oraz około 500 mln USD związanych z anulowanymi programami samochodów elektrycznych. Koszty te pokazują, że mimo poprawy skorygowanej prognozy Ford nadal ponosi znaczne wydatki.

Ford Model e wciąż obciąża rentowność spółki. Zarząd oczekuje, że dział samochodów elektrycznych poniesie w tym roku około 4 mld USD straty. Skorygowane wolne przepływy pieniężne spadły w drugim kwartale o 0,7 mld USD rok do roku. Dane te wskazują na utrzymującą się presję na gotówkę i zyski, mimo poprawy całorocznych prognoz.

Ford ma również duże zobowiązania związane z gwarancjami. Spółka utworzyła 17,6 mld USD rezerwy na gwarancje i obsługę serwisową, a w raportach wskazała możliwość poniesienia dodatkowych kosztów sięgających 2 mld USD. Każda kolejna akcja serwisowa może zwiększać to obciążenie i nasilać presję na poprawę jakości pojazdów.

Dane dotyczące funduszy hedgingowych

Baza danych Insider Monkey pokazuje, że Ford Motor Company (NYSE:F) znajdował się w portfelach 50 funduszy hedgingowych zarówno w pierwszym, jak i drugim kwartale 2026 roku. Łączna wartość tych pakietów spadła z 1,12 mld USD do 1,02 mld USD.

General Motors, najbliższy krajowy konkurent Forda, był obecny w portfelach większej liczby funduszy — 75, wobec 77 w poprzednim kwartale. Łączna wartość tych udziałów wynosiła 4,87 mld USD, co również oznaczało spadek, z 6,08 mld USD kwartał wcześniej.

Podsumowanie

Ford Motor Company (NYSE:F) powinien prawdopodobnie poradzić sobie z kosztami najnowszej akcji serwisowej bez poważnego uderzenia w finanse, ponieważ jego podstawowe segmenty nadal generują znaczne zyski i przepływy pieniężne. Jednocześnie kolejna akcja zwiększa skalę problemów z jakością, co może podnieść koszty gwarancji i osłabić zaufanie klientów. Spółka nadal mierzy się także z dużymi stratami w segmencie samochodów elektrycznych oraz wydatkami na restrukturyzację.

Podniesione prognozy wspierają korzystny scenariusz dla Forda. Inwestorzy będą jednak obserwować, czy spółka zdoła ograniczyć koszty gwarancji i poprawić jakość pojazdów bez utraty poprawy rentowności osiągniętej w podstawowej działalności.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.